Szczypiorniści KSZO wygrywają i opuszczają strefę spadkową. Magia Mariusza Jurasika?

I liga. *KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski – KSSPR Końskie 26:23 (10:15).
KSZO: Piątkowski, Szewczyk, Karol Kieloch – Goliszewski 7, Czuwara 5, Antolak 5, Afanasjev 3, Król 2, Kożeniewski 1, Jeżyna 1, Kamil Kieloch 1, Kwiatkowski 1, Rutkowski, Piwnik. Trenerzy: Mariusz Jurasik, Tomasz Radowiecki.
Rzuty karne: 2/4. Kary: 4 min.

KSSPR: Szot, Wnuk – Rutkowski 5, Mastalerz 4, Napierała 3, Jamioł 3, Maleszak 3, Sękowski 2, Matyjasik 2, Pilarski 1, Gasin, Jakubowski, Słonicki. Trener: Michał Przybylski.

Rzuty karne: 1/4. Kary: 6 min.

Przebieg meczu: I połowa – 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3, 3:3, 4:3, 4:4, 4:5, 4:6, 4:7, 5:7, 5:8, 6:8, 6:9, 7:9, 8:9, 8:10, 8:11, 8:12, 8:13, 8:14, 9:14, 9:15, 10:15. II połowa – 11:15, 12:15, 13:15, 14:15, 14:16, 15:16, 15:17, 16:17, 17:17, 18:17, 19:17, 20:17, 20:18, 21:18, 22:18, 22:19, 22:20, 23:20, 23:21, 24:21, 25:21, 25:22, 26:22, 26:23.

Sędziowali: Wojciech Bosak i Mirosław Hagdej (Sandomierz).

Widzów: 700.

Szczypiorniści KSZO pod wodzą Mariusza Jurasika odnieśli w derbach świętokrzyskich bezcenne zwycięstwo nad zajmującym piątą lokatę w tabeli zespołem z Końskich. Awansowali z 13 na 12 miejsce w tabeli i już nie zajmują pozycji zagrożonej spadkiem z I ligi. Mecz był emocjonujący i miał dwa oblicza…
Na początku I połowy nasza drużyna toczyła wyrównany bój, ale później miała problemy z kończeniem ataków celnymi rzutami, co skrzętnie wykorzystywali kontratakujący goście. Nic dziwnego, że ta część spotkania zakończyła się pięciobramkowym prowadzeniem KSSPR.

W II  połowie gra drużyny z Końskich kompletnie się załamała. Dość wspomnieć, że między 31, a 40 min. gry nasi rywale ani zdobyli ani jednej bramki, a w tej odsłonie meczu rzucili ich zaledwie 8. KSZO natomiast niezwykle skutecznie obrabiał straty, doprowadzając w 44 min. do remisu 17:17. Siłą w grze ofensywnej KSZO byli Daniel Goliszewski, Wojciech Czuwara i Mateusz Antolak. Świetnie bronił Michał Piątkowski. W 47 min. KSZO – po rzucie karnym egzekwowanym przez Goliszewskiego – objął prowadzenie 18:17, a cztery minuty później prowadził już 22:18. Co prawda koneccy szczypiorniści obrobili straty do dwóch bramek, ale w końcówce nasz zespół nie dał się już tak, jak to miało miejsce we wcześniejszych spotkaniach, zaskoczyć. Mało tego, na boisku pojawili się dwaj najmłodsi zawodnicy – Patryk Piwnik, który nie wykorzystał rzutu karnego i Karol Kieloch, który z kolei obronił rzut karny. 

17505119_1536081019736608_2273483440518220046_o
Wielka radość w szatni ostrowieckiego zespołu

Za tydzień KSZO Odlewnia wyjeżdża na arcyważne spotkanie do Białej Podlaskiej na mecz z AZS AWF.

reczna1

 

reczna2

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *