Neolityczni górnicy mieszkali nieopodal dzisiejszego Pałacu Wielopolskich

O Częstocicach, jako miejscu spotkań i wymiany dokumentów, wzmiankowano jest w średniowiecznych źródłach historycznych. Badania wokół Pałacu Wielopolskich prowadzili profesorowie Bielenin i Orzechowski. Wszystko wskazuje, że na to, że ludzie związani z kopalniami krzemienia byli pierwszymi osadnikami tej dzisiejszej dzielnicy Ostrowca. To w tym miejscu górnicy krzemionkowscy rozpoczęli sekwencję osadniczą, niedaleko dzisiejszej rzeki Modły. Trudno jednak mówić o jakimś masowym przetwórstwie krzemiennym. To była osada, zajmująca obszar trzech, czterech hektarów, położona w granicach obecnego parku i rozciągająca się w stronę dawnej cukrowni, w której dysponowano krzemieniem raczej do własnego użytku.
Przeprowadzone przy Pałacu Wielopolskich w Częstocicach prace archeologiczne ujawniły ciekawy fragment podstawy kamiennej, związanej prawdopodobnie z dawnym folwarkiem oraz liczne obiekty z czasów rzymskich i nowożytnych. Natrafiono także na zabytki pochodzące z epoki kamienia, ceramikę i zabytki krzemienne.

DSC_9475
Pierwsza z eksplorowanych warstw odsłania fundamenty XVII – wiecznego folwarku. Otaczał go dwór, który stał albo w miejscu dzisiejszego Pałacu Wielopolskich, albo w jego najbliższym sąsiedztwie. Archeolodzy dokopali się do fragmentu zabudowy folwarcznej z kamiennej podmurówki i śladami słupów drewnianych. To rzadko występująca tzw. konstrukcja przysłupowa, którą np. imituje nowoczesny budynek na Krzemionkach. Drewniana ściana folwarku była wykonana w konstrukcji zrębowej na podmurówce kamiennej, natomiast przylegający do niej dach opierał się słupach. Ze ściany pozostała podwalina z trzema słupami drewnianymi o średnicy 40 cm. Ze względu na zastosowaną konstrukcję możemy mówić, że stał tu na pewno duży budynek o przeznaczeniu gospodarczym, o czym świadczą znalezione kafle ceramiczne, szklane butelki, fragmenty kieliszków.
Druga z eksplorowanych warstw odsłoniła duży obiekt gospodarczy, albo gospodarczo – mieszkalny z czasów rzymskich, czyli pierwszych wieków naszej ery. Archeolodzy wykopali  sporo przedmiotów, związanych z życiem codziennym – odpadki konsumpcyjne, ceramikę, fragmenty dużych naczyń o pojemności kilkudziesięciu litrów, które służyły do przenoszenia wody lub przechowywania ziarna, a także drobinki przedmiotów metalowych, aczkolwiek mocno skorodowanych. Te ślady wskazują na funkcjonowanie w tym miejscu zadaszonej, drewnianej konstrukcji kuchni. Obok funkcjonował obiekt przemysłowy, prawdopodobnie związany z produkcją żelaza. Świadczą o tym odnalezione żużle miseczkowate, powstałe po obróbce żelaza przez kowala.
Trzecia z eksplorowanych warstw wyłoniła z kolei niewielki obiekt, związany z kulturą amfor kulistych, charakterystyczną dla czasów neolitu. Można sobie wyobrazić, że nad wykopaną przez archeologów jamą siedział sobie kamieniarz łupiący krzemień i przygotowujący siekierę do stanu użytkowego. Świadczą o tym odnalezione w liczbie ponad stu łupki. Kamieniarz miał jednak pecha, bo w trakcie obróbki narzędzie mu się rozpadło w rękach. Dziś pozostał po jego pracy jedynie fragment siekiery, a konkretnie samo ostrze.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *