Zawodny czynnik ludzki

Wszystkich sytuacji na drogach nie da się do końca przewidzieć, ani im w stu procentach zapobiec.
Wciąż jesteśmy zaskakiwani niezwykłymi zbiegami okoliczności, które niekiedy kończą się tragicznie.
Zginął 19-latek
W dniu 5 września 2017 r., o godz. 21.09, w Ostrowcu Świętokrzyskim na skrzyżowaniu ul. Bałtowskiej i Samsonowicza, doszło do wypadku drogowego z udziałem pięciu osób. Jedna osoba poniosła śmierć.
-20-letni kierujący samochodem marki Mazda, na prostym odcinku drogi, stracił panowanie nad pojazdem i kilkakrotnie dachował, a następnie uderzył w latarnię oświetleniową –mówi kom. Ewa Libuda, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. 20-latek był nietrzeźwy (ponad 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu). Nadto nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. W wypadku rozległych wewnętrznych obrażeń ciała doznał 19-letni pasażer mazdy, który w trakcie przeprowadzanej w szpitalu operacji zmarł. Pozostali trzej pasażerowie w wieku od 19 do 21 lat trafi li do szpitala. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu dostępu do dwóch osób (pasażerów) poprzez wycięcie drzwi przy pomocy sprzętu hydraulicznego oraz wyciągnięciu poszkodowanych z pojazdu. Następnie strażacy odłączyli klemy od akumulatora.
Przygnieciony przez kabinę Volvo
W dniu 18 sierpnia 2017 r., o godz. 15.53, w Czekarzewicach Dużych, w wypadku zginął kierowca prowadzący ciężarowe Volvo z naczepą.
-66-latek przewożący ładunek piachu, na łuku drogi zjeżdżając ze wzniesienia, stracił panowanie nad pojazdem –informuje Grzegorz Rusak, oficer prasowy KPP w Opatowie. Wóz zjechał na lewe pobocze, gdzie się przewrócił. Kabina przygniotła kierowcę. 66-latek poniósł śmierć na miejscu. Próby jego reanimacji okazały się nieskuteczne.
Uderzył w przepust
W dniu 6 sierpnia 2017 r., ok. godz. 14, w Gołoszycach w gminie Baćkowice, na drodze krajowej nr 74, zginął kierujący toyotą avensis.
-Pojazd zjechał nagle z drogi, wjechał do rowu i uderzył w przepust -podała Agata Fejlich z KPP w Opatowie. Autem kierował 38-latek, jechał sam.
Co prawda próbowano reanimować kierowcę, ale zmarł już w karetce.

sam2

W Górnie zginął chłopiec
W dniu 17 maja 2017 r. ok. godz. 17, w Górnie na drodze nr 74, w wypadku drogowym na oczach matki zginął jej syn. Oboje zostali potrąceni kilkadziesiąt metrów od domu. W wyniku odniesionych obrażeń 4-letni chłopiec zmarł, a jego 33-letnia matka z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.
-55-latka, mieszkanka powiatu ostrowieckiego, kierująca chryslerem, jadąc od Opatowa, potrąciła idącą poboczem kobietę z dzieckiem i następnie uderzyła w zaparkowaną na poboczu skodę –poinformował st. sierż. Karol Macek, oficer prasowy KMP w Kielcach. Chrysler zatrzymał się w rowie. W akcji ratowniczej brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy medyczni reanimowali rannego chłopca, jednak nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych.

sam3
W tym wypadku poważne obrażenia odniosła też matka chłopca. Sąd Rejonowy w Kielcach nie zgodził się na tymczasowy areszt dla kobiety podejrzanej o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Górnie. Zdaniem sądu, nie było żadnych obaw, że podejrzana będzie utrudniała postępowanie. Kobieta, której postawiono zarzuty w tej sprawie, nie przyznaje się do winy. Sprawą zajmuje się Wydział ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Kielcach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kielce –Wschód.
Zgon kierowcy fiata
W dniu 13 kwietnia 2017 r., ok. godz. 14, w Opatowie zginął kierujący fiatem punto.
-Kierowca auta osobowego zjechał na lewy pas i zderzył się z ciężarowym mercedesem, jadącym z przeciwka –mówi aspirant Grzegorz Rusak.
Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kierowcy samochodu osobowego.
Drogi świętokrzyskie
W latach 2011 -2016 na drogach województwa świętokrzyskiego mieliśmy do czynienia ze stopniowa poprawą sytuacji. Apogeum przypadło na rok 2011, kiedy to zdarzyło się 1.520 wypadków drogowych. Potem było już lepiej. W 2015 r. było 1.357 wypadków, a w 2016 – 1.352. Niestety, nadal na drogach ginęli ludzie: w 2011 – 179 osób (w tym 76 pieszych), w 2016 – 106 (w tym 41 pieszych). Poprawa jest widoczna, ale do ideału ciągle daleko.
-Przyczyny wypadków na drogach świętokrzyskich nie ulegają od pewnego czasu większym zmianom -mówi kom. Kamil Tokarski, oficer prasowy KWP w Kielcach. Na pierwszym miejscu należy wymienić niedostosowanie prędkości do panujących warunków, na drugim – nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, a na trzecim – nieprawidłowe wyprzedzanie. Trudno jednoznacznie powiedzieć, jaka jest przyczyna spadku liczby wypadków. Z pewnością jedną z nich oprócz poprawy infrastruktury drogowej jest wzrost liczby kontroli drogowych, w tym stanu trzeźwości kierujących pojazdami. W 2011 r. było ich ogółem 139.460, a w 2016 – 536.545.
Młodzi kierowcy w grupie ryzyka
Według raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu, 30 proc. ofiar wypadków zginęło w wyniku zdarzenia, w którym brał udział tylko jeden pojazd. W grupie wielkiego ryzyka znajdują się, niestety, ludzie młodzi.
-Ryzyko, że kierowca czy  motocyklista w wieku 18 -24 lat weźmie udział w wypadku jednego pojazdu ze skutkiem śmiertelnym jest dwukrotnie wyższe niż dla grupy wiekowej 25 -49 lat – twierdzą inspektorzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Wśród przyczyn śmiertelnych wypadków można wymienić zarówno infrastrukturę drogi (zbyt wąska strefa pozbawiona przeszkód), jak i czynnik ludzki. Tu najbardziej niebezpieczne okazuje się rozproszenie uwagi, nadmierna prędkość, jazda po spożyciu alkoholu czy zmęczenie. Być może taki stan rzeczy da się po części wytłumaczyć także tym, że ok. 71 proc. pojazdów, uczestniczących w tego typu zdarzeniach w Polsce, ma ponad 10 lat, a jak wiadomo, zwłaszcza młodzi kierowcy ze względów ekonomicznych poruszają się po drogach właśnie starymi pojazdami. A wozy te zapewne mają wartość historyczną, ale nie posiadają nowoczesnych systemów zwiększających bezpieczeństwo jazdy. Po prostu, częściej zawodzą w sytuacjach ekstremalnych.
-Kierowca nie ma wpływu na to, czy droga, po której się porusza, jest zaprojektowana w bezpieczny sposób. Wystarczy jednak podejmować rozsądne decyzje i podczas jazdy przestrzegać ograniczeń prędkości, nie korzystać z telefonu komórkowego oraz nie wsiadać za kierownicę w stanie zmęczenia lub po spożyciu alkoholu, by obniżyć ryzyko śmiertelnego wypadku – komentuje Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *