Ależ horror we Wrocławiu! Siatkarki KSZO wracają z punktem!

Liga Siatkówki Kobiet. *Impel Wrocław – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (25:22, 29:27, 20:25, 21:25, 15:13).

Impel: Nichol 11, Szczurowska 27, Murek 9, Trojan 10, Gałucha 18, Stenzel (libero), Chojnacka 11 oraz Gierak 2. Trener: Marek Solarewicz.

KSZO: Rabka 5, Wojtowicz 12, Miros 15, Skrzypkowska 11, Soter 13, Łyszkiewicz 11, Pauliukouskaya (libero) oraz Strowiąs, Markiewicz, Ciesielczyk 1. Trener: Adam Grabowski.

MVP: Maria Stenzel.

Sędziowali: Janusz Cyran – Bogumił Sikora.
Widzów: 1065

Ostrowieckie siatkarki przegrały pierwszego seta, ale w drugim prowadziły już 22:17. Na przerwę schodziły jednak nie remisując 1:1, a przegrywając 0:2, bo po niesamowitej walce przegrały drugą partię na przewagę, choć prowadziły w niej 22:17 i 24:20.

Podopieczne Adama Grabowskiego doprowadziły jednak do remisu w tym spotkaniu, bo w trzecim i czwartym secie nadawały ton grze. Szkoda, że w tie-breaku, choć ostrowczanki zagrały w nim bardzo dobrze blokiem,  zabrakło więcej precyzji, bo mogły wygrać ten mecz.W decydującej partii nasz zespół nawet prowadził 11:10, a później remisował 13:13. Dwie ostatnie piłki należały jednak do siatkarek z Dolnego Śląska.

Ważne jednak jest to, że w kolejnym meczu siatkarki walczą i powiększają swój dorobek punktowy. Po meczu we Wrocławiu, kto by się tego spodziewał, choć piata kolejka jeszcze trwa, zajmują w tabeli czwarte miejsce.

W niezwykle wyrównanym spotkaniu Impel górował w grze atakiem. Tym elementem zdobył 63 pkt. przy 50 KSZO. Wrocławianki lepiej tez serwowały. Posłały 8 asów serwisowych, a ostrowczanki 5. Prawie identycznie obie drużyny radziły sobie w grze blokiem. Impel zanotował 17 bloków punktowych, z kolei KSZO 15. Podopieczne trenera Adama Grabowskiego popełniły 22 błędy własne przy aż 42 wrocławianek. Należy dodać, że KSZO dysponujący i tak krótką ławką rezerwowych nie mógł skorzystać w pełni z narzekającej na ból pleców Pauliny Stroiwąs i cierpiącej na grypę żołądkową Marty Biedziak.

tab5

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Ależ horror we Wrocławiu! Siatkarki KSZO wracają z punktem!

  • 13 listopada 2017 at 22:17
    Permalink

    Dumny z DRUŻYNY KSZO !!!
    Brawo TRENER !!!
    oby tak dalej bez napinki z radoscią z postepami ‘w nauce’ oczywiscie

    Reply
  • 14 listopada 2017 at 20:00
    Permalink

    Dobry mecz gratulacje dla naszych siatkarek.Szkoda trochę straconej szansy gdyby wygrały drugiego seta a prowadziły w nim 24-19 myślę że wygrały by cały mecz.Czekamy więc na pierwsze zwycięstwo na wyjeździe ,ta drużyna ma duży potencjał i nie powinniśmy się zadowalać się nieznacznymi porażkami.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *