Piłkarze wracają z urlopów. Dawid Kamiński z Widzewa rozpocznie treningi w KSZO

Dziś, we wtorek 9 stycznia, wracają z urlopów trzecioligowi piłkarze KP KSZO 1929.
Informowaliśmy już, że zarówno prezes Maciej Kozicki, jak i trener Przemysław Cecherz chcą wzmocnić zespół 2-3, nowymi piłkarzami.
Jak się dowiedzieliśmy, w zajęciach KSZO ma uczestniczyć boczny, obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi, 22- letni pomocnik, Dawid Kamiński, który ostatnio występował w łódzkim Widzewie, a który na rundę wiosenną nie znalazł się w kadrze Franciszka Smudy i otrzymał wolą rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Dawida Kamińskiego doskonale zna trener Przemysław Cecherz. Piłkarz, który jesienią chciał przejść do Podhala Nowy Targ, pod jego okiem występował w Rakowie Częstochowa, a później w Widzewie. Kamiński jesienią rozegrał w barwach Widzewa pięć meczów, spędzając w mistrzowskich meczach łącznie niewiele ponad 40 minut na boisku. Dawid Kamiński urodził się w Opolu. Jest wychowankiem TORu
Dobrzyń, z którego pozyskała go Wisław Kraków. Ma na koncie debiut w Ekstraklasie. Później był graczem Termaliki Nieciecza, Rakowa Częstochowa i Widzewa Łódź. Mierzy 179 cm, waży 74 kg.
Sebastian Mazur, pełnomocnik  zarządu KP KSZO 1929 ds. sportowych, poinformował nas, że w kręgu zainteresowań klubu jest także dotychczasowy bramkarz Soły Oświęcim, Dawid Gargasz. To 21-letni wychowanek Polonii Bytom, były gracz Sarmacji Będzin. Był ostatnio testowany przez Puszczę Niepołomice.
Kolejnym piłkarzem, którym interesuje się KSZO jest stoper, reprezentant Polski U-19. Nasi działacze na razie proszą o nie podawanie jego nazwiska.
W ciągu najbliższych 10 dni w treningach uczestniczyć będą wszyscy dotychczasowi piłkarze KP KSZO 1929, także ci wypożyczeni do innych klubów. Puszcza Niepołomice z przyczyn finansowych zrezygnowała z pozyskania Łukasza Jamroza, który na 99% będzie występował nadal w naszym klubie. Umilkło zainteresowanie ŁKS Łódź i Motoru Lublin pozyskaniem Tomasza Persony i Wisły Puławy pozyskaniem Dominika Cheby.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *