Ależ bój siatkarek KSZO! Od 0:2 do 3:2!

Liga Siatkówki Kobiet. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:2 (29:31, 16:25, 25:21, 26:24, 15:10).
KSZO: Stroiwąs (5), Miros (16), Skrzypkowska (21), Soter (12), Łyszkiewicz (15), Gryka (6), Pawlikowska (libero) oraz Szałankiewicz, Wojtowicz, Biedziak, Wańczyk i Markiewicz (libero). Trener: Adam Grabowski.

BKS: Nowicka (2), Konieczna (27), Grant (7), Mancuso (18), Sobolska (15), Mucha (9), Lemańczyk (libero) oraz Jagieło (9) i Moskwa (1). Trener: Tore Aleksandersen.

MVP: Natalia Skrzypkowska.

Sędziowali: Damian Lic – Adam Mituta. Widzów: 1024.

????????????????????????????????????

Podopieczne Adama Grabowskiego nie rozpoczęły meczu najlepiej. W I secie przegrywały już nawet 4:12 i nie miały recepty na skutecznie atakującą Konieczną. Wydawało się, że ta partia szybko się zakończy. Stało się inaczej. Trwała 34 minuty. Ostrowczanki z beznadziejnej sytuacji wyszły na prowadzenie 16:15! Co prawda bielszczanki ponownie objęły prowadzenie, ale KSZO ze stanu 20:23 doprowadził do remisu po 24. Zaczął punktować nasz blok z Soter na czele. Gra na przewagi to mieszanka nerwowości, błędów z obu stron, pretensji do sędziów… Nieco więcej zimnej krwi zachowały siatkarki BKS. Przy remisie 29:29 najpierw Mancuso, a później Konieczna popisały się udanymi atakami i rywalki ostrowczanek objęły prowadzenie w meczu.

DSC_0547

II set nie miał historii. Siatkarki KSZO nie miały w nim wiele do powiedzenia. Bielszczanki od pierwszych piłek tego seta osiągnęły kilkupunktową przewagę i kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie, schodząc na 10-minutową przerwę z prowadzeniem 2:0!

Początek III seta również nie układał się po naszej myśli. KSZO przegrywał bowiem 1:4 i 2:5. Zaczął jednak lepiej serwować i coraz częściej punktować blokiem, obejmując prowadzenie 12:7. Tej przewagi nasze panie nie wypuściły z rąk i dały kibicom szansę kontynuowania dopingu.

W IV secie była najbardziej wyrównana gra. Faktem jest, że ostrowczanki przegrywały w nim 2:5, ale potrafiły doprowadzić do remisu, najpierw 14:14 i 16:16. Emocje były wielkie, bo po wielu wymianach znów był remis po 21. Bielszczanki przy stanie 23:24 miały piłkę meczową w górze, ale kolejne akcje, a mamy tu na myśli atak Łyszkiewicz i błąd Nowickiej, zakończyły się na szczęście powodzeniem naszych siatkarek i w ten sposób mogliśmy się szykować na kolejne emocje w tie-breaku.

DSC_0598

Tak, jak na początku każdego z setów piątkowego meczu, tak i w tie -breaku ostrowczanki przegrywały 2:5, ale szybko doprowadziły do remisu 5:5 i 6:6. Wtedy to w polu zagrywki stanęła jedna z najlepiej serwujących w tegorocznych rozgrywkach Paulina Strowiąs. Posłała dwa asy serwisowe, a Łyszkiewicz postawiła dwa bloki punktowe. Dzięki zagrywce na zmianę stron KSZO schodził prowadząc 8:6, a w konsekwencji zdobył sześć punktów z rzędu w jednym ustawieniu i doprowadził do stanu 12:6. Stroiwąs urozmaiconą zagrywką sparaliżowała rywalki, które nijak nie potrafiły znaleźć recepty na jej zagrania. Końcówka meczu to gra punkt za punkt, a kiedy atak Oli Jagiełło trafił w antenkę ostrowieccy kibice oszaleli z radości.

Smaczku dodawał meczowi fakt, że w pomarańczowo – czarnych barwach wystąpiło w sumie aż 6 byłych siatkarek BKS. -Mina przegranych koleżanek była bezcenna – skwitowała po meczu najlepsza na parkiecie, Natalia Skrzypkowska.

Ciekawe, jak zwykle, są pomeczowe statystyki. Okazuje się, że bielszczanki lepiej radziły sobie w ataku. Tym elementem zdobyły 68 pkt. przy 53 pkt. KSZO. Posłały też 8 asów serwisowych przy 6 ostrowczanek. Nasze siatkarki z kolei górowały w grze blokiem, którym wywalczyły 16 pkt. przy 12 pkt. BKS. O wyniku chyba zdecydowała liczba błędów. Bielszczanki popełniły ich 36, a ostrowczanki 23.

-Ten mecz dał nam bogaty materiał do analizy –  stwierdził trener KSZO, Adam Grabowski.

najblizszy

 

DSC_0600

Print Friendly, PDF & Email

6 thoughts on “Ależ bój siatkarek KSZO! Od 0:2 do 3:2!

  • 26 stycznia 2018 at 22:16
    Permalink

    Skończył się konkurs Radia Ostrowiec na “sztuczny” doping to i frekwencja drastycznie spadła.

    Reply
    • 26 stycznia 2018 at 22:28
      Permalink

      nie sądze
      Takie gupie osady jak sie na mecze nie chodzi
      Było ponad 1000 i hala przede wszystkim ‘żyła ‘ meczem
      Kto nie byl niech załuje

      Reply
  • 26 stycznia 2018 at 22:17
    Permalink

    Brawo Madzia Soter !!!!
    według mnie cicha bohaterka

    Reply
  • 27 stycznia 2018 at 07:15
    Permalink

    Byłem. Musiałem przespać noc, aby się uspokoić. Takiego meczu ze szczęśliwym zakończeniem w Ostrowcu nie pamiętam.Sędziowie: najpierw trochę “zabrali” , a w końcówce “oddali”. Z nowych dziewczyn: z Gryki będzie pociecha, a Wańczuk była świetnie “rozpisana” przez Bielsko. Jest kim zmieniać. Dwa mecze na wyjeżdzie ale u kobiet wszystko możliwe. Dziękuję za cudowny piątkowy wieczór!!!

    Reply
  • 27 stycznia 2018 at 12:34
    Permalink

    znacznie fajniejsze takie mecze niz gładkie 3-0

    Reply
  • 28 stycznia 2018 at 00:07
    Permalink

    Panie Trenerze głosnu tu i owdzie o niesamowitych zdolnosciach serwisowych niejakiej Stroiwąs Pauliny czy nie sadzi Pan co by z tą zdolnościa i wiedzą nie mogła sie podzielic z innymi członkinami zespołu ???

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *