Ostrowczanie zagrają z Niemcami o awans do mistrzostw Europy

24 lutego w Poznaniu na Pływalni w Termach Maltańskich oraz 3 marca w Düsseldorfie rozegrany  zostanie dwumecz waterpolowych reprezentacji Polski i Niemiec o awans do mistrzostw Europy.
W biało – czerwonych barwach nie zabraknie trójki ostrowczan – trenera Roberta Serwina oraz wychowanków klubu – Aleksandra Ozgi i Marcina Bara, który obecnie reprezentuje barwy ŁSTW Łódź. Kadra w minionym tygodniu odbyła na poznańskim obiekcie przedmeczowe zgrupowanie, na którym trenowała poszczególne elementy gry.
-W konfrontacji z Niemcami, którzy są znacznie wyżej od nas w rankingu, nie jesteśmy faworytami – mówi trener, Robert Serwin. –Sport ma jednak to do siebie, że zdarzają się niespodzianki i my na to liczymy. Na pewno nie poddamy się. Chcemy z tak renomowanym rywalem pokazać się z jak najlepszej strony.

27748263_1962136220716647_1397454359874305702_o
Jak mówi trener Robert Serwin, kluczem do powodzenia będzie gra defensywna. Jeśli wypali, to w ataku pozycyjnym możemy stanowić zagrożenie, tym bardziej, że obecny bramkarz reprezentacji Niemiec jest dość chimeryczny i przeplata bardzo dobre występy z zupełnie przeciętnymi, a Niemcy nie przepadają za grą obronną.
-W tych meczach będę mógł skorzystać z najmocniejszego obecnie składu reprezentacji – mówi R.Serwin. –Zagra trójka występująca na co dzień w zagranicznych ligach, a więc zbierający świetne recenzje w barwach Steaua Bukareszt za występy w Lidze Mistrzów bramkarz Michał Diakonów oraz Martin Andruszkiewicz z niemieckiego SG Neukolln i Paweł Wielogórski, grający w angielskim klubie Waterpolo Solihull. Zagrają również wyróżniający się w polskiej ekstraklasie Andrzej Maciejewski z ŁSTW Łódź, Łukasz Szymański z Legii Warszawa i Bartłomiej Kowalewski z Waterpolo Poznań. Ogromnie się cieszę, że w kadrze są także ostrowczanie. Olek Ozga coraz pewniej czuje się w kadrze i jako jeszcze junior jest jej pełnoprawnym graczem, a Marcin Bar znajduje się w dobrej formie. Na obu więc również mogę liczyć.
Nam wypada więc już tylko mocno trzymać kciuki za grę naszych waterpolistów…

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *