Drobne oszustwa za plecami notariusza

-W Kancelarii Notarialnej reprezentowałem gminę Ćmielów –zeznał w sądzie wiceburmistrz Ćmielowa, Tadeusz Chmielecki.
Moja rola ograniczała się w zasadzie do odsłuchania w kancelarii treści przygotowanego przez pracowników gminy aktu notarialnego. Potem podpisałem akt i to wszystko. Sprawy finansowe regulowała druga strona – nabywca nieruchomości. Nie mam wiedzy, czy doszło do oszustwa w związku z uiszczaniem opłat za odpisy, czy też nie.
Według prokuratury, w jednej z Kancelarii Notarialnych w powiecie opatowskim, miały miejsce oszustwa przy opłacaniu usług notarialnych. Przed Sądem Rejonowym w Opatowie trwa proces, który ma dać odpowiedź na pytanie, czy tak rzeczywiście było?
Ustalenia śledczych
Dochodzenie w tej sprawie wszczęto w lipcu 2014 r. Poczynione przez śledczych ustalenia pozwoliły na postawienie osobie podejrzanej zarzutu popełnienia aż 1.551 oszustw.
-Podejrzaną o dokonanie tych przestępstw jest jedna z pracownic Kancelarii Notarialnej -poinformował prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Pracownica kancelarii, obsługując klientów, wypisywała zawyżone stawki za usługi notarialne, a różnicę zabierała dla siebie. W ten sposób miała oszukać ok. 1.500 osób na łączną kwotę ponad 116 tys. zł.
Akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Opatowie trafił pod koniec grudnia 2016 r.
-Na etapie stawiania zarzutów kobieta nie przyznawała się do zarzucanych jej czynów – dodaje prokurator D. Prokopowicz. W toku śledztwa, na poczet przyszłych kar, zadośćuczynienia i naprawienia szkody, zabezpieczone zostało mienie o wartości porównywalnej do wartości szkody.
Według Kodeksu karnego, oszustwo zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności, przy czym odpowiedzialność nie jest uzależniona od wysokości kwoty, na jaką dana osoba została oszukana.
Wewnętrzna kontrola

Warte podkreślenia jest to, że przestępstwo zostało wykryte dzięki wewnętrznej kontroli. Prowadząca ją notariusz, złożyła w dniu 2 czerwca 2014 r. zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Opatowie w sprawie podejrzenia popełnienia oszustw. Podejrzenie padło na jedną z pracownic Kancelarii Notarialnej. Osoba ta obecnie już nie pracuje w Kancelarii Notarialnej. Zawiadomienie pani notariusz przesłała także do Rady Izby Notarialnej w Krakowie, nadzorującej tę Kancelarię Notarialną.
Raczej nie wiedzieli
Proces, w którym w charakterze oskarżonej występuje była już pracownica Kancelarii Notarialnej, prowadzi sędzia Hubert Żmijewski.
-W marcu 2014 r. finalizowaliśmy zakup działki rolnej –zeznał świadek. Po podpisaniu aktu notarialnego regulowałem należności u pracownicy kancelarii. Powiem, że nie sprawdzałem, czy kwota, której ode mnie zażądano, była wyliczona poprawnie. Także dziś nie czuję się osobą pokrzywdzoną w tej sprawie.
83-letnia mieszkanka Wólki Bałtowskiej przepisywała działkę bratankowi, stąd jej wizyta u notariusza w lutym 2014 r.
-Na pamiętam, jaką kwotę  zapłaciłam –zeznała w sądzie. Jeśli przepłaciłam, to trudno. Nie domagam się orzeczenia przez sąd obowiązku naprawienia szkody. Jeśli ktoś mnie oszukał, to niech sobie weźmie ten ciężar na własne sumienie.
Przed sądem stanęło tego dnia wiele osób, ale tylko jedna czuła się oszukana i domagała się w związku z tym orzeczenia przez sąd obowiązku naprawienia szkody przez sprawcę.
-Składam wniosek o orzeczenie przez sąd obowiązku naprawienia przez sprawcę wyrządzonej mi szkody –powiedział 51- latek, który dwukrotnie korzystał z usług tej kancelarii.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *