Ostrowieckie obchody Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych (relacje, zdjęcia)

28408081_1417985638313146_653021640_o
Po raz czwarty w Ostrowcu Świętokrzyskim zorganizowano obchody Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. W skład komitetu organizatorów weszli: Starostwo Powiatowe w Ostrowcu Świętokrzyskim, Stowarzyszenie Ostrowieccy Patrioci, Jednostka Strzelecka 2013 im. mjr Jana Piwnika „Ponurego”, Klub Gazety Polskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim, Liceum Ogólnokształcące Nr I im. Stanisława Staszica i Stowarzyszenie Kukiz 15. Patronat nad uroczystościami objęli senator Jarosław Rusiecki, poseł Andrzej Kryj oraz starosta ostrowiecki, Zbigniew Duda.

Żołnierze Ostatniego Powstania. „Pamiętaj, że istnieją tylko trzy świętości: Bóg, Ojczyzna i Matka”…

…- to fragment listu płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług”, zamordowanego 1 marca 1951 r., prezesa IV Zarządu WiN, skierowanego do syna Andrzeja.
W 67 rocznicę mordu pułkownika, jak i sześciu innych członków zarządu WiN -u, w kolegiacie św. Michała Archanioła uczczono pamięć Żołnierzy Niezłomnych. Uroczystej Eucharystii z udziałem władz miasta i powiatu ostrowieckiego, przedstawicieli Policji, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, uczniów Technikum Mundurowego ZDZ, Ostrowieckich Patriotów,  oraz członków ostrowieckiego koła im. mjr J. Piwnika  „Ponurego”, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, przewodniczył dziekan ks. prałat Jan Sarwa.

-Tegoroczny dzień 1 marca powinien mieć dla każdego z nas wyjątkową wymowę. Musi nam przypomnieć w Roku 100 rocznicy odzyskania niepodległości, jak wiele kosztowała nas Polaków, wolność XX wieku, wolność po II wojnie światowej. Jednocześnie powinniśmy spojrzeć na tych wszystkich, znanych i nieznanych, bohaterów podziemia antykomunistycznego, jako ludzi, którzy byli ludźmi naprawdę wolnymi, bo tej wolności nie wydarł im z serc żaden okupant, ani ten z Zachodu, ani ten ze Wschodu. Chociaż nie o taką Polskę walczyli, to pragnienie wolności było w nich silniejsze niż śmierć. I mimo że pragnienie wolności i suwerenności Ojczyzny nie ziściło się w ich życiu, to wielu pozostało wiernych rocie przysięgi: „Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy świętej Jedynemu, że wiernie będę walczył o niepodległość Polski. Rozkazów wszystkich mych przełożonych będę słuchał i posłusznie będę je wykonywał. Tajemnic organizacyjnych będę wiernie strzegł. W pełni świadomości celu, pierwej śmierć poniosę aniżeli zdradzę. Tak mi dopomóż Bóg i święta Syna Jego Męko i Ty Królowo Korony Polskiej” -przypomniał w homilii ks. Łukasz Kruk. 

Po nabożeństwie uczestnicy przeszli pod pomnik Żołnierzy AK. Kazimierz Kocowski, prezes ostrowieckiego koła ŚZŻAK, przypomniał historię Żołnierzy Wyklętych.
-Żołnierze Wyklęci rozpoczęli walkę przeciwko Niemcom i Sowietom we wrześniu 1939 r. Wszyscy składali przysięgę  wierności Rzeczypospolitej, a wartości: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, bronili do końca. Po Powstaniu Warszawskim, pod koniec wojny, było już wiadomo, że Armia Czerwona nie zamierza wyzwolić Polski, pomóc Armii Krajowej w walce o wolność. Mimo kapitulacji Niemiec w maju 1945 r., walka była kontynuowana również na wschodnich obszarach przedwojennej Polski, wcielonych do Związku Sowieckiego. Polskim Żołnierzom przyszło walczyć w arcytrudnej, beznadziejnej sytuacji. Bilans tej walki był tragiczny. Ponad 20 tysięcy żołnierzy zginęło z bronią w ręku, dziesiątki tysięcy trafiło do katowni NKWD, UB i obozów pracy, część  została wywieziona w głąb Związku Sowieckiego, inni zostali poddani wieloletnim represjom i ponieśli śmierć, często w niewyjaśnionych okolicznościach. Tak jak polscy oficerowie zamordowani w Katyniu. Polska po raz drugi straciła nie tylko żołnierzy, ale elitę. W cywilu Żołnierze Niezłomni byli urzędnikami, inżynierami, pracownikami, prawnikami, artystami. Historycy nazywają walkę Żołnierzy Niezłomnych ostatnim polskim powstaniem -powstaniem antysowieckim, o porównywalnej idei, charakterze i zasięgu terytorialnym do Powstania Styczniowego. Sowieci i ich polscy kolaboranci, nie tylko mordowali ich fizycznie, ale zabijali o nich pamięć. Ten szatański, sowiecki  plan, zacierania śladów, wyklęcia i wymazania ich z historii, jednak nie powiódł się. Dziś Żołnierze Niezłomni wracają do świadomości Polaków -mówił Kazimierz Kocowski, żołnierz AK.

Słowa te dla Żołnierzy Niezłomnych nie były tylko sloganami. Trzeba nam dziś tej polskiej niezłomności. Choć nie trwamy już w konfliktach zbrojnych, a terytorium naszego państwa nie jest okupowane przez siły wojskowe, dlatego trudno czerpać wzorce z przedwojennych żołnierzy. Należy jednak pamiętać, że byli oni również szlachetnymi mężami, niezwykłymi inżynierami, intelektualistami, wybitnymi literatami. Oprócz tego kochali Boga i Ojczyznę, za którą oddali swoje życie, bo wierzyli, że ta ofiara ma sens. W jednym z grypsów więziennych płk. Ł. Ciepliński pisał: „Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik, za świętą wiarę, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś, bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona”.

Uroczystości zakończyły modlitwa przy pomniku oraz złożenie wiązanek i zapalenie zniczy.

 

Obchody rozpoczęły się w dniu 28 lutego, o godz. 12 konferencją, która odbyła się w Starostwie Powiatowym w Ostrowcu Świętokrzyskim. W jej trakcie można było wysłuchać dwóch wykładów historyków z Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach. Marzena Grosicka mówiła o „Sytuacji politycznej w Polsce w latach 1945-1947”, a dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki o tym, jak „Walczyli o Polskę Niepodległą Żołnierze Niezłomni na Kielecczyźnie w latach 1945-1950”.

 
 
Jedną z odsłon tegorocznych  obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych była niezwykła lekcja historii, która odbyła się w gościnnych murach I Liceum Ogólnokształcącego im. S. Staszica.
Dyrekcja placówki zaprosiła do udziału w niej młodzież również z innych szkół ponadgimnazjalnych. Spotkanie rozpoczął koncert gitarowy w wykonaniu Jarosława Konowałka, który zaprezentował pieśni o Żołnierzach Niezłomnych, partyzanckich lasach. Były to spokojne ballady, ale też rytmiczne, szybsze utwory. Wymowną stała się I Pieśni Konfederatów Barskich, którzy po raz pierwszy w naszej historii stanęli do walki w obronie wiary i wolności. To nieprzypadkowe zestawienie pieśni nawiązujące do postawy żołnierzy podziemia antykomunistycznego, którzy niezależnie od organizacji, bronili tych samych wartości.
 
Młodzież szkolna i zaproszeni goście, mieli niepowtarzalną okazję obejrzeć najnowszy film  w reżyserii Aliny Czerniakowskiej „Pachołki Moskwy”. Jest to poruszający dokument, który w sposób bezkompromisowy odsłania mechanizmy systemu komunistycznego w Polsce. Jego narratorem jest historyk, prof. Leszek Żebrowski, który zabiera widza na spacer po warszawskich Powązkach, po alei zasłużonych. Odsłania zbrodnie dokonane na polskim narodzie, z nazwiskami ich wykonawców, komunistów i ich pomocników, ludzi ze zbrodniczych Gwardii i Armii Ludowej, KPP, UB, SB, ORMO i innych. Analizuje wpływ komunistów na obraz powojennej i dzisiejszej Polski. W filmie biorą udział także inni historycy: prof. Andrzej Paszkowski, prof. Andrzej Nowak, dr Piotr Gontarczyk i dr Sławomir Cenckiewicz, badający życiorysy, biografie najważniejszych postaci komunistycznej Polski, metody instalowania władzy komunistycznej oraz zbrodnie tamtego okresu. Przerażające fakty  dotyczące wizji tworzenia Polski, jako jednej z Republik Radzieckich, poprzez zdradę, terror, bandytyzm i zbrodnie.
 „Polska wierny sojusznik na wszystkich frontach świata. Polska zdradzona. Tej zdrady nie wolno przemilczeć ani przebaczyć” -puentuje narrator filmu.
Autorka obrazu zestawia okazałe postumenty zleceniodawców komunistycznych zbrodni z niepozorną Kwaterą „Ł”, gdzie przez lata pamięć prawdziwym bohaterom oddawana była potajemnie, gdzie jeszcze wielu czeka na imię i nazwisko, gdyż jak puentuje narrator:  „Bohaterowi powracają, bo przeszłości nie da się zabetonować, a  umarli trzymają żywych za nogi”.
 

Projekcja wywarła na widzach niesamowite wrażenia i refleksje. I LO im. S. Staszica, po raz pierwszy było partnerem tegorocznych obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jak zaznacza dyrektor szkoły, Dariusz Kaszuba, inicjatywa wpisuje się w realizowany od września ub. r. program  edukacji patriotycznej i proobronnej.

 Dariusz Kaszuba, dyrektor I LO im. S. Staszica: -Ważne, aby przekazać młodzieży tę rzetelną wiedzę i wystąpienia  ludzi, którzy badają ten miniony okres, tyle razy fałszowany i zakłamywany, okres historii, który dziś odzyskuje pełny blask. Warto robić coś, aby poznawać historię jak najlepiej i jak najgłębiej.

 

 

1 marca o godz. 19.00 uczestnicy obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych przenieśli się do Galerii Fotografii MCK i Kina Etiuda, gdzie najpierw wysłuchają wykładu dra Marka Jedynaka z Delegatury IPN w Kielcach poświęconego „Kadrze dowódczej 2 Dywizji Piechoty Legionów AK w konspiracji niepodległościowej”, a następnie obejrzeli przedpremierowy film „Obława” w reżyserii Maksymiliana Bednarza.
1 marca o godz. 19.00 uczestnicy obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych przenieśli się do Galerii Fotografii MCK i Kina Etiuda, gdzie najpierw wysłuchają wykładu dra Marka Jedynaka z Delegatury IPN w Kielcach poświęconego „Kadrze dowódczej 2 Dywizji Piechoty Legionów AK w konspiracji niepodległościowej”, a następnie obejrzeli przedpremierowy film „Obława” w reżyserii Maksymiliana Bednarza.

1 Marca, o godz. 21 złożone zostały kwiaty na Rondzie Narodowych Sił Zbrojnych przez członków Stowarzyszenia Ostrowieccy Patrioci.

 
 

2 marca, o godz. 19, w Klubie Perspektywy, odbył się koncert muzyczny „Hołd dla Bartka”, w którym wystąpi Tomasz Kuś z zespołem.

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Ostrowieckie obchody Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych (relacje, zdjęcia)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *