Szczwani i podstępni

Do 80-letniej ostrowczanki zadzwonił mężczyzna, podający się za policjanta.
Poinformował, że jej zięć miał poważny wypadek i na tzw. „załatwienie sprawy” potrzebne są pieniądze.
-Oszust umówił się z kobietą na przekazanie mu w tym celu 10.000 zł –mówi kom. Ewa Libuda, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jednak nie przewidział, że 80-latka o wszystkim powiadomiła policjantów. Zatem gdy ok. godz. 13 przyszedł do jej mieszkania po pieniądze, policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu już na niego czekali.
Osobą odbierającą pieniądze okazał się mieszkaniec gminy Ćmielów. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty usiłowania oszustwa. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Bez happy end-u
Do samotnej 86-letniej mieszkanki gminy Ożarów zapukał mężczyzna podający się za sprzedawcę. Widząc brak zainteresowania kobiety jego ofertą, poprosił sprytnie o wodę do picia.
-Prawdopodobnie to wystarczyło, aby sprawca osiągnął swój cel – mówi kom. Agata Frejlich, oficer prasowy KPP w Opatowie. Wykorzystując nieuwagę starszej pani, zajętej podawaniem wody do picia, rzekomy sprzedawca wszedł do środka i z torebki skradł: pieniądze w kwocie 1.200 zł, dwie obrączki, dwa pierścionki oraz 660 dolarów. Seniorka poniosła łączne straty w kwocie 4.700 zł.
Bez happy end-u zakończyła się też historia 33-letniej sprzedawczyni w jednym ze sklepów w gminie Ożarów. Niespodziewanie zadzwonił do niej nieznany mężczyzna, który podając się za serwisanta terminali służących do sprzedaży doładowań telefonicznych, wyłudził od niej 7 kodów doładowań na łączną kwotę 1.805 zł.
Im się udało
Do 70–letniej mieszkanki Ostrowca Świętokrzyskiego dodzwonił się mężczyzna, podający się za członka jej rodziny.
-Oszust powiedział, że uczestniczył w wypadku drogowym i potrzebuje 120 tys. zł, by uniknąć odpowiedzialności i nie trafić do aresztu –mówi kom. Ewa Libuda, ofi cer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Seniorka zorientowała się, że jest to próba oszustwa i poinformowała o tym fakcie policjantów.
Podobne telefony otrzymało sześciu innych mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego. Podczas rozmów z tymi osobami oszuści usiłowali wyłudzić od nich pieniądze w kwotach od 120 do 260 tys. zł.
Takie przypadki zdarzają się niemal każdego dnia. Na szczęście, zachowanie wielu seniorów, w przypadku rozmów z oszustami, zasługuje na pochwałę. Ludzie są coraz bardziej świadomi tego, w jaki sposób działają przestępcy i jak należy z nimi postępować.
-Apelujemy o zwracanie szczególnej uwagi na obce osoby, które odwiedzają nasze domy –mówi kom. Agata Frejlich. Najlepiej nie korzystajmy z ich usług. Tylko dzięki ostrożności i przezorności możemy uniknąć nieprzyjemnych zdarzeń. Pamiętajmy, że oszuści są gotowi wykorzystać różne sposoby, aby wkupić się w łaski domownika. Nie odpowiadajmy też na telefoniczne prośby od rzekomych członków naszych rodzin lub innych nieznanych osób. Wpierw powinniśmy sprawdzić, czy rzeczywiście dzwoni do nas krewny.
Co tu robić?
Oto kilka rad, jak nie paść ofiarą oszustów:
1/Nie należy wpuszczać do domu nieznanych nam osób.
2/Pamiętajcie Państwo, aby drzwi do mieszkań, domów były zawsze zamykane na klucz.
3/Jeżeli obca osoba przedstawi się, jako pracownik jakiejkolwiek instytucji, powinno żądać się pokazania stosownej legitymacji. Także telefonicznie można sprawdzić, czy dana instytucja wysyłała do nas swojego pracownika.
4/Nie wolno pozostawiać nieznanej osoby samej w otwartych drzwiach. Często oszuści proszą o sprawdzenie czegoś we wnętrzu domu lub proszą o coś do picia – korzystając z naszej nieuwagi dokonują kradzieży.
5/Nie należy wpuszczać do domu sprzedawców, którzy oferują nam zakup przedmiotów niewiadomego pochodzenia, po bardzo atrakcyjnych cenach.
6/Jeżeli straciliśmy na chwilę czujność i osoba, której nie znamy, znalazła się już u naszym domu, nie zdradzajmy się z informacją, gdzie przechowujemy swoje oszczędności.
O wszystkich próbach kradzieży lub wyłudzenia pieniędzy, natychmiast informujcie Państwo Policję, korzystając z numeru alarmowego 997 lub 112.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *