Sąd skazał dziewięciu oskarżonych w sprawie fałszowania wyborów. Wyroki nieprawomocne

Przed Sądem Rejonowym w Opatowie zakończył się pierwszy proces w sprawie „fałszowania” wyborów samorządowych, które miały miejsce w 2014 r. w gminie Tarłów. Na ławie oskarżonych zasiadło dziewięcioro oskarżonych mieszkańców gminy, w tym żona i synowa wójta oraz rodzice księdza.
W dniu 5 kwietnia 2018 r. wszyscy zostali uznani za winnych i skazani na kary grzywny, choć były też uniewinnienia od poszczególnych zarzutów. Jedynie Dariusz L. usłyszał wyrok pozbawienia wolności, tyle że w zawieszeniu na okres próby. Wszystkie te wyroki są nieprawomocne.
Dziewięcioro oskarżonych
Przypominam, że w tej sprawie na ławie oskarżonych zasiadało dziewięcioro mieszkańców gminy Tarłów. Agata D., Janusz G. i Kunegunda G., Dariusz L., Łukasz L., Anna P., Zdzisław P., Katarzyn W. i Lidia W. zostali oskarżeni przez Prokuraturę Rejonową w Staszowie m.in. o przestępstwa przeciwko dokumentom, popełnione w związku z wyborami samorządowymi, w tym o dopisywanie do rejestru wyborców osób nieuprawnionych do głosowania, czyli takich, które nie zamieszkiwały na stałe w gminie Tarłów oraz o poświadczanie nieprawdy.
Wypada dodać, że wśród oskarżonych znaleźli się rodzice jednego z księży, żona i synowa wójta, żona sołtysa oraz inne osoby, które wzięły udział w wyborach w 2014 r. w sposób nie do końca legalny.
Poddali się karze
Aby czytelnik mógł lepiej zrozumieć złożoność tzw. wyborczych procesów tarłowskich dopowiem, że Prokuratura Rejonowa w Staszowie, która badała legalność wyborów tarłowskich, postawiła w sumie zarzuty 19 osobom. Część z nich poddała się dobrowolnie karze, nie chcąc ryzykować procesu. W dniu 21 stycznia 2016 r. żaden z oskarżonych nie zjawił się w sądzie w Opatowie. O uwzględnieniu bądź nie, wniosków o dobrowolne podanie się karze, popartych przez obecną na sali sądowej prokurator Iwonę Kajdzik, zdecydował sąd. Sędzia Andrzej Perlik ogłosił, że spośród jedenastki „chętnych” tylko dziewięć osób zostało „zakwalifi kowanych”. Zostały im wymierzone, zgodne z wnioskami, kary grzywny w wysokości od 200 do 800 zł oraz w dwóch przypadkach – kary pozbawienia wolności w wymiarze po dwa miesiące z zawieszeniem ich wykonania na okres próby wynoszący 2 lata.
Proces dziewięciorga
Pozostałe osoby, które nie poddały się dobrowolnie karze, trafiły przed oblicze Temidy. Proces dziesięciorga oskarżonych rozpoczął się na dobre dnia 8 czerwca 2016 r., choć nawet w tym dniu niektórzy sądzili, że i tym razem to się nie uda. Po prostu, jeden z oskarżonych trafi ł do szpitala i obrońcy zgłosili wniosek o odroczenie rozprawy. Jednak sędzia Hubert Żmijewski wyłączył sprawę nieobecnego – z powodu choroby i pobytu w szpitalu – Sylwestra G. do osobnego rozpoznania.
Prokurator Iwona Kajdzik odczytała więc obszerny akt oskarżenia. Padły z jej ust różne zarzuty pod adresem dziewięciorga oskarżonych, w tym takie jak wyłudzenie poświadczenia nieprawdy co do swego miejsca zamieszkania, co jest niezbędne do uzyskania decyzji administracyjnej o wpisie do rejestru wyborców, zarzuty podrobienia podpisów, czy też przyjęcia dokumentów od osoby nieuprawnionej. Wśród publiczności na sali sądowej obecny był m.in. kandydat na wójta, który 6 głosami przegrał ostatnie wybory samorządowe z urzędującym wójtem.
Nieprawomocne wyroki
W dniu 5 kwietnia 2018 r. Sąd Rejonowy w Opatowie ogłosił wyrok w sprawie dziewięciorga oskarżonych. Wszyscy oskarżeniu, łącznie 9 osób, zostali uznani za winnych większości zarzucanych im czynów. Od niektórych bowiem prokuratorskich zarzutów sąd uniewinnił poszczególne osoby. Ale i tak wszyscy zostali skazania na kary grzywny w wysokości od tysiąca do trzech tysięcy złotych. Najsurowszy wyrok otrzymał były urzędnik – Dariusz L. W jego przypadku łączna kara wyniosła 10 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd zawiesił temu oskarżonemu wykonanie tej kary na okres próby wynoszący 2 lata. Co ważne, Dariusz L. oprócz kary pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywny otrzymał też zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w organach samorządu terytorialnego przez okres 3 lat. Wyroki te są nieprawomocne. Oskarżeni mają prawo do wywiedzenia apelacji w swoich sprawach.
Ksiądz na ławie
Jeden proces wyborczy już na nami, ale w toku są kolejne dwa. Przed Sądem Rejonowym w Opatowie toczy się bowiem proces, w którym na ławie oskarżonych zasiada jeden z księży. Prokuratura Rejonowa w Staszowie zarzuciła duchownemu, że pomógł dopisać do rejestru wyborców swoich rodziców. Zdaniem prokuratury, rodzice księdza nie mieszkali na terenie gminy i nie mogli wziąć udziału w wyborach, a mimo to głosowali.
Wójt i jego podwładni
W dniu 30 czerwca 2017 r. Prokuratura Rejonowa Kielce – Zachód w Kielcach skierowała do Sądu Rejonowego w Opatowie akt oskarżenia przeciwko kolejnym 9 osobom, oskarżonym o przestępstwa związane z wyborami samorządowymi w 2014 r. W tej grupie oskarżonych znalazł się również urzędujący wójt gminy.
-Akt oskarżenia skierowany jest przeciwko funkcjonariuszom publicznym, tj. Leszkowi W. – wójtowi gminy Tarłów oraz Robertowi Cz. – sekretarzowi gminy, podejrzanym o przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków przy sporządzaniu aktów pełnomocnictw wyborczych, poświadczenie nieprawdy w tych dokumentach i wyłudzenie na ich podstawie poświadczeń nieprawdy w kolejnych dokumentach wyborczych –mówi prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Oskarżenie obejmuje też pracownika Urzędu Gminy, Dariusza L., który jest podejrzany o przekraczanie uprawnień poprzez poświadczenie nieprawdy w sporządzonych przez niego dokumentach. Prokuratura zarzuca mu też wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w dokumentach związanych z wpisaniem ustalonych osób do rejestru wyborców. Z kolei pięciu kolejnym oskarżonym prokuratura zarzuciła użycie podstępu, w celu nieprawidłowego sporządzenia dokumentów wyborczych i dopuszczenia ich do głosowania w wyborach jako pełnomocników ustalonych wyborców.
Jednej osobie zarzucono przywłaszczenie funkcji publicznej, tj. wykorzystanie błędnego przeświadczenia o pełnieniu funkcji funkcjonariusza publicznego i wykonania czynności związanej z jego funkcją poprzez sporządzenie oświadczenia  potwierdzającego zamieszkanie na dokumencie do rejestru wyborców.
Z tej całej grupy dwoje oskarżonych złożyło wnioski o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie im kary bez przeprowadzania rozprawy, a są to w przypadku jednej osoby kara 3 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 1 rok, a w przypadku drugiej – 4 miesięcy ograniczenia wolności. W tej sprawie przed Sądem Rejonowym w Opatowie zasiada pięć osób. Sprawa ta również jest w toku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *