Rozmowa z współautorką książki „Post Daniela” Krystyną Dajką

Post, to nie tylko duchowe przeżycie. To także lekarstwo. O dobroczynnym działaniu postu dowiadujemy się już z Biblii z „Księgi Daniela”. Na temat dobroczynnego działania głodówki rozmawiam z panią Krystyną Dajką, dietetyczką, która przekonała się o ozdrowieńczej, wręcz piorunującej mocy postu dla człowieka.
-Stąd zapewne tytuł Pani książki „Post Daniela z uzdrawiającą dietą warzywno -owocową dr Ewy Dąbrowskiej”?
-Tak. Biblia traktowana jest we współczesnym świecie tylko jako zbiór mniej, czy bardziej dziwnych opowieści. Dla chrześcijan jest wprawdzie słowem objawionym, choć rzadko do niej sięgają. Ale szczęśliwcy rozmiłowani w Słowie Bożym, czerpią z niej całymi garściami. Biblia to nie tylko wiara. To historia, psychologia, ekonomia, kultura, ale i także (sic!) poradnik zdrowia. Bóg podpowiada nam wiele, wiele rzeczy, ucząc mądrości życiowej, objawiając prawdę o Człowieku i jego boskim pochodzeniu. Objawiaj ludziom Prawdę. W Starym Testamencie znajdujemy opis postu Daniela, jednego z największych proroków starotestamentowych. Dziś paradoksalnie korzystają z niego osoby nie zainteresowane ani Biblią, ani wiarą. A to przecież w Księdze Daniela czytamy takie oto słowa: „Niech nam dadzą jarzyn do jedzenia i wody do picia. (13) Potem przypatrzysz się nam, jak wyglądamy i jak wyglądają młodzieńcy, którzy jadają pokarm ze stołu królewskiego i według tego, co zobaczysz, postąpisz ze swoimi sługami. (14) I wysłuchał ich prośby, i zrobił z nimi próbę przez dziesięć dni. (15) A po upływie dziesięciu dni okazało się, że lepiej wyglądali i byli tężsi na ciele niż wszyscy młodzieńcy, którzy jadali pokarm ze stołu królewskiego. (16) Dlatego nadzorca odstawiał ich pokarm i wino, które mieli pić, i podawał im jarzyny. (17) A Bóg dał tym czterem młodzieńcom znajomość i rozumienie wszelkiego pisma i mądrości; Daniel zaś znał się na wszelkiego rodzaju widzeniach i snach”.
77081-To cenna wskazówka dla nas ludzi jak żyć, by być sprawnym zarówno na ciele, jak i duchu. Dziś mówi się o tym, że dobrze się odżywiamy. Ale czy to oznacza, że jemy zdrowo? Wszak coraz częściej dopadają nas choroby cywilizacyjne. Niszczą ludzkie ciała i człowieczego ducha. Mówi Pani o tym, że jest tak, że choć jesteśmy najedzeni, to nasz organizm jest niedożywiony.
-To prawda. Spożywamy wiele niezdrowych, nietolerowanych przez organizm człowieka produktów, a to wszystko sprawia, że zaśmiecamy nasze ciało. Toksyny nagromadzone w naszym ciele zatruwają nas i powodują choroby. To wszystko sprawia, że stajemy się agresywni w stosunku do życia, do przyrody, do otoczenia, do naszych bliskich. Często nie ma w nas dobroci, miłości, troskliwości. Z tego powodu trzeba pościć, uwolnić swoje ciało z toksyn. Tylko wtedy nasz organizm powróci do równowagi, a w naszych domach znów zagości spokój, dobroć i miłość. Ja proponuję właśnie biblijny post Daniela oparty na diecie opracowanej przez dr Ewę Dąbrowską.
– Chyba niewielu z nas dopuszcza do siebie myśl, że toksyny gromadzące się w naszych organizmach okrutnie nas niszczą.
-Niestety tak. Pamiętajmy, że człowiek stanowi jedność. Zatrucie organizmu toksynami powoduje to, że jesteśmy niespokojni, agresywni, ospali, zmęczeni życiem, nie potrafimy kochać. Tylko post, który oczyści nasze ciało i ducha, może przywrócić nam równowagę, wtedy będziemy dla siebie bardziej życzliwi, radośni. W czystym środowisku nie powstanie żadna choroba. Nigdy nie jest za późno, ani za wcześnie na zmiany w sposobie odżywiania się i stylu życia. Warto jednak zacząć pościć już dziś, zanim nasz organizm zacznie poważnie chorować. Hipokrates mówił: „Niech pokarm będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. Jedzmy więc po to, aby żyć. Nigdy odwrotnie. O nasze ciało powinniśmy dbać przede wszystko od wewnątrz, zawracając uwagę na wartości odżywcze tego, co jemy i ilość spożywanego pokarmu. Wtedy nasze ciało będzie piękne, jędrne i długo młode.
-Jędrne, młode, piękne ciało to nic innego, jak zdrowe ciało i zdrowy duch…
-Tak. Post Daniela jest doskonałym „lekiem” na choroby cywilizacyjne, takie jak: stres, cukrzyca typu drugiego, otyłość, reumatoidalne zapalenie stawów, paradontoza, zaćma, żylaki, bezpłodność, wrzody żołądka, polipy, torbiele, nadciśnienie, zakrzepica, choroba wieńcowa, zarośnięte by-passy, niedoczynność tarczycy, alergie (astma), nietolerancje pokarmowe (migrena), choroby autoagresji (gościec, choroba Hashimoto, zapalenia wątroby, toczeń, zespół „suchego oka”, choroby skóry (łuszczyca, trądzik, atopowe zapalenie skóry) i inne. Mimo wielu zalet każda forma postu jest w dzisiejszym świecie bardzo atakowana. Post wywołuje lęk, bywa niechętnie przyjmowany przez chorego i jego rodzinę. Jako metoda leczenia nie jest znany i propagowany przez większość lekarzy, na studiach medycznych nie ma wykładów na jego temat. Pamiętajmy, iż główną przyczyną chorób cywilizacyjnych są: niewłaściwy sposób żywienia i stylu życia, gorsza jakość pożywienia na skutek masowej produkcji i stosowania środków konserwujących, barwiących, aromatyzujących, chemicznych dodatków, pasteryzacji, rafinacji itp., siedzący tryb życia, brak ruchu, otyłość, stres, palenie tytoniu i nadmierne picie alkoholu, nadużywanie leków i narkotyków, zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

77081_11
-Zdradźmy więc na czym dokładnie polega post Daniela?
-Jest to półgłodówkowa. W tym czasie trzeba jeść tylko warzywa ubogie w substancje odżywcze takie, jak: korzeniowe, liściaste, kapustne, cebulowe; z dyniowatych: ogórki – zwłaszcza kiszone, kabaczki; z psiankowatych – pomidory i paprykę (bez ziemniaków), a z owoców: jabłka, grapefruity, cytryny, a także czosnek i chrzan. Tylko określone warzywa i niektóre owoce. Nie jemy białka, węglowodanów i tłuszczy. Przy takim menu organizm przechodzi na odżywianie endogenne, czyli wewnętrzne. Czerpie ze swoich zapasów. Pozbywa się tego, co mu zbywa. Najpierw wydala wodę, potem niepotrzebne zapasy np. złogi, toksyny i nadmiar tłuszczu. Wraz z pozbywaniem się starych komórek, wytwarzają się nowe, zdrowe. Organizm regeneruje się, odmładza, zdrowieje, odblokowuje się układ immunologiczny i odpornościowy. Taka kuracja, taki post, taka dieta potrzebna jest każdemu z nas, zarówno ludziom chorym, jak i zdrowym. Warto polecać ją osobom z nadwagą, gdyż jej skutkiem ubocznym, zawsze korzystnym, jest spadek masy ciała. Osoby chore powinny najpierw zastosować kilkutygodniową kurację „oczyszczającą”, którą jest dieta warzywno -owocowa. W drugim etapie walki o wyjście z ciężkiej choroby powinno się wprowadzić zdrowe żywienie, oparte na pełnym ziarnie zbóż, na roślinach strączkowych, warzywach i owocach. Należy stosować tzw. dietę makrobiotyczną. Właściwe odżywianie jest pierwszym warunkiem naturalnej odporności organizmu, ponieważ zawiera najwięcej wartości odżywczych potrzebnych do zachowania zdrowia, stałej wagi ciała i długiego życia. Dlatego najzdrowszym dla człowieka pokarmem są pełne ziarna zbóż (ryż brązowy, proso, gryka, jęczmień, kukurydza, pszenica, orkisz, amarantus), roślin strączkowych (soczewica, groch, fasolki różnych odmian, soja), a także warzywa i owoce oraz produkty uzupełniające: oleje tłoczone na zimno, nasiona oleiste, orzechy, glony morskie i ryby w umiarkowanej ilości. Pokarmy, które jadamy na śniadanie, obiad i kolację,  mogą nie tylko chronić nas przed wieloma chorobami zagrażającymi życiu, ale także wpływać na okres prawidłowego funkcjonowania najważniejszych organów ciała. Wszystko, co jemy, tworzy naszą krew, komórki i tkanki – a tym samym nasze uczucia, myśli i świadomość. Aby była równowaga w organizmie, musi być równowaga w środowisku człowieka, a więc także w pożywieniu, które człowiek wbudował w swoje ciało. Pokarm powinien być przyjmowany w stanie naturalnym, tzn. jak najmniej przetworzony i w ograniczonej ilości. Odpowiednio zestawiony pokarm zapewnia nie tylko zasób energii na kilka godzin, ale też wykorzystanie przez organizm w maksymalnym stopniu wartości odżywczych pożywienia. Pokarm trzeba traktować jako dynamiczną żywą całość, a nie jako zbiór poszczególnych składników. Działanie witamin, pierwiastków śladowych, enzymów, aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, białek itp. jest ściśle związane z tajemniczymi i cudownymi zjawiskami życia i rozwoju. To jest właśnie przyczyną wyższości pokarmów całościowych, kompletnych nad rafinowanymi – pozbawionymi większości składników, ubogich i często będących już tylko pustą kalorią. Nowy sposób odżywiania się – a mamy nadzieję, że wkrótce zaczną go Państwo stosować – ma ogromną moc, zdolną chronić nas przed wszelkimi chorobami cywilizacyjnymi i wczesnym starzeniem się organizmu. Należy pomyśleć o tym, że ten, kto oszczędza na żywności naturalnej, wyda na leczenie i leki, które usuwają tylko objawy choroby.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Rozmowa z współautorką książki „Post Daniela” Krystyną Dajką

  • 13 maja 2019 at 11:14
    Permalink

    Jeśli szukacie konkretnych informacji na temat postu Daniela to polecam stronę pani Krystyny Dajki. Prowadzi ona rekolekcje z postem Daniela i można przyjechać i zobaczyć jak to na nas działa. Mi się podobało http://post-daniela.eu/

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *