Albo leki, albo rower

W dniu 20 maja w Ostrowcu Świętokrzyskim doszło do kolejnej kradzieży roweru.
Tym razem nieznany sprawca skradł rower górski o wartości 1.000 zł. Ten cenny egzemplarza został pozostawiony na chwilę 60-latka postawił przed jedną z aptek.
Kradzieże rowerów to temat stary jak świat. Ostrowiec nie jest tu żadnym wyjątkiem na mapie   Polski.   Najczęstszą   przyczyną   tych   przestępstw   jest   brak   wyobraźni   właścicieli jednośladów. Ludzie sądzą – i to jest nagminne – że jak zostawią rower tylko na chwilę, to nic mu   się   nie   stanie.   I   tak   oto   giną   rowery  z   klatek   schodowych   bloków,   sprzed   sklepów, urzędów, placówek pocztowych, aptek a nawet z piwnic.
Nie od rzeczy będzie w  tym miejscu  apel do właścicieli rowerów. Zadbajcie państwo o oznakowanie   swoich   pojazdów.   Niech   to   będzie   jakiś   znak   odróżniający  wasz   rower   od innych, co niepomiernie ułatwi potem odzyskanie tzw. przedmiotu przestępstwa.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Albo leki, albo rower

  • 22 maja 2018 at 04:08
    Permalink

    najlepiej zabierajcie ze sobą,odkręcając przednie koło a za tylne łańcuch-sprawdzone nie zginie.

    Reply
  • 22 maja 2018 at 13:34
    Permalink

    “Ten cenny egzemplarza został pozostawiony na chwilę 60-latka postawił przed jedną z aptek.” – ale że COOOO???

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *