Rośnie liczba zatruć po dopalaczach. Liczba zażywających, niestety, też

W ciągu kwadransa sklep z dopalaczami w Ostrowcu Świętokrzyskim odwiedza od kilku do kilkunastu osób.
Niestety, nadal nie udaje się dokonać w nim kontroli.
Przypomnijmy, że już od kilkunastu tygodni sprzedawca dopalaczy w Ostrowcu Świętokrzyskim dokonał takich zmian w funkcjonowaniu sklepu, które utrudniły kontrolę, a umożliwiają bezproblemowe nabywanie środków zastępczych.
Obiekt obserwowaliśmy przez dwa dni w ubiegłym tygodniu, każdego tylko przez kwadrans w godzinach przedpołudniowych. Do jego wnętrza bez problemu weszło jednego dnia osiem, kolejnego trzynaście osób. Można tylko przypuszczać, że dokonały w nim zakupu dopalaczy.
-Ulica Sienkiewicza w rejonie skrzyżowań z ulicami Widok, Czerwińskiego i Polna, zakwalifikowana została jako miejsce zagrożone występowaniem niepożądanych zjawisk i zachowań, czego skutkiem są prowadzone od początku roku wzmożone działania kontrolne – mówi Marcin Gruszka, zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dodatkowe patrole, codziennie w godzinach wieczorowo –nocnych, dokonują kontroli ładu i porządku we wskazanym rejonie pod kątem zakłócania porządku oraz spokoju oraz stosowania się do przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi.
Systematycznym kontrolom poddawane są również okoliczne punkty prowadzące sprzedaż napojów alkoholowych. Niestety kompetencje i uprawnienia, jakie posiada Straż Miejska, nie pozwalają nam na dokonanie podobnych kontroli w punkcie sprzedaży środków nie przeznaczonych oficjalnie do spożycia, a które zażywane, mają działanie psychoaktywne.
Łatwy dostęp do substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy powoduje, że średnio co kilka dni strażnicy interweniują wobec osób będących pod wpływem tychże środków, co zawsze wiąże się z wezwaniem na miejsce pogotowia ratunkowego. Niestety w tej statystyce prym wiodą osoby młode, niekiedy niepełnoletnie.
Trzeba przypomnieć, że liczba zatruć – po zażyciu dopalaczy – w Ostrowcu Świętokrzyskim rośnie. W okresie 2015 -2017 do Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej zgłoszono łącznie 147 przypadków podejrzenia zatruć środkami zastępczymi, tzw. dopalaczami. Na przełomie tych lat odnotowano wzrost liczby zgłaszanych przypadków (w 2015 r. – 34 przypadki; w 2016 r. – 56 przypadków; w 2017 r. – 57 przypadków). Największa liczba zgłoszonych zatruć dotyczyła osób w przedziale wiekowym 25 – 39 lat, a najmniejsza liczba zatruć dotycząca osób powyżej 40 roku życia.
Nie zapominajmy, że Agencja Rozwoju Lokalnego Sp. z o.o. realizuje zadanie „Prowadzenie punktu konsultacyjnego dla osób uzależnionych i eksperymentujących z narkotykami i członków ich rodzin”. Działania prowadzone w Punkcie związane są z profilaktyką uzależnień . Obserwacje tu zebrane też niepokoją.
– Nasze doświadczenia w dziedzinie prowadzenia Punktu konsultacyjnego pokazują, że trafiają tu coraz młodsze dzieci, których zachowanie zaniepokoiło rodziców, opiekunów czy nauczycieli – mówi prezes Agencji Rozwoju Lokalnego, Agnieszka Rogalińska. Pomoc udzielana w Punkcie jest bezpłatna. Szczegółowe harmonogramy spotkań dostępne są na stronie internetowej ARL w zakładce:” Punkty konsultacyjne”.
Wagary, agresja, zmiany w wyglądzie, zainteresowaniach – to sygnały najbardziej widoczne i alarmujące. Okazuje się, że często w tle tych zmian są substancje psychoaktywne, w szczególności stosunkowo tanie i legalne dopalacze. W tak młodym wieku, gdy organizm się rozwija, szkody spowodowane zażywaniem substancji psychoaktywnych mogą być bardzo duże, często nieodwracalne. Okres wakacji przed nami.
– Zachęcam rodziców do szczególnej uwagi na zachowania dzieci i nastolatków -ostrzega Katarzyna Sobczyk – specjalista terapii uzależnień, ARL. Zaobserwowaliśmy, że po wakacjach, w okresie września i października ilość osób, zgłaszających się do punktu, jest wyjątkowo duża. Może to wskazywać na fakt, iż w okresie wakacji rośnie liczna eksperymentów z substancjami psychoaktywnymi, w tym z dopalaczami, a efekty stają się widoczne po tym, jak dziecko wraca do szkoły. Widać zmiany w zachowaniu i podejściu do nauki (w skrajnych przypadkach dziecko przestaje chodzić szkoły). Tendencję wzrostową ma także liczba zatruć dopalaczami. Kontakt z dzieckiem, reagowanie na jego potrzeby, wspieranie zainteresowań, dawanie oparcia w sytuacjach subiektywnie trudnych dla dziecka, to ważne czynniki chroniące. Łatwiej zapobiegać niż leczyć – warto o tym pamiętać, by unikać dramatów indywidualnych i rodzinnych.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *