Marcin Wróbel: -Poprowadzę KSZO, bo klub darzę ogromnym sentymentem

-Zdecydowałeś się poprowadzić drużynę piłkarską KSZO, bo…


-…bo nasz klub darzę wielkim sentymentem – mówi trener, Marcin Wróbel. -Długo się nie wahałem, choć rozważałem wiele za i przeciw. Oczywiście, że myślałem, jak się uporam z powierzonymi zadaniami w obecnej sytuacji finansowej klubu. Nie jest w tej kwestii za ciekawie, ale podjąłem się obowiązków i mam nadzieję, że wspólnie uda się stworzyć drużynę na miarę III – ligowego poziomu.


-Jaki zespół przejmujesz?
-Taki, w którym o jego kształcie decydują finanse. Nie ujrzymy w nim takich zawodników, jak Adrian Olszewski i Dawid Kamiński. Nasze finanse nie pozwalają na wiele, a i tak musimy prosić piłkarzy, by przyjęli i te warunki, które mamy. Tych piłkarzy, którzy obecnie podpisali kartę amatora, mamy w zespole naprawdę niewielu. Liczę, że szybko te rozmowy się zakończą. Z niektórymi są one dłuższe, a z niektórymi krótsze. To dla mnie nie jest komfortowa sytuacja, bo czas jest taki, że piłkarze powinni się już skupić jedynie na trenowaniu, a tymczasem wciąż mają do czynienia z niestabilnością. Przyznam się, że spędza mi to sen z powiek.
-Tym bardziej, że na pewno masz jakąś wizję zespołu, którego wciąż nie ma?
-Musimy się liczyć z wymaganiami, zarówno tymi, jaki stawia ta klasa rozgrywkowa, jak i ostrowieccy kibice. Musimy mieć, choćby z tego powodu, dość solidną drużynę i chciałbym, aby ci piłkarzy, którzy stanowili o jego wartości, pozostali tak, aby walczyć o dobrą pozycję w rozgrywkach. Niestety, uzależnione jest to od dwóch stron – klubu i konkretnego zawodnika.
-Czy w takiej sytuacji w ogóle brane jest pod uwagę wzmocnienie drużyny piłkarzami z zewnątrz?
-Rozmawiam z dwoma zawodnikami z naszego regionu, którzy w przeszłości grali w wyższych ligach, ale może trzeba jeszcze poczekać na to, jak ułożą się ich rozmowy z innymi klubami? Nie ukrywam, że mam dużo telefonów od menedżerów. Proponują mi nawet zawodników zagranicznych. Coś się więc dzieje. Otrzymałem zapewnienie od prezesa, że w ciągu najbliższych dni wszystko powinno się unormować.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *