Jakie będą konsekwencje podniesienia minimalnego wynagrodzenia dla polskiej gospodarki?

*Jakie są skutki podniesienia płacy minimalnej dla gospodarki Polski
*Jakie konsekwencje ponosi pracodawca
*Co oznacza wyższa płaca minimalnaDyskusja na temat podniesienia minimalnej płacy w Polsce rozgrzewa całe społeczeństwo, zarówno pracodawców, jak i pracowników. Dla tych drugich gwarantowany poziom zarobków stanowi swoiste zabezpieczenie przed niegodnymi warunkami pracy oraz ubóstwem. Jednakże dla przedsiębiorców oznacza to wzmożone wydatki, co według nich przekłada się na późniejszą liczbę zwolnień. Trzecią stroną, na którą podniesienie płacy oraz ogólnie zmiana sytuacji gospodarczej w Polsce ma wpływ są przedsiębiorcy inwestujący w indeksy giełdowe. Jakie naprawdę są skutki podniesienia płacy minimalnej dla całej gospodarki Polski – postaramy się wraz z serwisem etoro.com odpowiedzieć w niniejszym artykule.
Poziom płacy minimalnej to oczywiście problem nie tylko polski – zmagają się z nim nawet najbogatsze kraje na świecie. Nie tak dawno temu nasi zachodni sąsiedzi wprowadzili tę formę wynagrodzenia dla wszystkich branż, gdyż wcześniej funkcjonowała ona tylko w wybranych sektorach. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Szwajcaria badała możliwość podniesienia najniższej gwarantowanej stawki.
Jak pokazują badania nad wysokością budżetów gospodarstw domowych przeprowadzone przez Główny Urząd Statystyczny, tylko 13% osób otrzymujących pracę minimalną mieszka w gospodarstwach ubogich a większość z nich żyje w gospodarstwach o przeciętnych dochodach. Jako przyczynę ubóstwa wskazuje się tu przede wszystkim to, iż w ubogich gospodarstwach ludzie nie mają żadnej pracy lub pracuje tylko część z nich. Podwyżka płacy minimalnej oznacza więc większe dochody dla tych, którzy ubodzy wcale nie są, choć nie można powiedzieć by byli zamożni.
Jakie konsekwencje ponosi pracodawca
Jak więc widać na podstawie przytaczanego artykułu ze strony internetowej Forbes, płaca minimalna wcale nie rozwiązuje problemu ubóstwa. A jakie konsekwencje jej podniesienia ponosi pracodawca? Wprowadzenie określonej płacy minimalnej wcale nie równa się zwolnieniom, na dowód czego przytaczają statystyki i wyniki badań, jak również podają przykłady sytuacji w innych państwach.
Pierwszym dobitnym przykładem jest sytuacja z roku 2008, kiedy to pomysł znacznego podniesienia płacy minimalnej o 20% spotkał się z wielkim sprzeciwem ze strony pracodawców oraz złowieszczymi prognozami o załamaniu rynku pracy. Bezrobocie miało wzrosnąć do niebotycznych rozmiarów a zwłaszcza młodzi ludzie wykonujący proste zadania utracić swoje etaty. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Co więcej, bezrobocie zamiast prognozowanego wzrostu zaczęło spadać.
Co oznacza wyższa płaca minimalna
Jak więc jest naprawdę? Przecież posługując się tzw. chłopskim rozumem, wyższa płaca minimalna oznacza wzrost konsumpcji, co z kolei związane jest z koniecznością zwiększenia produkcji, która przecież wymaga zaangażowania większej ilości pracowników, czyli ma wpływ na poziom bezrobocia. Można zatem wskazać, że podniesienie poziomu płac ma pozytywny wpływ na  rozwój gospodarki, pod warunkiem jednak, że jest proporcjonalny do wzrostu wydajności pracy.
Specjaliści są zdania, iż poziom płacy minimalnej to tylko jeden z elementów systemu naczyń połączonych, jakim jest rynek pracy, dlatego nie należy przeceniać jego roli. Co więcej, wielu ekspertów skłania się ku tezie, że w praktyce bardzo trudno lub wręcz niemożliwe jest określenie prawdziwego wpływu płacy minimalnej na indeksy zatrudnienia.
Kto więc jest największym beneficjentem podwyższenia płacy minimalnej? Odpowiedź, która pada na łamach serwisu Bankier.pl jest banalnie prosta – państwo, czyli rząd decydujący o tej zmianie. Podniesienie minimalnych stawek jest ściśle powiązane z opłatami,  takimi jak obowiązkowe składki do ZUS oraz podatek dochodowy. Oprócz tego podniesienie płacy minimalnej oznacza także wzrost składek płaconych do ZUS przez początkujących przedsiębiorców. Jak więc widać, rząd ma swój interes w toczącej się awanturze.

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Jakie będą konsekwencje podniesienia minimalnego wynagrodzenia dla polskiej gospodarki?

  • 16 sierpnia 2018 at 06:02
    Permalink

    Poska jest krajem ktorego spoleczenswo wielu zeczy nie ma, zbyt wielu zeczy. Zbyt wielu musi chodzic z mocno zacisnietym paskiem, wiec ile by Rzad nie dal to i tak wszystko wroci z powrotem, bo ludzie to wydadza, chcac zmienic sobie odrobine standard zycia, mocno popchna gospodarke. O czym tu dyskutowac. 500plus pokazalo ze nikt z tych ktorzy je dostali nie zaoszczedzili , poprawil im sie jedynie sklad produktow w zupie. Problemem nie jest to czy ludzie dostana szalu z naglego przyplywu gotowki, lecz to jak i czym zapobiec wzrostowi cen w sklepach, bo biznes tego nie przespi i bedzie chcial z tego zabrac jak najwiecej, wiec chytrusy podniosa ceny, ale raczej niewiele, pozniej spadna, bo przeciez ceny wszystkiego oprocz zarcia sa jak na zachodzie, lub nawet wyzsze. Troche pewnie beda rosly, ale nie na dlugo, dosc szybko znowu wszystko powroci do prawie poprzedniego stanu, Ten kto byl biedny wciaz bedzie biedny, ale juz nie az tak. Po miedzy najnizszymi zarobkami zachodu a polskimi obecnie jest przepasc. Na zachodzie zarabia sie trzy razy wiecej, wiec takie dyskusje sa tylko biciem piany. Wiecej polakow bedzie wracalo do kraju, a mniej bedzie wyjezdzac. Straca polscy ukraincy na poularnosci choc w sumie tez nie. Gdyby nawet podwoic zarobki to i tak bedziemy zarabiali mniej niz na zachodzie, a ceny nie beda mialy uzasadnienia zeby tak szybko wzriosly. Jednak spadnie eksport. Bo wzrosnie koszt uzyskania produktu. Z czasem, nawet bardzo szybko to sie wyrowna i powroci do normy, wielcy producenci zamiast zarabiac kokosy beda musieli zadowolic sie nieco miejszymi kokoskami, ale to im nie zrobi krzywdy. Zeby zarabac beda musieli utrzymac produkcje, a do tego sa potrzebni pracownicy, ktorzy juz nie beda chcieli pracowac za mniej. Gospodarka na tym skorzysta, zwlaszcza Panstwo, bo wzrosnie popyt na rynku wewnetrznym. To tez z tego powodu zachoni przedsiebiorcy ustawia sie w kolejce zeby otwierac tu firmy i bardziej beda chcieli tu sprzedawac swoje produkty. A ci zachodni co tu juz produkuja poplacza, poplacza i przelkna bo i tak im sie bedzie oplacalo. Pytanie czy produkty polskie wytrzymaja konkurencje. Bardziej bedzie liczyla sie jakosc, albo niska cena. Wieksze clo na chinszczyzne mile widziane, bylo by dobrym rozwiazaniem itak tam prawie nic nie sprzedajemy. A importujemy od nich w ciul. W koncu nie sa w Uni . Napewno zapunktowalibysmy u amerykanow. Obecna atmosfera polityczna temu sprzyja. Napewno mielibysmy wsparcie USA, pewne nawet kosztem Zydow. Ruskie sie sami izoluja, to tez nam pasi. A chinczykow jest potrzeba zamknac. Polacy i Polska by na tym bardzo skozrystali politycznie i gospodarczo.Trzeba tylko troche podpuscic Arabow, zeby czyms zajeli Zydow. Niemcy nie podskocza bo tez skorzystaja. Ot wszystko. Proste. Trzeba jeszcze tylko dotrzymac slowa wyborczego i opodatkowac wielkie dyskonty i dobrze przypilnowac zeby nie wywozili kasy. Ot wsio.

    Reply
  • 16 sierpnia 2018 at 17:17
    Permalink

    Korzyscia z tego powyzej bedzie rownieniez to ze ludzie zaczna masowo splacac dlugi, co ulatwi polonizacje bankow. Zaczelibysmy wychodzic z kieszeni zachodu. Najwieksza korzyscia dla gospodarki byloby to ze czesc spoleczenstwa zaczela by oszczedzac i inwestowac, co umocnilo by Polski System Walutowy. I co najwazniejsze Polska i Polacy robili by polskie biznesy i tworzyli by roznego rodzaju inwestycje, czy ‘akcje zbudujemy nowy dom’, lub wyremontujemy, itp, (trzeba by tu ciac dla nich obciazenia). Narazie nie ma z kim tego robic, bo ci ‘polacy’ ktorzy obecnie maja pienidze sa w wiekszosci sprzedani kapitalom zagranicznym i od nich uzaleznieni, wiec robienie biznesow z nimi i tak nie nazwal bym biznesem z polakami. Dlatego PO tak bardzo chce powrocic do wladzy. Sa sprzedani i ustosunowani zobowiazaniami zawartymi wczesniej za ich rzadow. Mega drogimi niekorzystnymi zobowiazaniami. Bez zadnej kary za warcholstwo. Przykadem autostrady i teraz oplaty za nie, a u nas w miescie np…lotnisko dla helikopterow za piec baniek. 10×10,100merow kwadratowych asfaltu z oswietleniem i trawnikiem dookola za piec baniek. Szok. O osuwisku za trzy banki plus badania i zeszmaceniu sie wielu urzedow juz nie wspomne. Takie biznesy mielismy z PO i Bolszewikami. Krotko mowiac dyrektywa zachodnich kapitalow jest krotka: ‘Wzieliscie to teraz zrobcie’ a tu pipa, porazka, nie moga teraz nawet podskoczyc, wiec skamla, . Zaczynaja juz chodzic w starych garniturach, a wczesniej mieli codziennie nowy. Dlatego imaja sie tak nie polskich (czytaj nie honorowych) metod walki o wladze, …skromnie im ubizajac. Zmienic w programie nic nie moga bo juz byli umowieni z mocodawcami, to propozycji i swiezych wizji brak, a tamtymi co wczesniej mieli i teraz tak zawziecie bronia to pochwalic sie nie moga, bo gdzie nie zajzec to gnój , musza wiec improwizowac. Dlatego nie chwala sie innowacjami i dokonaniami tylko bronia starych dobrych czasow. Dla nich dobrych, wylacznie dla nich. Auuuuuu… To tez skamla, ze im krzywda i PIS zniszcyl im biznes. Rozbija specjalne kasty, itp. Prawa nie chca zmieniac zeby im nikt nie mogl skoczyc. Bo mieli swoich straznikow prawa. A po zmianie to to kto wie, moze ich pociagna nawet do odpowiedzialnosci, juz odbieraja im tak misternie zabierane kamienice. Ile trudu kosztowalo wywalenie z tamtad plepsu, a ci chca oddac im to zpowrotem. Zero szacunku dla kasty. To skamlec sie chce. Nie ma sie co dziwic. UNIA siedziala po nocach nad parobkizacja polakow, a polacy sie stawiaja. To Drzymaly jedne. A to chamy. Kazdy dupowlaz wie ze kiedy sie raz komus wejdzie w d. to trudno z niej wyjsc z twarza, ze tak powiem. Wracajac do polonizacji Polski. Prywatnym pieniadzom trudniej zrobic krzywde niz panstwowym i to tez mialo by wielki wplyw na gospodarke. PIS niechcacy spowodowal rewolucje i sie przerazil, bo nie ma kapitalu biznesowego i zaczyna isc na ustepstwa. Jednak nie zdaja sobie sprawy, lub boja sie ja sobie zdac, ze najwiekszym kapitalem jaki moze byc jest ludzka praca i wspierajac pracownikow moga wygrac wszystko. Popatrzcie na wszystkie rewolucje, wszystkie banki mydlane pekaly gdy tylko ludzie sie wkurzyli. Biznes nie moze jesc pieniedzy, zeby je przetworzyc potrzebuje ludzi, tym bardziej ze te pieniadze sa tak napompowane jak jajko niespodzianka. Niespodzianka w tym jajku moze byc sila swiadomosci spoleczenstwa do wartosci pracy. I to by ich zdziwko chapnelo. Tych tamtych ich. I kazdy polski polityk na tym wygrac moze jesli na tym bedzie budowal kapital i robil polityke. Najbardziej polacy jesli zrobi. Chcecie zarobic? …no dobra damy wam ludzi, ale musicie im zaplacic, bo jesli nie to waszymi pieniedzmi bedziecie sie musieli podcierac, bo nie bedzie wam mial kto wyprodukowac paier toaletowy. Ci co maja piniadze nie potrafia nawet wkrecic zarowki potrzebuja do tego pracownikow. Nawet ruska rewolucja miala na tym zbudowany kapital oczywiscie wszystko spieprzyli bo malpa dostala za duzo bananow na raz i zaczela nimi rzucac, nawet scinali drzewa na ktorych rosly. Swiatowy klimat jest doskonaly zeby to zrobic, a amerykanie w nas by sie zakochali gdybysmy to zrobili. Za nami poszly by Wegry i inne demoludy, z grubsza mozna by nam skoczyc. Zrobmy tak zeby w tym kraju np. firma ‘U Jaska i Franka’ wybrzmiewala lepiej niz ‘Bussines Ivestment Co. Bez Odpowiedzianosci Internacjonal. Tutaj sa potrzebni tacy jak Kukiz, ale Kukiz ma cienki sztab, tutaj sa potrzebni fachowcy. Moze Korwin, mowi czasem z sensem i ma wizje, ale ma zbyt wiele ‘stanowisk odlotu’, trodno wybrac, bardzo trudno. PIS wdal sie w przepychanki i schowal ogon pod siebie, czemu? Ktos dusi. Cos jest na zeczy. Spoleczenstwo polske moze bardzo pomoc, ale Rzad musial by robic to co mowi. Odpowiedz to: Radni, profesjonalni radni sa rozwiazaniem. Nie tacy ktorzy chcieli by, lub im sie zdaje, ale tacy ktorzy wiedza i umieja wymagac. I przedewszystkim byli by przedlurzeniem reki spoleczenstwa. Wiadomo ze parobkowi nikt nie da duzo zarobic, wiec musimy bardzo wspierac malych przedsiebiorcow. Zeby uniezaleznili sie od duzych. Najczesciej nie naszych, lub naszych inaczej. Prawde mowiac, to sytuacja nie jest zla, bo kiedys Rzady musialy zanurzac sie w g. i wchodzic w d. zachodowi zeby pokazac ze jestesmy latwa zwierzyna. Ale teraz to juz spoko, mozemy z tym definitywnie skonczec. Wystarczy tego dobrego. Tak zrobili Chinczycy i sa dzisiaj potega gospodarcza. A slabosc Uni nam paradoksalnie sprzyja. Tutaj moga pomagac wszyscy, nawet PO po rekonstrukcji. Ale najpierw musza sobie to uswiadomic.

    Reply
  • 17 sierpnia 2018 at 12:09
    Permalink

    Radni zamiast klucic sie z ktorej strony przykrecic tablice na pomniku, powinni wziac przyklad z amerykanskich radnych, czyli ichniego lobbingu. Powinni wokol siebie grupowac przedsiebiorcow i przeforsowywac ich interesy w zgodzie ze spolecznymi potrzebami. Dobry radny, ktory umie wyweszyc dobry biznes dla miasta, lub lokalnej spolecznosci jest na wage zlota. Dlatego radni powinni byc bardziej profesjonalni, nawet bardziej niz wladze. Popatrzcie na miejskie i gminne inwestycje. Kazda z nich jest taka ktora pozniej trzeba bedzie utrzymywac. A tu chodzi o takie ktore beda zarabiac. I zycie stanie sie lepsze. Prawda ze proste? Przyjaznie miedzy miastami powinny owocowac sprowadzaniem do naszego miasta nowych technologi. I bardziej porzyteczne by bylo kumanie naszych firm z firmami innych miast w celu wymiany chocby potencjalu naukowego, najlepiej technologicznego niz wymiana doswiadczen pomiedzy zespolami tanecznymi. Dobro firma z pod paznokcia moze zafundowac miastu osrodek kulturalny, czy nowa fontanne w rynku. Dlatego tworzmy i wspierajmy dobre firmy. Nawet lista firm porzadanych i przydatnych, chocby mile widzianych w miescie wywieszona na tablicy ogloszen w urzedzie miasta moze zapalic komus lampke jak to zrobic. To radni powinni miec sztab wyborczy, a nie partie. Ale jedno drugiemu nie wadzi jesli beda wspolpracowac. Popatrzcie na chinczykow. Non stop wesza po swiecie gdzie by tu cos skrobnac. Ubieraja goscia w garnitur daja pusta dyplomatke i wysylaja do wladz roznych miast w swiecie aby sie zapoznal z firmami tam dzialajacymi, a miasta sie dwoja i troja zeby go z kims zapoznac, bo maja nadzieje ze cos w tej walizce ma. Nawet jesli go rozszyfruja to przynajmniej zdobedzie wiedze o danym rynku. Potem wywieszaja liste firm z ktorymi warto wspolpracowac i ichnie lokalne firmy bez wiekszych kosztow pozyskuja nowe technologie. A przynajmniej wiedza gdzie warto je pozyskac. Proste tworcze i rozwojowe.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *