Trener Marcin Wróbel: „Liczę na wsparcie ostrowieckich kibiców…”

-Wyniki ostatnich naszych sparingów nie są najważniejsze, choć ważne, bo podbudowują zespół, w którym rosną morale – mówi trener piłkarzy KSZO, Marcin Wróbel.
–Wielu piłkarzy dostało szansę gry. W kontekście podstawowej jedenastki mam jeszcze na kilku pozycjach wątpliwości z obsadą, ale to z każdym dniem będzie się zmieniało.
Nasz trener mówi, że wciąż zespół popełnia proste błędy, które trzeba będzie wyeliminować. Pozostało na to dokładnie półtora tygodnia.
-Jestem jednak zadowolony z postawy zespołu w meczach kontrolnych – mówi M.Wróbel. –Cieszy mnie, że wszyscy piłkarze są zdrowi i nie trapią nas kontuzje. Może w naszej grze nie ma fajerwerków, bo sporo trenowaliśmy na siłowni, ale w miarę prezentujemy skuteczną grę zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Mam nadzieję, że forma będzie rosła i będziemy pokazywać lepszą grę zarówno w kolejnym sparingu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, jak i pierwszym meczu mistrzowskim z Wiślanami Jaśkowice.
Marcin Wróbel podkreśla, że koncentruje się już tylko i wyłącznie na sprawach klubowych. Chce zamknąć temat trudnej sytuacji w klubie.
-Mam kadrę liczącą 22 piłkarzy – mówi nasz szkoleniowiec. –Robimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować się do rundy jesiennej. Niektórzy z piłkarzy treningiem i grą przekonują mnie do tego, że powinni mieć miejsce w wyjściowej jedenastce. Jestem bliski ustalenia podstawowego składu i chciałbym już tylko, by nikt nie nabawił się urazu, czy kontuzji. Na pewno każdy z tych piłkarzy jest potrzebny drużynie i każdy otrzyma szansę gry. Jestem podbudowany, bo widać, że chłopcy szybko to zrozumieli.
Wietrzą szansę dla siebie, chcą pokazać się z jak najlepszej strony i zdają sobie sprawę, że w piłkarskim Ostrowcu wynik drużyny jest bardzo ważny.
Szkoleniowiec KSZO mówi, że tak się złożyło, iż aż pięciu piłkarzy liczy sobie ponad 190 cm wzrostu. Dobre warunki fizyczne to jednak jedno, a drugie zademonstrowanie tych atutów w meczach. Na razie jednak zespół ich jeszcze nie wykorzystuje, brakuje agresywności w pewnych elementach boiskowych działań i rozwiązań przy tzw. stałych fragmentach gry, które pilnie będą ćwiczone w ostatnich dwóch tygodniach przed sezonem.
Marcin Wróbel wierzy przede wszystkim w wychowanków klubu i wsparcie ze strony ostrowieckich kibiców.
-Jestem przekonany, że chłopcy sprostają wyzwaniu i że otrzymają wsparcie od fanów piłki nożnej, którzy nie będą skreślać niektórych graczy po kilku nieudanych akcjach, tym bardziej, że w wielu meczach będziemy musieli więcej uwagi poświęcić grze defensywnej – mówi M.Wróbel. – Sam pamiętam, jakie otrzymywaliśmy wsparcie od naszych kibiców w trudnych meczach w Ekstraklasie i I lidze. Liczę, że tak będzie nadal.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *