Nowe limity zajęć komorniczych

Komornik zajął mi moją emeryturę z powodu długu w banku –mówi czytelnik. Nie wiem, ile powinien mi zabrać na poczet długu? Ostatnio zmieniły się przepisy w tej sprawie. Podobno są korzystniejsze dla dłużników.

-Kwota wolna od zajęci komorniczych, to realna i rzeczywista kwota pieniędzy, jaką komornik musi pozostawić do dyspozycji dłużnika – wyjaśnia mgr Przemysław Plaskota (KANCELARIA PRAWNA. ul. Krucza 2, I piętro, 150 m od Urzędu Skarbowego, tel. 41 -247 -25 -00). Na wysokość kwoty wolnej od egzekucji nie ma wpływu ani wysokość zadłużenia, ani ilość prowadzonych egzekucji. Komornik może zająć dłużnikowi środki pochodzące zarówno z tytułu wynagrodzenia, jak i renty albo emerytury – ale nie wszystkie.

W dniu 1 lipca 2017 r. wprowadzono nowe limity zajęć komorniczych.

W przypadku emerytur i rent limit ten wzrósł z 50 proc. na 75 proc. Wobec tego emerytury i renty są teraz wolne od egzekucji i potrąceń w wysokości 75 proc. odpowiadającej kwoty najniższej renty lub emerytury. Jako, że od 1 marca 2018 r. wzrosły minimalne emerytury i renty, komornik musi teraz pozostawić na koncie emeryta lub rencisty większą kwotę, tj. trzy czwarte z 1.029,80 zł brutto, czyli 772,35 zł brutto, a z renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, wynoszącej 772,35 zł brutto, musi zostawić 579,27 zł brutto.

Należy zaznaczyć, iż odmienne zasady obowiązują w przypadku długów alimentacyjnych, gdzie zajęcie komornicze może sięgnąć 60 proc. wynagrodzenia lub pobieranego świadczenia (emerytury, renty). W przypadku długów alimentacyjnych nie istnieje coś takiego jak kwota wolna od zajęcia. Komornik może zabrać 60 proc. wynagrodzenia/świadczenia bez patrzenia na to, ile dłużnikowi zostaje na życie. Najniższa kwota, jakiej komornik nie może zabrać, wynosi zatem 40 proc. wartości minimalnego wynagrodzenia/ świadczenia. Tego komornik nie może zabrać nawet za alimenty.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Nowe limity zajęć komorniczych

  • 19 września 2018 at 02:31
    Permalink

    Najlatwiej i chyba calkiem rozsadnie by bylo ludzi biednych odciazyc z biedy i dlugow. Bo to oni wlasnie z biedy najczesciej sie zadluzaja. I niestety sa bezradni i bezbronni w stosunku do banksterow. Ktorzy w sposob geometryczny mnoza im dlugi i skubia jak tylko chca. Wrecz po bandycku. Nie bylo by bledem wprowadzenie okolicznosciowego przepisu, chroniacego status czy prawa ludzi biednych. Aby komornik nie mogl zajmowac biednym ponizej sredniej krajowej srodkow niezbednych do zycia. A nie tak jak to jest teraz zostawial tylko te wystarczajace do przezycia, lub raczej do dorzycia do konca miesiaca. Za dlugi zaciagane na bierzace potrzeby nie powinno sie przesladowac ludzi biednych. To spokojnie mozna nazwac przesladowaniem przez banki i komornikow. Ludzi malo zarabiajacych zaciagajacych dlugi na utrzymanie rodziny, jak np internat dla ucznia , leki, leczenie, zapewnienie dzieciom minimalnych standardow normalnego zycia, takich jak np zapewnienie dziecku zeczy waznych dla zrowego rozwoju i w miare rownego wychowania nie powinno sie karac wrzucaniem w lapy banksterow. Powinno sie wspierac biednych redukujac im odsetki nawet do zera. Biedny komunizm sobie z tym radzil to chyba tez da rade kapitalizm. Potrzeb dziecka nie da sie ominac we wciaz rosnacej w koszty cywilizacji, jesli ma sie na uwadze zdrowe spoleczenstwo. Wyrownywalo by to szanse i tym samym pomagalo w niwelowaniu nierownosci spolecznej. Zaniedbane dzieci beda dorastaly w poczuciu bycia gorszymi, bo chocby np. nie beda leczone na czas, co bedzie tworzylo chore spoleczenstwo w tej czesci, spoleczenstwa gdy te dzieci juz dorosna, chore w sensie fizycznym jak rowiez mentalnym. I to napewno zwiekszy koszty utrzymania panstwa. Warto o tym pomyslec, nawet kosztem utarcia nosa banksterom. Bo nawet jesli spojzec na to w ten sposob, to banksterzy i tak w tym co jest jak i w tym hipotetycznym przypadku z utartym nosem beda wygrani. Bo banki w 70% operuja pieniedzmi fikcyjnymi. Chcecie przykladow banksterki w polsce? Na zachodzie nie ma kosztow prowadzenia rachunow bankowych, to jest za darmo , tylko za to ze trzymacie tam pieniadze. Nie ma rowniez oplat za wyplacanie pieniedzy z bankomatow, to tez jest nieodplatne. Dlugo by mozna tak wyliczac jak polacy przez banki sa robieni w wa£a. Chcecie sami zrobic z tym porzadek? Nie trzymajcie pieniedzy w banku i nie bierzcie kredytow. Nie korzystajcie z kart i nie robcie zakupow online. To moze znowu staniecie sie cennym kruszcem.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *