Z Kamilem Zielińskim na mecie Tour de Pologne

Na 6 i 7 etapie, rozgrywanych w Tatrach, towarzyszyliśmy Kamilowi Zielińskiemu na trasie 75 Tour de Pologne. Na własne oczy mogliśmy się przekonać, jakie tempo serwowali kolarze World Tour i co znaczy ściganie się z tuzami światowego peletonu. Widzieliśmy, jak ostrowczanin chciał się zabrać w ucieczkę, jak dzielnie walczył i jak był oklaskiwany przez kibiców.

Szósty etap wygrał Georg Preidler (Groupama-FDJ) z Zakopanego do BUKOVINA RESORT. Na mecie Austriak wyprzedził Niemca Emanuela Buchmanna (Bora-Hansgrohe) oraz Michała Kwiatkowskiego (Team Sky). W klasyfikacji generalnej prowadził Kwiatkowski z przewagą 16 sekund nad Dylanem Teunsem (BMC Racing Team).

Pierwszy z dwóch królewskich etapów tegorocznego Tour de Pologne dostarczył kibicom wielkich emocji. Co prawda peleton miał do pokonania tylko 129 kilometrów, ale za to aż dwanaście górskich premii. Po starcie z Zakopanego kolarze pojechali w stronę Głodówki, a po dojeździe do Bukowiny Tatrzańskiej skręcili w prawo na Brzegi. Tam rozpoczęły się niezwykle wyczerpujące rundy.

Podczas pierwszej wspinaczki na Ścianę HARNAŚ (Rzepiska) od peletonu oderwała się dziewięcioosobowa ucieczka, w której jechał jeden Polak – Łukasz Owsian. To właśnie zawodnik CCC Sprandi Polkowice wygrywał premię za premią, łącznie triumfował na ośmiu i w efekcie zdobył koszulkę Najlepszego Górala TAURON. Główna grupa z Michałem Kwiatkowskim i Dylanem Teunsem mocno naciskała na pedały, bo w ucieczce jechali zawodnicy, którzy mogli zagrozić faworytom w klasyfikacji generalnej. W efekcie w okolicach czwartej premii Rzepiska główna grupa wchłonęła uciekinierów.

Ostatnie kilkanaście kilometrów to nerwowe próby ataków. Najgroźniejszy był ten w wykonaniu Sama Oomena (Team Sunweb) i Driesa Devenynsa (Quick-Step Floors), którzy na 7 kilometrów przed metą wypracowali 24 sekund przewagi. Jednak na ostatnim podjeździe do Bukowiny opadli z sił. Dwukrotnie próbował atakować George Bennett (Team LottoNL-Jumbo), ale to akcja Preidlera na ostatnich kilkuset metrach okazała się decydująca. Austriak dojechał do mety przed Buchmannem oraz Kwiatkowskim. W czołówce dojechali także najgroźniejsi rywale Kwiatkowskiego – Teuns, Simon Yates, Fabio Aru i Thibaut Pinot.

– Po starcie w Zakopanem było trochę nerwowo, bo co chwilę były próby ataków – mówił Michał Kwiatkowski. -Udało się nam jednak zachować chłodną głowę i dziękuję kolegom za to, że kontrolowaliśmy ten etap. Szesnaście sekund przewagi przed ostatnim etapem to i dużo i mało. Z jednej strony daje większy komfort, z drugiej w sytuacji jakichkolwiek kłopotów technicznych, czy kraksy, może nie wystarczyć. Ale jeśli nie będzie wypadków losowych to jestem dobrej myśli.

Dzisiejszy, 7 etap miał więc przynieść odpowiedź na pytanie kto zostanie zwycięzcą 75. Tour de Pologne. Peleton miał dziś do pokonania 136 kilometrów, a na trasie znajdowało się sześć górskich premii pierwszej kategorii.

W żółtej koszulce jechał Michał Kwiatkowski (Team Sky). W klasyfikacji generalnej polski kolarz miał 16 sekund przewagi nad Dylanem Teunsem (BMC Racing Team) i 24 sekundy przewagi nad Georgem Bennettem (Team LottoNL-Jumbo).

 

Trasa dzisiejszego etapu to dwie rundy wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Po starcie z BUKOVINA RESORT peleton pojedzie przez Brzegi do Jurgowa. Chwilę później pierwsza z Górskich Premii TAURON – Rzepiska Ściana HARNAŚ. Potem kolarze będą się wspinać na Sierockie oraz Ścianę BUKOVINA w Gliczarowie. Finałowy podjazd i meta miała miejsce w Bukowinie Tatrzańskiej.

Najpierw oglądaliśmy 17-osobową ucieczkę. Uczestniczący w niej Patrick Konrad z Bora-Hansgrohe zbierał punkty na górskich premierach i jak się okazało to on zdobył koszulę najlepszego górala 75 Tour de Pologne. Kiedy ucieczka przez Team Sky została skasowana oglądaliśmy próbę solowej akcji Valerio Conti (UAE Team Emirates), a następnie solowy odjazd na 10 km przed metą Simons Yates (Mitchelton-Scott), który zyskał około 30 sekund przewagi i walczył o końcowy tryumf w wyścigu. Brytyjczyk wygrał etap, ale nie zdołał zniwelować 39-sekundowej straty do Michała Kwiatkowskiego, który został zwycięzcą wyścigu. Za nim uplasowali się tak świetni kolarze, jak Simon Yates, Thibaut Pinot, George Bennet i ubiegłoroczny tryumfator, Dylan Teuns.

Kamil Zieliński występ w 75 Tour de Pologne może zaliczyć do udanych. Zajął 10 miejsce na mecie 3 etapu w Katowicach i był bohaterem  5 etapu do Bielska-Białej, na którym brał udział w ucieczce. Kamil Zieliński w biało-czerwonej koszulce reprezentacji Polski jechał na Tour de Pologne z herbem Ostrowca i logo MOSiR na kasku i ramie roweru. To efekt obustronnej współpracy i wsparcia, jaki udzieliła kolarzowi nasza gmina z prezydentem Jarosławem Górczyńskim oraz Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.  Podkreślmy tylko, że Tour de Pologne, to obecnie jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów wieloetapowych na świecie, wysoko punktowany przez kolarską Unię i zaliczany od wielu lat do topowych w cyklu World Tour.

Ostrowczanin uplasował się ostatecznie na 98 miejscu. Był jednym z trzech reprezentantów Polski, którzy w ogóle ukończyli tegoroczny Tour de Pologne.

Wyniki końcowe 75 Tour de Pologne

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *