Targowisko się zmienia

Świetnie sprawdza się nowa wiata targowa, która stanęła na ostrowieckim targowisku.
Kupujący i sprzedający podkreślają jej funkcjonalność w okresie wakacyjnych upałów, a także to, iż doskonale sprawdzi się w czasie jesiennej słoty. Targowisko Miejskie przygotowuje się do kolejnych inwestycji.
-Wiata targowa „Mój Rynek” rzeczywiście przyjęła się bardzo dobrze – nie kryje swego zadowolenia dyrektor Targowisk Miejskim, Mariusz Kosiarz. Handlujący wskazują nam na znaczną poprawę warunków prowadzenia działalności. Akcentują, że czynniki atmosferyczne takie, jak ostre słońce, czy deszcz nie ma ją już wpływu na handel. Kupujących też jest w tym miejscu coraz więcej, więc nie ma się co dziwić, iż zagęściły się ciągi komunikacyjne.
Około 80 podmiotów w skali tygodnia korzysta z dobrodziejstw nowej wiaty, a tymczasem Targowiska Miejskie przygotowują się do kolejnych inwestycji, tym razem w oparciu o środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego, skierowane na rewitalizację miasta.
-To dość szerokie przedsięwzięcie – mówi dyrektor M. Kosiarz. Po pierwsze czeka nas utwardzenie i odwodnienie placu targowego, w którego części pojawi się nowa nawierzchnia. Do tego czekamy na inwestycję w drogę, która połączy nas z ul. Chrzanowskiego. To rozwiązanie skróci drogę dotarcia do nas klientów mieszkających na największych ostrowieckich osiedlach, a także odciąży ciągi komunikacyjne w dole miasta. Wzdłuż nowej drogi w bezpośrednim sąsiedztwie placu targowego ma powstać 200 nowych miejsc parkingowych.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Targowisko się zmienia

  • 28 września 2018 at 12:23
    Permalink

    Wreszcie jakieś oznaki cywilizacji europejskiej a nie obleśny handel “pod chmurką” i z furmanki.Ta nowa wiata ma jednak dwa istotne mankamenty – brak w niej jednolitych porządnych stołów czy jak kto woli straganów i co chyba bardziej istotne,brak oświetlenia tej hali. Skoro decydujemy się na inwestowanie w tę formę handlu miejskiego to róbmy to solidnie.Bierzmy przykład z hal targowych w Gdyni czy nieodległym Lublinie. Tam o każdej porze roku,bez względu na warunki atmosferyczne czy porę dnia,handlujący mają zapewniony standard kupowania i sprzedaży. Czy nie pora na wprowadzenie handlu na naszej Targowicy przez siedem dni w tygodniu ? Jeśli będą sprzedający to na 100% będą i nabywcy – kiedyś dni targowe w Ostrowcu były tylko w poniedziałki i czwartki , ostatnimi laty jedynie wtorki,środy i piątki są “niehandlowe” nie wiedzieć dlaczego… Skoro się zmieniamy na lepsze to i tutaj,na Targowicy.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *