Była walka, nerwy, ale skończyło się zwycięsko

I liga piłki ręcznej. Grupa C. *KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski – Orlen Wisła II Płock 29:27 (14:13).

KSZO: Piątkowski, Baran, – Grabowski, Bysiak, Falasa 5, Jeżyna 7, Kogutowicz 2, Włoskiewicz 8, Zielonko 4, Hubka 3 oraz Kasprowicz, Cukierski, Chuchała, Granat, Chmielewski, Jagiełło. Trener: Tomasz Radowiecki.

Kary: 8 min. Karne: 1/1.

Wisła II: Kujawa, Rybicki – Mierzwicki 2, Janiszewski 3, Fuksiński 3, Rupp 6, Ziemiński 7, Czapliński 7, Brzeziński 1, Ziółkowski oraz Goleniewski, Kozłowski, Petyn, Jankowski, Zagroba. Trener: Krzysztof Kisiel.

Kary: 8 min. Karne: 4/6.

Przebieg meczu: I połowa – 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3, 3:3, 3:4, 4:4, 4:5, 4:6, 4:7, 5:7, 6:7, 6:8, 7:8, 7:9, 8:9, 8:10, 9:10, 10:10, 10:11, 11:11, 11:12, 12:12, 13:12, 13:13, 14:13; II połowa – 15:13, 15:14, 16:14, 16:15, 17:15, 17:16, 18:16, 19:16, 19:17, 20:17, 20:18, 21:18, 21:19, 21:20, 22:20, 22:21, 23:21, 23:22, 24:22, 24:23, 25:23, 25:24, 26:24, 27:24, 27:25, 28:25, 28:26, 28:27, 29:27.

Sędziowali: Maciej Karwowski i Mirosław Kowalski (obaj Przemyśl). Widzów: 250.

Na początku meczu przewagę osiągnęły rezerwy płockiej Wisły, a to dzięki słabszej skuteczności naszych graczy i dobrej grze między słupkami swej bramki Miłosza Kujawy. Goście lepiej radzili sobie także od pomarańczowo –czarnych w bardziej urozmaiconej grze w ataku. Nigdy jednak nie osiągnęli wyższej, niż różnicą dwóch bramek, przewagi.

Końcówka I połowy należała na szczęście do podopiecznych trenera Tomasza Radowieckiego. Ostrowczanie grali w niej nawet w podwójnym osłabieniu, a mimo to potrafili nie tylko doprowadzić do remisu, ale na przerwę schodzić z jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron, nasz zespół miał już mecz pod kontrolą, choć do ostatnich minut nie mógł być pewien swego. W 43 min. nasi szczypiorniści prowadzili 21:18, ale dwie minuty później było już tylko 21:20. Z kolei w 54 min. wygrywali 27:24, ale w 57 min. na tablicy świetlnej widniał wynik 28:27… Świetnie po raz kolejny radził sobie nasz bramkarz Michał Piątkowski, ale i lepiej w tej fazie meczu KSZO prezentował się w grze obronnej. Pod bramką rywali skuteczny okazał się Sebastian Włoskiewicz, który z Wojowników zdobył w tym meczu najwięcej bramek. W ostatnich dwóch minutach z obu stron mnożyły się faule ofensywne i nasz zespół spokojnie dowiózł do ostatniej syreny korzystny rezultat.

-Nikogo w naszym zespole nie będę wyróżniał. Każdy dał z siebie wszystko i każdy zasłużył na uznanie – podsumował spotkanie trener KSZO, Tomasz Radowiecki.

W sobotę, 13 października o godz. 17, KSZO podejmuje SPR Tarnów.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Była walka, nerwy, ale skończyło się zwycięsko

  • 7 października 2018 at 12:32
    Permalink

    Panie Redaktorze dlaczego Pan nie pisze liczby widzów? Czyżby za mała frekwencja?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *