100-lecie polskiego szczypiorniaka, 90-lecie KSZO

W związku z meczem o punkty eliminacyjne do mistrzostw Europy Polska – Kosowo, w ostrowieckim magistracie odbyło się spotkanie prezydenta Ostrowca Jarosława Górczyńskiego i prezesów KSZO – Piotra Dasiosa, Łukasza Dybca, Karola Szewczyka – z przedstawicielami Związku Piłki Ręcznej w Polsce: I wiceprezesem Henrykiem Szczepańskim, wiceprezesem ZPRwP i prezesem Świętokrzyskiego Związku Piłki Ręcznej Grzegorzem Budzioszem i dyrektorem sportowym ZPRwP, Damianem Drobikiem.
-Organizacja meczu, to ukłon w stronę ostrowieckiego szczypiorniaka, który ma sięgające 1964 roku tradycje tej dyscypliny sportu – mówi prezydent, J.Górczyński. –Dzięki zapałowi i chęci Karola Szewczyka i Tomasza Radowieckiego w 2008 roku reaktywowano sekcję i wysiłkiem wielu osób drużyna zapisuje historię złotymi zgłoskami. Mamy dyscyplinę na wysokim poziomie, na którą jest spore zapotrzebowanie środowiska sportowego. To jedyna dyscyplina sportu w naszym mieście, która ma w połowie finansowanie ze strony prywatnego sponsora. Cieszę się, że między Ostrowcem, a Kielcami trwa między klubami dobra współpraca. Mamy piękne obiekty, które muszą tętnić życiem dla satysfakcji kibiców. KSZO świętuje 90-lecie istnienia, a taki mecz, jak Polska –Kosowo świetnie wpisują się w obchody jubileuszowe. Sport, który przygotowuje wielu młodych ludzi do życia, jest w naszym mieście ważną dziedziną życia, którą trzeba mocno wspierać. Budowanie marki Ostrowca Świętokrzyskiego powinno polegać na współpracy wielu środowisk w wielu dziedzinach i w to świetnie wpisuje się sport.


-Dziękujemy, że znów z piłką ręczną możemy zagościć w pięknym Ostrowcu, bo po raz w 2011 roku w ostrowieckiej hali zorganizowaliśmy ogólnopolski finał akcji „PGNiG Dzieciom”, która zapoczątkowała oczekiwane turnieje dla najmłodszych – mówi prezes, Henryk Szczepański. -W Ostrowcu gościły także reprezentacje młodzieżowe prowadzone niegdyś że Damiana Wleklaka, a teraz przyszedł czas na pierwszą reprezentację seniorską. Przed kadrą Piotra Przybeckiego ogromne wyzwanie, mianowicie awans do ME, które po praz pierwszy będą rozgrywane w formule 24 zespołów i w trzech krajach. Rywalizujemy z Kosowem, Niemcami i Izraelem. Awans uzyskają dwa najlepsze zespoły. Bardzo chcielibyśmy także po igrzyskach w Rio, w których omsknął nam się medal, pojechać na igrzyska do Tokio i tam też powalczyć o medal. Mistrzostwa Europy, poprzez to że nie zagramy w mistrzostwach świata, ostatnią szansa na uzyskanie kwalifikacji olimpijskich.


-W tym roku mamy 100-lecie piłki ręcznej w Polsce, a w przyszłym roku 90-lecie KSZO – mówi Grzegorz Budziosz. –Mamy więc bogatą historię i jako mieszkaniec województwa świętokrzyskiego bardzo cieszę się z organizacji meczu Polska – Kosowo w Ostrowcu.
-Ostrowiec Świętokrzyski przyniósł szczęście reprezentacji Polski w siatkówkę, bo to na ostrowieckiej hali podczas meczu z Kamerunem Polacy rozpoczęli drogę po medal Mistrzostw Świata. Teraz przyszedł czas na szczypiornistów, oby i w tym przypadku nasze miasto okazało się szczęśliwe –mówi prezydent, J.Górczyński.
-Cieszę się, że piłka ręczna na poziomie reprezentacyjnym promuje Ostrowiec Świętokrzyski i zachęca młodzież do jeszcze bardziej licznego uprawiania tej pięknej dyscypliny sportu – mówi prezes KSZO, Piotr Dasios. –Młodzież coraz chętniej garnie się do piłki ręcznej, a my cieszymy się, że w pierwszoligowym zespole KSZO gra coraz więcej wartościowych wychowanków.
-Jesteśmy dumni, że mecz reprezentacji, i to nie towarzyski, a o ważne punkty, rozegrany zostanie w naszej hali. To zwieńczenie i nagrodzenie naszej pracy, a także 55-lecia naszej sekcji i 90-lecia całego KSZO – mówi wiceprezes KSZO ds. piłki ręcznej, Karol Szewczyk.
-Mecz będzie transmitowany w TVP Sport – mówi dyrektor sportowy ZPRwP, Damian Drobik. –Nasz zespół wystąpi w najsilniejszym składzie, nie mamy też żadnych kontuzji w zespole. Zagramy bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej, bo zwycięstwo nad Kosowem jest dla nas niezwykle ważne.
-Jesteśmy bardzo zadowoleni z funkcjonowania w ostrowieckiej SMS ośrodka piłki ręcznej i będziemy chcieli go jeszcze wzmocnić – dodaje Damian Drobik. –Będziemy chcieli dokonać w ośrodkach wprowadzić nowe formy działalności szkoleniowej, ale na ich ogłoszenie przyjdzie jeszcze czas.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *