Motocykliści giną i odnoszą rany

W 2017 roku świętokrzyscy policjanci odnotowali 63 wypadki z udziałem motocyklistów. Zginęło 7 osób, a 56 zostało rannych.
We Włostowie w wypadku zginął motocyklista, a drugi – jadący wraz z nim w grupie – odniósł obrażenia ciała.
Kolejny, groźny wypadek z udziałem kierującego jednośladem miał miejsce w Sobótce, w gminie Ożarów. Tym razem rany odniósł motocyklista oraz jego pasażerka.
Nie powiodło się także 19-latkowi, który jadąc ul. Bałtowską w Ostrowcu Świętokrzyskim motocyklem marki Yamaha, po zderzeniu z autem osobowym odniósł obrażenia ciała.
Groźne wypadki
Jak już informowaliśmy, we Włostowie na drodze krajowej nr 9, zderzyły się dwa motocykle i samochód osobowy.
-Jadąca oplem 26-latka, przewożąca trójkę dzieci w wieku 1 miesiąca, 4 i 8 lat, prawdopodobnie skręcała w lewo, gdy najechali na nią dwaj motocykliści –mówi podkomisarz Agata Frejlich, oficer prasowy KPP w Opatowie. Obaj odnieśli poważne rany i trafi li do szpitali w Kielcach oraz w Sandomierzu. Niestety, jeden z nich zmarł tego samego dnia ok. godz. 18. Wypadek miał miejsce o godz. 15.30.
Zaledwie dzień wcześniej, w miejscowości Sobótka w gminie Ożarów, 42-letni kierujący motocyklem marki Yamacha zderzył się z bmw, kierowanym przez 25-latka.
-Do zderzenia obu pojazdów doszło w czasie, gdy motocyklista wyprzedzał jadący przed nim pojazd typu bus –mówi kom. Agata Frejlich, oficer prasowy KPP w Opatowie. Niestety, kierowca busa wykonywał akurat manewr skrętu w lewo.
Wskutek zderzenia z osobówką 42-letni kierujący motocyklem oraz jego 39-letnia pasażerka odnieśli obrażenia ciała i zostali przewiezieni do szpitala.


Nie wyprzedzaj
Dwa groźne wypadki i oba podczas wykonywania manewru skrętu w lewo przez pojazd wyprzedzany. To bardzo niebezpieczne i grozi poważnymi konsekwencjami, w tym śmiercią. Apelujemy o rozsądek na drodze i nie wykonywanie tego typu manewrów, bez upewnienia się, czy nie jesteśmy w danym momencie wyprzedzani przez pojazd jadący za nami. Skutki uderzenia w bok pojazdu, z reguły na wysokości kierowcy i z dużą prędkością, często są tragiczne. Jeszcze gorzej jest w przypadku motocyklistów, których nie chroni nawet karoseria.
Motocyklista odwieziony do szpitala
W Ostrowcu Świętokrzyskim, na skrzyżowaniu ul. Bałtowskiej i Hubalczyków, 53-latek kierujący pojazdem marki Peugeot, jadąc ul. Hubalczyków najprawdopodobniej wymusił pierwszeństwo przejazdu na 19-latku, motocykliście jadącym ul. Bałtowską.
Nastąpiło zderzenie motocykla marki Yamaha z peugeotem. 19-letni kierujący motocyklem doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala.
Wielkie ryzyko
Trenerzy Szkoły Jazdy Renault mówią, że ryzyko śmierci na drodze dla motocyklisty jest dwadzieścia razy większe, niż dla kierowcy czy pasażerów samochodu osobowego, nie mówiąc już o kierowcy ciężarówki.
-Motocyklisty nie chroni karoseria i rozbudowane systemy bezpieczeństwa montowane w samochodach – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Podczas wypadku u motocyklistów najczęściej występują urazy głowy, nóg oraz kręgosłupa. Motocykle ze względu na swój kształt i rozmiar oraz możliwość uzyskania gwałtownego przyspieszenia są często niewidoczne w lusterkach kierowców samochodów lub zauważane zbyt późno.
Dlatego – jak podpowiadają trenerzy Jazdy Renault – kierujący dwuśladami powinni kilka razy spoglądać w lusterka przed wykonaniem manewru na drodze. Bardzo pomocny może też się okazać zmysł słuchu. Często motocykl wcześniej usłyszymy, niż zobaczymy.
Włączone światła mijania powodują, że motocykl jest lepiej widoczny na drodze. Motocykliści mają obowiązek używania ich przez cały rok przez całą dobę. Badania wykazały, że ten przepis zmniejsza liczbę wypadków spowodowanych złą widocznością nawet o 16 proc. Jeśli chodzi o kierowców, którzy wykonują manewr skrętu w lewo, to powinni pamiętać, żeby wcześniej upewnić się, czy nie są wyprzedzani przez inne pojazdy. To jeden z błędów kierujących dwuśladami, którzy w ogóle o tym nie pamiętają. Tymczasem uderzenie w drzwi ich pojazdu przez pojazd znajdujący się na lewym pasie także dla nich samych jest bardzo niebezpieczne.
Policjanci apelują
Na drodze, czy to jako motocykliści, czy kierowcy aut, powinniśmy zachować rozsądek i ostrożność.
-Drogi publiczne to nie tory wyścigowe –przypomina kom. Kamil Tokarski, oficer prasowy KWP w Kielcach. Należy zważać na innych kierujących, którzy siedzą wewnątrz pojazdów i są znacznie lepiej chronieni. Należy przestrzegać zasad ruchu drogowego, nie przekraczać prędkości, nie wymuszać pierwszeństwa i wykazywać się ograniczonym zaufaniem wobec innych kierowców. Dobrze jest zadbać o odblaskową odzież, która sprawi, że będziemy bardziej widoczni na drodze.
Motocykl nie wybacza błędów
Każdy motocyklista powinien sobie uzmysłowić, że wysokie ryzyko utraty życia i zdrowia jest pochodną ryzykownych zachowań nie tylko jego, ale również innych użytkowników dróg. Nawet jadąc zgodnie z przepisami, musisz mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Natomiast przekraczając i to znacznie, dopuszczalne limity prędkości, czy też jadąc slalomem pomiędzy pojazdami, motocyklista nie daje szans ani sobie, ani kierowcom samochodów, na jego dostrzeżenie i zahamowanie. A gdy zostanie uderzony przez kierowcę osobówki lub sam w nią uderzy, ma niewielkie szanse na przeżycie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *