Na mecie Ostrowieckich Biegów Niepodległości

Sylwester Lepiarz, zwycięzca biegu głównego Ostrowieckich Biegów Niepodległości: -Jak zobaczyłem na starcie zawodników z Ukrainy, to początkowo sądziłem, że nie znajdę się na podium. Tymczasem wygrałem i nawet nie sądziłem, że jestem w takiej formie. O 20 sekund pobiegłem szybciej, niż rok temu i jest to jeden z najlepszych moich czasów w tym roku, a siódmy w życiu poniżej 32 minut. W Ostrowieckich Biegach Niepodległości startuję już o 8 lat. Zawsze liczy się dla mnie przede wszystkim uczestnictwo, a nie – jak zwykle – tak atrakcyjne nagrody. Na początku biegu ruszyliśmy bardzo mocno. Po 2 km czułem się tak, jakbym nie miał już sił. Taka była jednak zarówno moja, jak i kolegów z Ukrainy taktyka. Później już dyktowaliśmy swoje tempo. Cieszę się, że wytrzymałem i na ostatnich 2 km mogłem zapewnić sobie zwycięstwo. Największe tempo biegu towarzyszyło nam przy początku wiaduktu, na wysokości budynku urzędu pracy, a także przy podbiegu na Rynku. Na zbiegu Ukrainiec zwolnił, a ja zdołałem się zregenerować i zrobiłem swoje. Cieszę się, że coraz więcej nas biega. Wzorów dostarczają nam polskie lekkoatletyczne gwiazdy na 800 i 1500 m, a także dobrzy maratończycy. Wszyscy chcą ich naśladować, tak jak w futbolu Roberta Lewandowskiego. Ja też chcę być tak dobry, jak Henryk Szost w maratonie. Fajnie, że biegacze się integrują, powstają nowe grupy, a na Gutwinie startuje, w obu biegach, ponad 100 zawodników.
Rozmawialiśmy przed rokiem o budowie w Ostrowcu stadionu lekkoatletycznego. Znów nawet nie zaczęto jego budowy. Nasze środowisko nie chce jakiegoś gigantycznego stadionu. Wystarczą nawet trzy, 400-metrowe tory. Musimy jeździć na treningi na bieżni do Kielc. Swój sezon kończę sylwestrowym biegiem w Nałęczowie. W przyszłym sezonie zamierzam powalczyć o jeszcze więcej zwycięstw, niż w tym roku.


Piotr Dasios, prezes KSZO: – Cieszę się, że Ostrowiec 100-lecie Niepodległości Polski świętuje na sportowo, uczestnictwem w biegach. Musimy pamiętać o tym, że gdyby 100 lat temu nie młodzi, wysportowani rodacy, nie byłoby Polski. W jakiś sposób jesteśmy więc kontynuatorami tej myśli legionowej. Co prawda specjalizuję się w maratonie, ale z kolegami znamy się od lat i lubię z nimi rywalizować na dystansie 10 km, tym bardziej przy tak świetnej aurze. Zawsze to dodatkowa adrenalina. Trasa Ostrowieckich Biegów Niepodległości nie należy do łatwych, ale już do niej przyzwyczailiśmy się, choć być może jakaś korekta by się przydała. Myślę, że baza biegu znajdująca się na obiektach KSZO jest najlepsza. Całe zaplecze z szatniami, biurem
zawodów, salą masażów stanowią świetne warunki dla zawodników. Sądzę, że za rok wystartuje nas jeszcze więcej. Biegacze już znają Ostrowiec i wiedzą, że mogą tu wygrać fajne nagrody, a jeśli nie to na pewno spędzą w naszym mieście fajnie wolny czas. Zawsze trzymam się w biegu Przemka Pronobisa, ale nie utrzymałem jak zwykle jego tempa, choć z biegu jestem zadowolony. Ten rok zamierzam zakończyć startem w maratonie w Walencji. W 2019 roku chciałbym wystartować w maratonie na kolejnym kontynencie, w Ameryce Północnej – w Nowym Jorku, Bostonie, Montrealu lub Toronto.
Kamil Zieliński, kolarz grupy Team Hurom: -Jestem już po sezonie i na mecie zanotowałem czas o 4 minuty słabszy, niż przed trzema laty. Jestem pod wrażeniem ostrowieckich biegów. Była super pogoda i przede wszystkim dobra frekwencja, co świadczy o tym, że nasze miasto świetnie się rozwija pod względem sportowym i rekreacyjnym. Na starcie stanęli niemalże zawodowi biegacze i byłem bez szans. Pomyślałem sobie na trasie, jakby to było, gdyby ci wszyscy wyprzedzający mnie musieli ścigać się ze mną na rowerze. Cieszę się, że udało mi się fajnie pobiec. Trzymałem swoje tempo, nie podpalałem się, miło spędziłem czas na aktywnej regeneracji. Kolarze lubią biegać, ale głównie zimą podczas przygotowań ogólnorozwojowych. Być może w przyszłym roku uda mi się z okazji Święta Niepodległości zorganizować rajd rowerowy tak, aby zbliżyć wszystkich jeżdżących na rowerach. Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie zostanę w Polsce. Nastawiam się na dobry sezon.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *