Mgła – kiedy używać świateł?

Tylnych świateł przeciwmgłowych można używać tylko przy naprawdę złej widoczności. Umowna granica, o której mówią przepisy, wynosi 50 metrów.
– Przy lekkiej mgle tylne światła przeciwmgłowe mogą oślepić kierowcę jadącego za nami. Poza tym mniej widoczne stają się także światła stopu, co grozi zbyt późnym hamowaniem i kolizją. Włączanie świateł przeciwmgłowych ma sens wtedy, gdy przejrzystość powietrza jest na tyle mała, że światła pozycyjne „toną” we mgle – tłumaczy Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
Gdy poprawi się widoczność, należy wyłączyć światła przeciwmgłowe, by nie oślepiać innych kierowców. Często popełnianym przez kierowców błędem jest też używanie przy niskiej przejrzystości powietrza tzw. długich świateł. Zamiast oświetlać drogę przed nami, podświetlają one mgłę i dodatkowo pogarszają widoczność. W czasie mgły kluczowe jest dostosowanie prędkości do panujących warunków oraz spokojna, przewidywalna jazda i płynne hamowanie. -Powinniśmy zawsze jechać z taką prędkością, by móc zatrzymać się na odcinku drogi, który w danym momencie jest dla nas widoczny.
-Gdy widoczność we mgle spada do kilkudziesięciu metrów, może to oznaczać bardzo niską prędkość, ale może to nas uratować przed kolizją. Zwłaszcza że podczas mgły często mamy też do czynienia ze śliską nawierzchnią – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Podobnie jeśli dopiero wjeżdżamy w obłok mgły, rozsądnie jest zwolnić. Nie wiemy, co się kryje przed nami – może to być zator drogowy czy samochód, który uległ awarii.
Podczas mgły wiele osób ma tendencję do tego, by trzymać się blisko samochodu jadącego przed nami. Dzięki temu można wspomóc się jego tylnymi światłami. Trzeba jednak pamiętać, że odstęp od poprzedzającego pojazdu nie powinien być mniejszy niż dwie sekundy, szczególnie że jeśli kierowca ma włączone światła przeciwmgłowe, trudniej zauważyć rozpoczęcie hamowania.
-Jeśli musimy się zatrzymać na poboczu, auto należy ustawić tak, aby znajdowało się całkowicie poza pasem jezdni, a następnie włączyć światła awaryjne. Z tego rozwiązania powinniśmy jednak korzystać tylko wtedy, gdy nie ma innej możliwości, np. w przypadku poważnej awarii – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *