W sobotę z Siarką, a później na urlopy

W najbliższą sobotę, 8 grudnia o godz. 17, piłkarze KSZO na boisku przy ulicy Kolejowej zagrają sparingowy mecz z drugoligową Siarką Tarnobrzeg. Po meczu zakończą okres roztrenowania i udadzą się na urlopy, które potrwają do początku stycznia.
Drużyna będzie wzmocniona
Prezes KP KSZO 1929 Maciej Kozicki uważa, że nasza trzecioligowa jedenastka będzie wzmocniona i wiosną będzie w stanie zaprezentować się na tyle, by awansować w tabeli. Mówiąc to prezes ma na myśli pozyskanie piłkarzy, którzy będą realnym wzmocnieniem ostrowieckiego III-ligowca. Jak podkreśla Sebastian Mazur, członek zarządu ds. sportowych w grę wchodzi pozyskanie w przerwie zimowej 3 lub 4 zawodników, którzy będą stanowili wartość dodaną zespołu.
Pierwsi testowani
W sparingowym meczu z Wisłą Sandomierz nasz klub testował kilku zawodników. Pierwszym z nich był 20-letni Przemysław Dwórzyński ze Znicza Pruszków.
Drugim z testowanych zawodników okazał się środkowy pomocnik, 19-letni Maciej Miłek z Klimontowianki Klimontów.
KSZO testował także rozgrywającego Dariusza Drzazgę – wychowanka Motoru Lublin oraz napastnika Kamila Ucińskiego z Granatu Skarżysko-Kamienna.
W drużynie KSZO zagrał także, na pozycji prawoskrzydłowego, Marcin Dynarek. To jak wiemy nasz były zawodnik, który obecnie od kilku sezonów występuje w kunowskiej Stali.
Przegrany sparing z Wisłą
KSZO Ostrowiec Św. – Wisła Sandomierz 1:3 (1:1)
KSZO (I połowa): Zacharski – P. Cheba, Dybiec, Dwórzyński, D.Cheba – Dynarek, Puton, Miłek, Kapsa – Smuczyński – Grunt.
KSZO (II połowa): Pietrasik – Dereń, Kardas, Ziółkowski – Łokieć, Drzazga, Madej, Kutera, Bełczowski – Uciński – Dziadowicz.
W środowym, sparingowym meczu z przygotowującą się do meczu Pucharu Polski z Odrą Opole sandomierską Wisłą nasi piłkarze dobrze zagrali w I połowie. Ten okres gry udokumentowany został golem Jakuba Kapsy w 38 min. spotkania. Kuba zdobył go bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego. Tuż przed gwizdkiem sandomierzanie wyrównali, choć – jak podkreślają obserwatorzy – po ewidentnym zagraniu ręką przez strzelca bramki.
Po zmianie stron, pomarańczowi –czarni nie radzili już sobie tak dobrze, w drużynie dokonano wielu zmian i inicjatywę przejęli podopieczni trenera Dariusza Pietrasiaka. Wyszli na prowadzenie po nieporozumieniu między naszym stoperem, a bramkarzem, a w ostatnich minutach dołożyli jeszcze jednego gola.
KSZO, owszem, testował nowych zawodników, ale najbardziej wszystkich ucieszył powrót na boisku po kontuzji Stanisława Sarwickiego, który wiosną może być prawdziwym wzmocnieniem drużyny. Przypomnijmy jeszcze, że z urazami borykają się Piotr Jedlikowski i Damian Mężyk.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *