Rozmowa z trenerem piłkarzy KSZO, Marcinem Wróblem. „Jestem zaskoczony i rozżalony…”

-Czy odejście z zespołu Konrada Zacharskiego, który wybrał ofertę Kotwicy Kołobrzeg,  komplikuje klubowi przygotowania do rundy wiosennej?

-Jak najbardziej. Jestem zaskoczony tym, że Konrad zdecydował się zmienić barwy klubowe – mówi trener, Marcin Wróbel. -Trochę też mam o to żalu, bo to na nim zarówno przed sezonem, jak i obecnie chciałem budować siłę naszej gry defensywnej. Cóż, życie pisze różne scenariusze. Musimy do tego przywyknąć i stawić czoła nowej sytuacji. Potrzebny nam więc nowy bramkarz, dlatego w sobotnich sparingach testowaliśmy bramkarza ostatnio występującego w Sokole Sieniawa. Od razu chciałbym podkreślić, że nie przekreślamy gry Damiana Pietrasika, jako podstawowego bramkarza.

-Jak trener ocenia postawę zespołu w sobotnich sparingach?

-O porażce z drugoligową Siarką Tarnobrzeg, która jest lepszym zespołem od naszego zdecydowały proste błędy w defensywie. Będziemy pracować nad tym, by je w przyszłości wyeliminować. W meczu z Pogonią Staszów byliśmy z kolei stroną dominującą. Tak naprawdę jednak, to ciężko oceniać zespół po tych sparingach, kiedy gołym okiem widać było, że zawodnicy mają jeszcze problemy z pełnym czuciem piłki, szybkością i precyzją zagrań. Zresztą, wynik sparingowych potyczek był dla mnie sprawą drugorzędną, dlatego w naszej ekipie pojawili się uzdolnieni juniorzy, którzy trenują w szerokiej kadrze KSZO. Być może, gdybym zestawił w miarę najlepszą jedenastkę, zanotowalibyśmy lepsze rezultaty, ale czy miałoby to sens? Cieszę się, że w Staszowie zagrali wszyscy w wymiarze pełnego meczu.

-Pozyskaliśmy z zespołu Zdroju Busko Filipa Rogozińskiego, który miał zastąpić Dominika Cheba na pozycji lewego obrońcy. Tymczasem Dominik wrócił z nieudanej wyprawy do Ruchu Chorzów. Czy to oznacza, że trener będzie szukał dla Filipa nowej pozycji na boisku?

-Filip jest ciekawym, perspektywicznym i mającym to coś w sobie piłkarzem. Po raz pierwszy będzie występował na boiskach III ligi i jemu też potrzeba czasu na ogranie się w tej klasie rozgrywkowej. Ma predyspozycje do gry na innych pozycjach. Chciałbym ci przypomnieć, że na lewej obronie mogą także zagrać zarówno Dominik, jak i Patryk Chebowie, a także Piotr Jedlikowski. Jak więc będzie wyglądała podstawowa jedenastka i kto zagra w niej jako lewy obrońca, pokaże czas, a przede wszystkim dyspozycja piłkarzy.

-Dziękuję za rozmowę.

 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *