Rękoczyn z udziałem nauczyciela i wychowanka

Do rękoczynu doszło w jednej z placówek wychowawczych na terenie powiatu ostrowieckiego.
W zdarzeniu uczestniczyli: nauczyciel oraz wychowanek placówki. Trwa wyjaśnianie okoliczności tego incydentu. Jak potwierdza dyrektor placówki, po wydarzeniu z udziałem wychowanka i nauczyciela, zostały podjęte działania zgodnie z obowiązującymi procedurami.
-O zdarzeniu zostali powiadomieni: naczelnik wydziału edukacji, świętokrzyski kurator oświaty oraz policja. Obecnie trwa postępowanie, które wyjaśni kulisy zaistniałej sytuacji – mówi dyrektor placówki.
– Dyrekcja ośrodka zareagowała zgodnie z procedurami – mówi Mariusz Łata, naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia i Spraw Społecznych Starostwa Powiatotowego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji, Sylwester Kaniewski potwierdza, że zostało złożone zawiadomienie o naruszenie nietykalności cielesnej wobec jednego z wychowawców. Funkcjonariusze będą prowadzić czynności.
Wszystkie zajęcia w ośrodku odbywają się bez zakłóceń. Kadra pedagogiczna wciąż szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego doszło do incydentu i czy można było tego uniknąć?
Obecny dyrektor ośrodka związany jest z nim zawodowo od ponad 11 lat i jak mówi, takie incydenty wcześniej nie miały miejsca. W ośrodku przebywa 74 wychowanków. Są to młodzi ludzie z całej Polski w wieku od 10 do 24 lat. Każdy z nich ma swoją, indywidualną, nierzadko dramatyczną historię i swój bagaż doświadczeń. Do placówki trafiają osoby z zaburzeniami rozwojowymi, z trudnościami w nauce, zagrożone niedostosowaniem społecznym, z zaburzeniami w zachowaniu. Ośrodek zatrudnia 43 pracowników. Do jego zadań należy eliminowanie przyczyn i przejawów zaburzeń zachowania oraz przygotowanie wychowanków do życia zgodnego z obowiązującymi normami społecznymi i prawnymi oraz planowania drogi zawodowej.
Celem placówki jest wspieranie rozwoju młodzieży, która wymaga specjalnej organizacji nauki, metod pracy i wychowania, kształtowanie odpowiedzialności za własne postępowanie oraz wrażliwości na potrzeby innych. Często bywa to bardzo trudne. Do placówki trafiają też młodzi ludzie z mikrodeficytami, wspomagani farmakologicznie.
Wśród wychowanków są osoby z różnych środowisk i z różnych rodzin, obarczonych trudnościami i problemami. Stąd też o konflikty nie trudno.
-Często ich przyczyny są bardzo błahe, w ystarczy jakieś pomówienie wśród wychowanków czy też zwyczajnie gorszy dzień. Staramy się tak organizować zajęcia, aby młodzież miała maksymalnie wypełniony czas i mogła rozładować emocje. Organizujemy zajęcia sportowe: mecze piłki ręcznej, nożnej, siatkowej. We współpracy z panem Łukaszem Dybcem organizujemy turnieje bokserskie. Prowadzimy też zajęcia plastyczne, manualne. Młodzież wychodzi także na spacery, wyjeżdża na wycieczki rowerowe, bierze udział w zajęciach na stoku w Bałtowie, czy też wyjeżdża na 2 –3-dniowe biwaki. Zaspokajamy potrzeby edukacyjne wychowanków w pełnym zakresie i staramy się jak najlepiej przygotować ich do udziału w życiu publicznym.
-Dużo jednak zależy też od ich zaangażowania i współpracy z rodzicami – dodaje dyrektor ośrodka.
Incydent, który miał miejsce kilka dni temu, wyostrzył czujność dyrekcji i kadry pedagogicznej. Wiadomo, że nauczyciel uczestniczący w zdarzeniu był doświadczonym pedagogiem i z młodzieżą w ośrodku pracował 30 lat. Obecnie został zawieszony w obowiązkach zawodowych. Miejmy nadzieję, że prowadzone postępowanie wyjaśni przyczyny incydentu i pozwoli na wyciągnięcie właściwych wniosków, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji. 
am, pas

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *