Gdyby to nie Devolopres grał dzisiaj w Ostrowcu…

Liga Siatkówki Kobiet. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Developres Rzeszów 0:3 (11:25, 16:25, 16:25).


KSZO: Kucińska, Geyko (2), Kasprzak (7), Dorsman (5), Łyszkiewicz (8), Oktaba (2), Pauliukouskaya (libero) oraz Wojtowicz (2), Czapla. Trener: Frantisek Bockay.
Developres: Tokarska (1), Witkowska (11), Blagojević (11), Barakowa (6), Mlejnkova (11), Zaroślińska-Król (12), Sawicka (libero) oraz Żabińska (4), Medyńska (libero), Rabka, Hatala, Janewa (2). Trener: Lorenzo Micelli.
MVP: Petja Barakowa.
Sędziowali: Michał Gruszczyński – Aleksandra Szydełko. Widzów: 725.


Wiem, wiem, nasze siatkarki gładko przegrały, ale zagrały jedno z najlepszych spotkań. Ambitnie walczyły o każdą piłką, każdy punkt. Szkoda, że akurat dziś ich rywalkami były marzące o mistrzowskim tytule i naszpikowane gwiazdami rzeszowianki, które ani na moment nie odpuszczały na parkiecie, bo kto wie, czy nasz zespół w starciu z inną drużyną nie dopisałby do swego dorobku jakiejś zdobyczy punktowej.
Rzeszowianki górowały przede wszystkim w grze na siatce, świetnie też blokowały. Taka gra pozwoliła im w I secie prowadzić 9:4 i 16:8. W II secie jednak ostrowczanki ze stanu 5:9 i 6:11 potrafiły doprowadzić do remisu 14:14. Niestety, po chwili poznały siłę ataku Devolopresu i zrobiło się najpierw 14:18, a później 15:21. W III secie już takiej szansy nasz zespół nie miał, bo rzeszowianki prowadziły kolejno: 7:4, 12:6 i 19:8. W końcówce seta i jak się okazało meczu KSZO co prawda odrobił straty do stanu 15:21, ale to było wszystko, na co było stać podopieczne trenera Frantiska Bockaya.

Jak ostrowczanki na tle rywalek wypadły w statystykach? Rzeszowianki zdecydowanie lepiej prezentowały się w ataku i grze blokiem. Atakiem zdobyły 39, a blokiem 16 pkt. KSZO odpowiednio: 21 i… 3. Jeśli chodzi o zagrywkę, to Devolopres zaliczył 3 asy serwisowe, a KSZO 2. Co ciekawe, obie drużyny popełniły tyle samo błędów własnych – po 17.
-Mimo wyniku, jestem zadowolony z postawy drużyny, która wywierała presję na grę renomowanych przeciwniczek – mówi trener, Frantisek Bockay. -Udało nam się odbić wiele piłek w obronie. Nieźle funkcjonował odbiór, nad którym pracowaliśmy na treningach. To zasługa Olgi Pauliukouskaya, która wnosi wiele jakości do gry KSZO. Gramy teraz co trzy dni, ale kondycyjnie jesteśmy przygotowani do takiej rywalizacji.
-Na tle tak mocnego rywala, pokazałyśmy to, co umiemy. Pracujemy nad tym, by w końcowce sezonu pokazać jak najlepszą grę – mówi Olga Pauliukouskaya. -Narzekaliśmy na grę na przyjęciu, ale w meczu z Devolopresem paradoksalnie zawiodły chyba zupełnie inne elementy. Dostałyśmy w końcu oczekiwane wynagrodzenia i atmosfera w zespole jest coraz lepsza.

Print Friendly, PDF & Email

7 thoughts on “Gdyby to nie Devolopres grał dzisiaj w Ostrowcu…

  • 13 lutego 2019 at 21:12
    Permalink

    Nie mozna mieć pretensji do dziewczyn bo wiadomo z kim dzisiaj graly- mimo przegranej naleza sie brawa. Ale co sie dzieje w zespole to jak my kibice nie wiedzieli nic tak po zatrudnieniu przez prezesa dyrektora od spraw marketingu i relacji z mediami dalej nic nie wiemy!!! gdzie do jasnej cholery zawodziczki prezesie … albo najlepiej podaj sie do dymisji bo rozwaliles na 90 lecie KSZO siatkowke na najwyzszym poziomie!!!
    Prezes negocjator od siedmiu bolesci!!!!!!

    Reply
  • 13 lutego 2019 at 22:39
    Permalink

    Weźcie się zlitujcie i skoncze z tą żenada.Robicie pośmiewisko na cala Polske.Koniec siatkówki w tym mieście, jeszcze pewnie z 5 mln dlugu zostanie.Zenada!

    Reply
  • 14 lutego 2019 at 11:02
    Permalink

    Pan autor tekstu poplynal… Gdyby nie Chemik to KSZO byłoby Mistrzem Polski możnaby rzec….
    Co do drużyny- gra na tyle ile może i chce (wiadoma sprawa) chociaż mogłoby być lepiej bo przecież Te Dziewczyny promują w ten sposób siebie, nie będą wiecznie grały w Ostrowcu. Weźmy np. Kolete Łyszkiewicz – cieszyłam się z Jej powrotu ale jak widzę taką grę jaka prezentuje od kilku spotkań – bez komentarza. Nowa zawodniczka Pani Czapla (od razu zaznaczam, że nie mam na celu nikogo obrazić) dlatego powiem w ten sposób – każdy kiedyś widział jak wygląda czapla? Pan dyrektor marketingu- Ludzie…są osoby, które wykonywałyby swoją pracę na tym stanowisku choćby za darmo a z większą pasją i efektywnością… Śmiem twierdzić, że frekwencja na trybunach (jakieś 40-50) osób większą niż zwykle to zasługa rangi przeciwnika czyli Developresu a nie działań tego pana… Co do komunikacji.. Jak dla mnie dalej jej nie ma… Nieporozumienie!

    Reply
  • 14 lutego 2019 at 13:48
    Permalink

    Wnisokujac po IP to ta sama osoba pisze komentarze. Żenada. Zamiast wspierać Klub to najlepiej wycierac gębę. Hejt internetowy na najwyższym poziomie. Brawo.

    Reply
  • 14 lutego 2019 at 14:39
    Permalink

    Nie wiem o którym komentarzu mówi mój Przedmowca Antyhejt. Regularnie przeglądam komentarze czasem komentuje i owszem zwykle wypowiadają się te same osoby ale to chyba nie ze względu na chęć hejtowania tylko wręcz przeciwnie. Krytyczny komentarz to też komentarz a że sytuacja w KSZO taka jaka widać… Trudno się zatem dziwić, że czasami komentujacym się ulewa…

    Reply
  • 14 lutego 2019 at 21:22
    Permalink

    Brawo dla Przedmowczyni Rozczarowana – kazdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi a ze prawda boli to juz problem AntyHejta.

    Reply
  • 15 lutego 2019 at 09:37
    Permalink

    Powiedz prawde to – Hejt
    miejemy nadzieje ze zespol sie zgra i w barazach bedziwmy gora
    a nastepny sezon to ktos bardziej pro- musi sie tym zająć

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *