Siatkarki KSZO bez kompleksów w meczu z mistrzyniami Polski

Liga Siatkówki Kobiet. *Chemik Police – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:1 (19:25, 25:18, 25:10, 25:14). 

Chemik: Chemik: Busa (18), Bednarek (2), Pleśnierowicz, Chojnacka (11), Gamma (6), Mędrzyk (17), Grajber (libero) oraz M.Łukasik (13), Mirković (5) i J.Łukasik. Trener:  Marcello Abbondanza.

KSZO: Kucińska (3), Geyko (5), Kasprzak (8), Dorsman (9), Łyszkiewicz (16), Oktaba (4), Pauliukouskaya (libero) oraz Czapla i Zackiewicz. Trener: Frantisek Bockay.

MVP: Martyna Grajber. 

Sędziowali: Marcin Myszkowski – Anna Banaś. Widzów: 1050. 

W starciu z gigantem nasz zespół zaskoczył mistrzynie Polski w I secie i zrobił niespodziankę. Nieźle grał w II i IV secie, ale sensacji nie było. Trzy punkty zostały w Policach…

Mecz zaczął się od prowadzenia Chemika 4:1 i przerwy na żądanie trenera Frantiska Bockaya. Poskutkowała, bo KSZO objął prowadzenie 6:5 i 8:6. Tym razem zaskoczony przebiegiem rywalizacji włoski trener Chemika przerwał na życzenie passę udanych zagrań ostrowczanek, które jednak za żadne skarby nie zwalniały gry i prowadziły już 10:7, 11:7, 12:7…  Po pojawieniu się na placu gry Mirković przewaga KSZO spadła do stanu 12:9, ale po chwili znów było… 14:9, 15:9 i drugą przerwę na żądanie zaordynował Abbondanza. Kiedy KSZO prowadził już 18:10 wietrzyliśmy nie lada niespodziankę w inaugurującej mecz partii. Chojnacka, która pojawiła się na parkiecie w roli zmienniczki,  rozbijała nasz zespół zagrywką i przewaga KSZO stopniała do stanu 18:14. Sytuację czasem ratował więc nasz szkoleniowiec, a ostrowczanki znów wyszły na siedmiopunktowe prowadzenie 21:14. W wielu meczach nasza drużyna tak wysoko prowadziła i jednak przegrywała seta, więc studziliśmy emocje, tym bardziej że znów przewaga zaczynała topnieć… Policzanki popełniały jednak błędy i to, co było nierealne stało się realne. KSZO po prostu wygrał w trwającym 24 minuty I secie, a w ataku zagrała Zuzanna Kucińska, która zastąpiła na tej pozycji kontuzjowaną Justynę Wojtowicz!

W II secie Chemik objął prowadzenie 6:3, ale po chwili było już 8:6 i 9:7 dla KSZO i znów 11:9 dla gospodyń. Trener Bockay zareagował i poprosił o czas, ale policzanki nadal utrzymywały dwupunktowe prowadzenie. Od stanu 13:10 dla Chemika, przy zagrywkach Busy, przewaga mistrzyń Polski zaczęła już niebezpiecznie rosnąć, choć ze stanu 17:11 KSZO potrafił zniwelować straty do stanu 18:15. W końcówce seta policzanki nie popełniały błędów i doprowadziły do wyrównania w meczu, ale ostrowczanki znów toczyły wyrównaną grę i zbierały oklaski. Kto wie, jak potoczyłby się set, gdyby w naszej grze było więcej dokładności… Po dwóch partiach w naszym teamie najlepsza była Koleta Łyszkiewicz, która zdobyła 8 pkt.

Przeniesienie dobrej gry z I seta na dłuższy dystans nie było dla KSZO łatwą sztuką. Na początku III seta – przy serwisie Mirković – podrażnione ambicją mistrzynie Polski objęły prowadzenie 5:0 i z taką przewagą ustawiły rywalizację w tej trwającej tylko 17 minut odsłonie meczu. Było 10:3, 15:5, 21:8. Uff, naszej drużynie grało się wyjątkowo ciężko… 2:1 prowadzenie w meczu objął więc Chemik.

W IV secie podopieczne Frantiska Bockaya walczyły o utrzymanie się w meczu. Marzyliśmy o tie-breaku. W tej partii Chemik prowadził 5:2. Nasz zespół wyrównał na 5:5, ale znów gospodynie odskoczyły na trzy oczka przewagi. Było więc 9:6, 10:7 i 15:11 dla policzanek. Przy stanie 20:13 rozpoczęło się wsteczne odliczenie do końca meczu.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Siatkarki KSZO bez kompleksów w meczu z mistrzyniami Polski

  • 24 lutego 2019 at 11:14
    Permalink

    Brawa za walke i niespodzianke w 1 secie.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *