Waterpoliści KSZO grali przeciwko reprezentacjom trzech państw. Ostrowiec kontra Litwa, Mołdawia i Białoruś

Waterpolowi juniorzy młodsi KSZO zagrali w niezwykle silnie obsadzonym turnieju w Wilnie.
Rywalizowali w nim z reprezentacjami trzech państw, które należą do silnych zespołów europejskich.
Podopieczni trenerów Mariusza Staweckiego i Roberta Serwina w rundzie zasadniczej zawodów przegrali z Litwą 8:11, Mołdawią 7:14 oraz Białorusią 5:18. Natomiast w bezpośrednim meczu o 3 miejsce ulegli ponownie reprezentacji Litwy, tym razem 4:16.
KSZO zagrał w składzie: Jan Skaliński, Igor Ostrowski, Jan Krzowski, Kamil Broś, Filip Budzyn, Wiktor Staniszewski, Daniel Idzikowski, Paweł Borek, Wiktor Walczyk, Dariusz Woźniak, Jan Bąk. Trenerzy: Mariusz Stawecki i Robert Serwin.
-Do Wilna pojechaliśmy po naukę i doświadczenie – mówi trener KSZO, Mariusz Stawecki. –Wiedzieliśmy, że w konfrontacji klubu ze starannie wyselekcjonowanymi reprezentacjami juniorów młodszych czeka nas niezwykle trudne zadanie. I tak też było. Co prawda sześciu naszych zawodników KSZO występuje w reprezentacji Polski, ale 6 to nie 13 zawodników, prezentujących niezwykle wysoki i wyrównany poziom, jakim dysponowały reprezentacje Litwy, Mołdawii, czy Białorusi. Myślę, że choć mieliśmy zbyt krótką ławkę i w niektórych meczach widać było ubytek sił, bo mecze odbywały się na dużym basenie, to pokazaliśmy się z jak najlepszej strony, bo nasza gra nie wyglądała źle. Z punktu widzenia szkoleniowego był to niezwykle pożyteczny wyjazd.
Nasi trenerzy zgodnie podkreślają, że jak się uczyć to od najlepszych. W Polsce juniorzy młodsi KSZO nie mają sobie równych i wszystko wskazuje na to, że zmierzają po złoty medal w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Konfrontacja z młodymi Litwinami, Mołdawianami i Białorusinami z pewnością więc przyniesie wymierne korzyści.
W Wilnie młodzi ostrowieccy waterpoliści rywalizowali już według nowych przepisów gry w piłkę wodną, które w rozgrywkach w Polsce zaczną obowiązywać dopiero w nowym sezonie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *