Jacek Słowak – serce z Afryki

Jacek Słowak, podróżnik, nauczyciel akademicki Społecznej Akademii Nauk w Kielcach, znany z tego, że objechał cały świt autostopem, jako pierwszy Polak przejechał dookoła Afrykę i zamknął tzw. pętlę afrykańską, został nominowany do najbardziej prestiżowej nagrody w Polsce – Travellery organizowanej przez National Geographic.

Jacek Słowak apeluje do czytelników Gazety Ostrowieckiej i wszystkich mieszkańców  naszego Regionu o oddawanie głosów na akcję „Scyzoryki wzdłuż Afryki”, której był organizatorem. Można zagłosować na stronie: http://travelery.national-geographic.pl/

-Pomysł wyjazdu do Afryki zrodził się podczas jednej z poprzednich wypraw autostopem dookoła świata –mówi podróżnik. Skoro mogłem przejechać autostopem świat, to pomyślałem, że mogę również pojechać dookoła Afryki, czego nie dokonał nikt przede mną. Po powrocie z wyprawy dokoła świata w 2015 r. postanowiłem, że zacznę przygotowywać wyprawę dokoła Afryki. Po półtorarocznym okresie przygotowań, wyznaczeniu trasy, zorganizowaniu odpowiedniego samochodu, zebraniu odpowiedniej ekipy, w grudniu 2017 r. wyruszyliśmy w trasę. Wraz ze mną wyjechali: Szymon Flak, Ludwik Pisarski, Wojtek Matejczuk oraz Krzysztof Skoczek.

Pierwsza cześć naszej wyprawy zaczęła się w Tangerze w Maroko, a miała zakończyć w Kapsztadzie w RPA. Był to odcinek 21 tys. km Przejechaliśmy przez siedemnaście państw, ale głównym celem tego pierwszego etapu nie był tylko przejazd zachodnią częścią Afryki, ale również rozdanie w najbiedniejszych państwach Czarnego Lądu darów zebranych w województwie świętokrzyskim oraz w całym kraju.

Przez cały 2017 r. Stowarzyszenie Salutem wraz ze studentami Społecznej Akademii Nauk zorganizowało dużą akcję zbierania pomocy edukacyjnych dla dzieci w Afryce. Zbiórka pn. „Scyzoryki wzdłuż Afryki” cieszyła się dużym zainteresowaniem w całej Polsce, Stowarzyszenie Salutem zebrało kilkadziesiąt ton darów dla Afryki.

Oczywiście nie wszystkie te dary mogliśmy załadować na nasz samochód, choć część rzeczywiście załadowaliśmy na wóz i jadąc rozdawaliśmy dzieciom w Afryce. Najwięcej darów rozdaliśmy w Beninie, Togo, Burkina Faso, Kamerunie, Kongu Brazzaville, Kongo Demokratycznym, Angoli. Reszta darów trafiła do różnych fundacji w kraju, które miały je przekazać dla najbardziej potrzebujących dzieci w Afryce.

Drugi etap naszej wyprawy rozpoczął się w Kapsztadzie, a zakończył w Kairze w Egipcie. Przejechaliśmy kolejne 20 tys. km, tym razem wzdłuż wybrzeża wschodniego Afryki. Odwiedziliśmy takie państwa, jak Etiopia, Kenia, Tanzania, Sudan, Botswana. Wszystkie te państwa zrobiły na mnie ogromne wrażenie, a także na moich kolegach, a przede wszystkim zmieniły nasz sposób myślenia i pojmowania kontynentu afrykańskiego.

Niestety, od Sudanu musieliśmy podróżować na piechotę oraz autostopem ze względu na to, że nie mogliśmy kontynuować podroży naszym samochodem. Ostatni odcinek od Sudanu do Maroka, czyli przez Libię, Tunezję i Algierię przebyliśmy tylko ja i Szymon Flak, z którym po dwustu dniach podróży dotarliśmy do miejscowości Tanger w Maroko. Właśnie stamtąd ponad dwieście dni wcześniej wyruszyliśmy w tę wielką podróż.

Podczas tej podróży dwa razy chorowaliśmy na malarię, na dengę czy sicę. Łącznie odwiedziliśmy ponad czterdzieści państw afrykańskich, przejechaliśmy ponad 45 tys. km i zostaliśmy pierwszymi Polakami, którzy tego dokonali.

Z perspektywy czasu oceniam, że Afryka to najpiękniejszy kontynent na naszym globie, ale niewątpliwie zapomniany przez świat. Ogromna bieda, ubóstwo, brak dostępu do wody i edukacji, powoduje, że ludzie żyją tam w bardzo trudnych warunkach. Podczas mojej wyprawy zdarzały się różne rzeczy, sytuacje, które uświadamiały mi, że Afryka potrzebuje ogromnej pomocy od świata. Żyjąc w XXI wieku nie powinniśmy pozwolić, aby ktoś na drugim końcu świata umierał z powodu głodu, braku lekarstw i różnego rodzaju epidemii.

Jestem bardzo mile zaskoczony tym, że National Geographic nominował moją akcję i moją wyprawę do konkursu Travellery – najbardziej znanego i najbardziej prestiżowego konkursu dla podróżników.

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim ludziom, którzy zaangażowali się w tę akcję z całej Polski, a szczególnie z województwa świętokrzyskiego i prosić o oddawanie głosów na „Scyzoryki wzdłuż Afryki”, która pomogła wielu biednym dzieciom w Afryce.

Pragnę aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o tym, że w Afryce jest wielu potrzebujących.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *