Koło ratunkowe dla realizacji projektu modernizacji Krzemionek i remontu Pałacu Wielopolskich

Na sesji Rady Powiatu radni zdecydowali o wyasygnowaniu dodatkowych blisko 3 mln zł na realizację projektu „Zwiększenie dostępności do Muzeum Historyczno -Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim poprzez poprawę infrastruktury Muzeum Historyczno -Archeologicznego i Rezerwatu Krzemionki oraz Pałacu Wielopolskich”.
-Nie przyjęcie zmian w budżecie i nie przyjęcie tej uchwały, oznaczałoby koniec realizacji projektu rewitalizacji Krzemionek i remontu Pałacu Wielopolskich – wyjaśniała starosta ostrowiecki, Marzena Dębniak. –Po prostu ratujemy ten projekt, choć jest to obarczone dużym ryzykiem ze strony zarządu powiatu.
Przypomnijmy, że w 2017 r. projekt dotyczący zwiększenia dostępności turystów do obiektów muzealnych na Krzemionkach i w Pałacu Wielopolskich skalkulowany został na ponad 11 mln zł. Uzyskał z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dofinansowanie z puli środków unijnych w wysokości 7,6 mln zł. Wówczas wkład własny powiatu w realizację projektu wynosił 3,4 mln zł.
-W 2018 roku nie odbyło się jednak żadne postępowanie przetargowe – mówi starosta M. Dębniak. –Trwały przepychanki, dotyczące tego, kto ma przygotować specyfikację przetargową i sam przetarg. Zmarnowano cały rok, który mógł pokazać realną wartość projektu. Przy zmianie zarządu w listopadzie zderzyliśmy się z sytuacją, w której umowa z ministerstwem powinna być zrealizowana do końca czerwca br. Wiedzieliśmy więc od samego początku kadencji, że ten projekt nie zostanie zrealizowany w terminie.
Powiat ogłosił z początkiem roku przetargi, ale zostały one unieważnione, gdyż chociaż było 400 zapytań co do warunków przetargowych, to do przetargu nie przystąpiła ani jedna firma. Powtórny przetarg wyłonił wykonawcę, ale wartość prac wzrosła o około 3 mln zł. Zgodnie z podpisaną w 2017 r. umową wszystkie koszty powyżej planowanych ponosi beneficjent, czyli powiat.
-Zwróciliśmy się więc do ministerstwa kultury o wydłużenie terminu realizacji projektu i podniesienie wartości dofinansowania o 3 mln zł – wyjaśnia starosta Marzena Dębniak. –Ministerstwo zachęca nas do realizacji projektu. Nikogo nie trzeba przekonywać, jaką wartość historyczną mają Krzemionki. Zyskaliśmy obietnicę, że jeśli pojawią się wolne środki w budżecie powiatu, to będą możliwości prawne na zwiększenie dotacji. Stąd ta kwota ok. 3 mln zł z budżetu na realizację projektu,
którą musimy założyć. Nie ukrywam, że w sytuacji finansowej powiatu nie bardzo jednak możemy sobie pozwolić na dołożenie do projektu. W przypadku nie otrzymania dodatkowego dofinansowania z ministerstwa sytuacja powiatu pogorszy się jeszcze bardziej. Alternatywą jest jednak unieważnienie przetargu i rezygnacja z realizacji projektu. Na dodatek powiat musiałby wtedy zwrócić 1 mln zł, który już został wydany na jego realizację. Stanęliśmy więc przed dylematem: albo zaryzykujemy i niejako zastawimy te 3 mln zł i pojawią się możliwości formalne i prawne do zwiększenia dotacji ministerialnej, albo nie zrealizujemy tych jakże potrzebnych inwestycji.
Starosta nie ukrywa, że w tej sprawie odbyła rozmowy z posłem Andrzejem Kryjem i senatorem Jarosławem Rusieckim, którzy mają wesprzeć działania powiatu tak, aby uzyskać zwiększenie dotacji i w końcu zrealizować projekt do czerwca 2020 r.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że są już pomysły na to, by doszło do zwiększenia dotacji i pomyślnego zakończenia jakże potrzebnych prac.
Cieszy to, że dalszą realizację projektu wspiera także opozycja, choć za poprzedniej kadencji 2018 rok został zmarnowany, bo w jego trakcie zmieniano nie tylko kierownictwo placówki, a także zmieniano warunki specyfikacji przetargu. Wzrosły także ceny usług. Były braki w dokumentacji, nie było decyzyjności co do ewentualnych zmian projektu i działań korygujących dokumentację, które mogły negatywnie wpłynąć na ocenę projektu. Okres między podjętą w maju ubiegłego roku decyzją o odwołaniu dyrektora Włodzimierza Szczałuby, a zatrudnieniem w charakterze dyrektora pełniącego obowiązki Ewy Działowskiej miały także zasadniczy wpływ na obecną sytuację związaną z realizacją projektu, bo trzeba pamiętać o tym, że muzeum jest przecież zarządzane jednoosobowo.
Ponadto, realizacja pierwotnego projektu modernizacji Krzemionek i remontu Pałacu Wielopolskich kosztowałaby nie jak zakładano około 10 -11 mln zł, a 16 mln zł i dlatego trzeba było dokonać zmian w projekcie, które de facto ograniczały jego zakres. Ministerstwo np. nie wyraziło zgody na próbę pozbycia się rekonstrukcji szybu kopalnianego na wystawie stałej. Teraz trzeba rzucać koło ratunkowe, by w ogóle ratować realizację projektu.
O realizacji projektu modernizacji Krzemionek został poinformowany komitet UNESCO i nie ma on wpływu na wpis na Listę Światowego Dziedzictwa. Przypomnijmy, że o tym, czy wpis będzie możliwy, dowiemy się już za kilka tygodni. Remont na pewno wpłynie na działalność muzeum, bo po wyłonieniu wykonawcy projektu trasa turystyczna na Krzemionkach będzie nieczynna. Z kolei zamknięty rok temu Pałac Wielopolskich został zabezpieczony, jest stale chroniony i nie grozi mu dalsza degradacja. Wpływy z tytułu działalności muzeum będą jednak niższe, niż chociażby przed rokiem.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *