Kowboje na (moto)rowerach

W Ostrowcu Świętokrzyskim na ul. Samsonowicza, nietrzeźwy 35-latek (ponad 2 promile) spowodował zagrożenie w ruchu.
-Nietrzeźwy, kierując motorowerem marki Romet, zderzył się na skrzyżowaniu z kierowanym przez kobietę samochodem marki Tata –poinformowała aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kierujący motorowerem trafił do szpitala.
Wyjeżdżał z drogi podporządkowanej
We Wszachowie (gmina Baćkowice), w wypadku obrażenia ciała odniósł rowerzysta.
-41-letni kierujący jednośladem miał ok. 1,8 promila alkoholu w organizmie –mówi Grzegorz Rusak z KPP w Opatowie. Nietrzeźwy rowerzysta, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się z volkswagenem vento prowadzonym przez 20-latka.
Skutki dla rowerzysty nie były zbyt przyjemne – został przewieziony do szpitala.
Naciął się na skodę
W Ostrowcu Świętokrzyskim na ul. Kilińskiego, 56-letni kierujący rowerem jadąc chodnikiem uderzył w pojazd marki Skoda, kierowany przez 40-latka, który włączał się do ruchu z drogi podporządkowanej. Rowerzysta oraz kierujący skodą byli trzeźwi.
Po tym „spotkaniu” rowerzysta został przewieziony do szpitala. Sprawa będzie badana przez odpowiednie organy. Ze swej strony przypominam, że rowerzyści mogą podróżować nie tylko po ulicach i ścieżkach rowerowych, ale także po chodnikach m.in. gdy panują niekorzystne warunki pogodowe, szerokość chodnika wynosi przynajmniej 2 metry oraz gdy rowerzysta ma pod opieką dziecko do lat 10. Nieuzasadniona jazda rowerem po chodniku może skończyć się mandatem w wysokości 50 zł.
Nietrzeźwy 37-latek
W Ostrowcu Świętokrzyskim na ul. Kolejowej, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zostali wezwani do kolizji drogowej.
-Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 37-latek kierujący motorowerem marki Ferro najprawdopodobniej nie dostosował swojej prędkości do warunków i uderzył w stojący na światłach awaryjnych samochód ciężarowy marki Volvo –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Podczas prowadzonych czynności policjanci szybko ustalili, że sprawca zdarzenia miał ponad 3 promile alkoholu w swoim organizmie. W wyniku jazdy na „podwójnym gazie” doznał obrażeń i trafił do szpitala. Za kierowanie motorowerem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat więzienia, wysoka grzywna oraz kilkuletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. 37-latek przed sądem odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej.
Nie są bezkarni
Kodeks karny stawia jasno kwestię odpowiedzialności motorowerzystów, jak również rowerzystów, którzy nie zachowują trzeźwości podczas jazdy po drogach publicznych. Obie te grupy ponoszą odpowiedzialność prawną, ale nie jest ona jednakowa.
Według art. 178a par. 1 Kodeksu karnego kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Par. 2 tego artykułu mówi, że kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w par. 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Takie rozwiązanie prawne oznacza, że mamy tu do czynienia z jasnym podziałem na pojazdy mechaniczne oraz na inne pojazdy, do których należy także rower. Inna jest też odpowiedzialność tych, którzy dosiadają pojazdów mechanicznych, a inna niemechanicznych. Warto też wiedzieć, że mimo, że motorowery i skutery o pojemności do 50 cm sześc. w świetle prawa nie są pojazdami silnikowymi, to należą do grupy mechanicznej. Z tego względu prowadzenie motoroweru po spożyciu alkoholu nie jest wykroczeniem, lecz przestępstwem. Konsekwencje prawne dla nietrzeźwych motorowerzystów są więc identyczne, jak w przypadku motocyklistów czy kierujących samochodami.
Rowerzysta też odpowiada
Nieco inny rodzaj odpowiedzialności grozi rowerzystom. Nie jest to odpowiedzialność za przestępstwo, ale za wykroczenie. Podstawową karą za jazdę na rowerze po alkoholu jest bowiem mandat. Jego wysokość zależy od tego czy rowerzysta został przyłapany na jeździe w stanie po spożyciu alkoholu (0,2–0,5 promila alkoholu) czy też w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu). Przed sądem będzie jednak odpowiadał rowerzysta będący w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości, który spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
-Po nowelizacji Kodeksu postępowania karnego i innych niektórych ustaw z 2013 r., od 1 lipca 2015 r. kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem zagrożonym grzywną do 5.000 zł oraz sądowym zakazem prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne –mówi nadkomisarz Kamil Tokarski, oficer prasowy KWP w Kielcach. Rowerzysta, który nie panuje nad swoim pojazdem na skutek znacznego osłabienia funkcji psychomotorycznych wywołanych działaniem alkoholu, to potencjalny sprawca zdarzenia drogowego. Najczęściej to on sam pada ofiarą swojego lekceważącego stosunku do przepisów prawa.
Przed 2015 r. pijany rowerzysta mógł nie tylko stracić prawo jazdy, lecz także trafić do więzienia. Groziło ono wszystkim, u których badanie alkomatem wykazało co najmniej 0,5 promila. Sytuacja uległa zmianie po rozpatrzeniu przez Sąd Najwyższy wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie rowerzysty, który jechał na rowerze pod wpływem alkoholu. Otóż Sąd Najwyższy orzekł, że nikt nie ma prawa zabierać uprawnień do prowadzenia samochodu, autobusu czy innego pojazdu silnikowego, kiedy dana osoba jechała pijana na rowerze. Podobnie sprawa wygląda, jeśli chodzi o inne pojazdy mechaniczne czy np. zaprzęgi konne. Z racji tego, że nie potrzebujemy specjalnych uprawnień na jazdę rowerem, nie powinniśmy ich tracić, kiedy wsiadamy na rower po drinku.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Kowboje na (moto)rowerach

  • 25 lipca 2019 at 15:52
    Permalink

    Prawo do poruszania się po drogach publicznych powinny mieć wyłącznie osoby posiadające prawo jazdy.Rowerzyści również !!
    Jazda chcących jechać rowerem ale nie mających prawa jazdy powinna odbywać się tylko na drogach dla rowerów,chodnikach dla pieszych i ,ewentualnie, na bocznym pasie jezdni drogi,oddzielonym linią ciągłą.
    Musi być jednakowa odpowiedzialność kierowców pojazdów mechanicznych i rowerzystów na jezdniach publicznych dróg !

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *