Oblężone szkoły średnie

Do klas pierwszych szkół ponadpodstawowych w Ostrowcu Świętokrzyskim zapisanych jest już blisko 1.800 absolwentów gimnazjów i klas ósmych!
Dyrekcje szkół i pracownicy starostwa stanęli jednak na wysokości zadania. Przygotowali naszej młodzieży miejsca do dalszego kształcenia, zgodnie z ich oczekiwaniami i zapewnili jednozmianową naukę.
-Czy zakończyła się już rekrutacja do klas pierwszych liceów i szkól zawodowych – pytamy Mariusza Łatę, naczelnika wydziału edukacji Starostwa Powiatowego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
-Zakończyliśmy pierwszą część rekrutacji. Pojawiają się wolne miejsca w niektórych klasach głównie w szkołach branżowych, które jak przewidywaliśmy cieszą się najmniejszym zainteresowaniem. Wolne miejsca sygnalizują technika, natomiast najmniej jest ich w liceach. Cały czas dyrektorzy przyjmują podania. Chcemy zakończyć nabór do 20 sierpnia, ale jestem przekonany, że ruch między szkołami będzie trwał i uczniowie będą przenosić dokumenty z jednego typu szkoły do drugiego.
-Spodziewaliśmy się gorszego scenariusza, obserwując w telewizji problemy młodzieży z Warszawy. Tymczasem rekrutacja przebiegała w naszym mieście spokojnie. Jak się panu udało opanować tę wyjątkową sytuację?
-W tym roku do szkół średnich w Ostrowcu Świętokrzyskim złożyło dokumenty aż 936 absolwentów gimnazjum i 857 absolwentów szkoły podstawowej. Mamy nawet młodzież z powiatu opatowskiego i lipskiego. Zaczęliśmy od diagnozy. Opracowaliśmy ankiety, rozesłane następnie do wszystkich placówek. W ankietach poprosiliśmy uczniów ostatnich klas, aby wskazali, w jakich szkołach chcą kontynuować naukę. Przeanalizowaliśmy równocześnie dane z ostatnich lat, aby dowiedzieć się, jakie były wybory uczniów. Ok. 45 proc. absolwentów decydowało się na naukę w liceach, 45 proc. – w technikach i tylko 10 proc. – w zasadniczych szkołach zawodowych.


– Czy ta tendencja utrzymała się?
-Tak. Najwięcej osób złożyło dokumenty do szkół licealnych, przy czym szczególną popularnością cieszyły się klasy o profilu humanistycznym, m.in. lingwistyczne. Tam było dwa razy więcej chętnych, niż przygotowanych miejsc. Z kolei najmniej kandydatów planowało naukę w klasach matematyczno-fizycznych. W jednej ze szkół licealnych do klasy o takim profilu starało się zaledwie 16 osób. Sporo chętnych było natomiast do klas biologiczno -chemicznych. Doszliśmy do wniosku, że nie możemy pominąć tych preferencji. Widząc, że w “Staszicu” do klas humanistycznych aplikowało aż 80 kandydatów, zaproponowaliśmy dyrekcji, aby utworzyła nie jedną, a dwie klasy. Z kolei tam, gdzie nie udało się zebrać kompletu w klasie, zdecydowaliśmy o jej likwidacji m.in. matematyczno -ekonomicznej w Staszicu i politechnicznej w Broniewskim. Młodzież trafiła do innych klas.
-Ile klas pierwszych będzie w tym roku w popularnych ostrowieckich liceach?
-Najwięcej chętnych starało się w tym roku o przyjęcie do Liceum im. St. Staszica. Tam będzie pięć klas młodzieży po gimnazjum i cztery po szkole podstawowej. W Liceum im. J. Chreptowicza będą trzy klasy po gimnazjum i trzy po szkole podstawowej. W Liceum im. Wł. Broniewskiego będą trzy klasy po gimnazjum i trzy po szkole podstawowej. Z kolei w Szkole Mistrzostwa Sportowego, gdzie o wszystkim decydują kandydaci, planujemy otworzyć trzy klasy po gimnazjum i dwie klasy po szkole podstawowej. Założyliśmy, że w liceach mają być klasy 34-osobowe. Może się jednak zdarzyć, że w niektórych będzie więcej w innych mniej.
-Rodzice nie będą chyba zadowoleni z tak licznych klas?
W „Staszicu” do klasy o profilu biologiczno -chemicznym system przydzielił 39 osób, ale dlatego, że cztery ostatnie osoby miały identyczną liczbę punktów. To wyjątkowa sytuacja, ale znając życie, nie wszyscy sprostają wymogom. Po pierwszym semestrze część młodzieży zmienia szkoły.
-Czy były protesty ze strony uczniów czy rodziców?
– Nieliczne, głównie ze strony kandydatów do klas, w których nie udało się zebrać dostatecznej liczby uczniów. Zaproponowaliśmy im naukę w klasach o identycznym lub podobnym profilu w innych szkołach lub w tej samej szkole, ale w klasie o innym profilu.
-W tym roku 55 proc. absolwentów zdecydowało się na naukę w szkołach zawodowych. Które kierunki i specjalności cieszyły się największym powodzeniem?
-Zdecydowanie technik informatyk w ZS Nr 3. Widząc ogromne zainteresowanie tym kierunkiem, postanowiliśmy podwoić liczbę oddziałów i otworzyć dwie klasy o specjalności technik informatyk po gimnazjum i dwie klasy po szkole podstawowej. Zgodnie z oczekiwaniami dużo było chętnych do technikum o specjalności technik pojazdów samochodowych i technik usług fryzjerskich w centrum przy ul. Mickiewicza. W ZS Nr 2 czyli dawnej budowlance otwieramy dwie klasy technikum po gimnazjum i również dwie po szkole podstawowej, przy czym w jednej z nich będą łączone profile. Będą też dwie klasy w szkole branżowej. Ciekawe decyzje podjęła młodzież z popularnego „Ekonomika”. Tam otworzymy aż cztery klasy technikum dla absolwentów gimnazjum, dwie dla uczniów po szkole podstawowej oraz po jednej klasie w szkole branżowej.
-Czy były problemy techniczne związane z przyjęciem tak dużej liczby uczniów i stworzeniem tylu klas?
-W trzech szkołach trwają prace remontowe. W II LO oraz w ZS NR 3, a także w SMS. Aż trudno to zrozumieć, ale w ostatnich 4 latach nie przeprowadzono w placówkach oświatowych w Ostrowcu Świętokrzyskim ani jednej inwestycji. Nie realizowano także zaleceń Sanepidu. Stanęliśmy przed dużymi wyzwaniami. Zapewniam rodziców i młodzież, że prace zostaną zakończone z końcem wakacji i od września nauka odbywać się będzie w przygotowanych do tego obiektach.
-Dziękujemy za rozmowę.
Anna Mroczek, Krzysztof Florys

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *