Dr Jerzy Tomasz Bąbel: -Powierzono nam skarb narodów. Zaszczyt to ogromny, ale i wielka odpowiedzialność

-Jako wieloletni badacz i dyrektor Krzemionek musiał pan mieć ogromną satysfakcję z tego, że 6 lipca w Baku Krzemionkowski Region Pradziejowego Górnictwa Krzemienia Pasiastego został wpisany na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO?

-To było spełnienie moich marzeń – mówi dr Jerzy Tomasz Bąbel. –Pięć lat temu, kiedy na Krzemionkach zorganizowana była konferencja mówiłem, że chciałbym dożyć tego, by Krzemionki zostały wpisane na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Dożyłem i jestem szczęśliwy, że spotkało mnie to u kresu mojego życia. Dziś mogę powiedzieć, że wszystkie zarówno moje, jak i moich kolegów i wszystkich naszych poprzedników wysiłki nie poszły na marne. Przecież od odkrycia Krzemionek do ich wpisu na listę UNESCO minęło prawie sto lat. W tym czasie parę pokoleń wniosło wielką energię w dzieło zachowania Krzemionek. Honor należy się im wszystkim. Ja jestem tylko na końcu tej wielkiej sztafety pokoleń.

-Czy o Krzemionkach wiemy już wszystko? Chyba wciąż kryją tajemnice…

-Przede wszystkim, zanim będziemy kontynuować badania, najpierw musimy wypełnić to, czego żąda od nas UNESCO, a więc zachować oryginalny zabytek i jego przestrzenie dla przyszłych pokoleń na wieki, a nawet tysiąclecia. Znaleźliśmy się w miejscu i czasie, w którym śmiało możemy powiedzieć, że Krzemionki są skarbem narodów, dziedzictwem ludzkości, punktem na linii rozwoju  cywilizacyjnego między jaskiniami paleontologicznymi, a lotami w kosmos. Zaszczyt więc to ogromny, ale i ogromna odpowiedzialność za obiekt.

-Ma pan na myśli konieczność utworzenia na terenie Krzemionek oraz obiektów w Borowni, Koryciznie i Gawrońcu parku kulturowego?

-Tak. To wymaga niezbędnych reform i zmian. Przy obecnym stanie organizacyjnym nie jesteśmy w stanie sprostać tym zmianom. Apeluję więc do samorządowców i władz państwowych o to, by byli rozważni i odważni w reformowaniu zarządzania Krzemionkami. W tym miejscu, jak ulał pasuje do obecnej sytuacji cytat z Cypriana Kamila Norwida: „Klaskaniem mając obrzękłe prawice, znużony pieśnią lud wołał o czyny…”. Potrzeba odwagi, bo świat należy do odważnych. Mam tu na myśli przede wszystkim rozdzielenie obu instytucji ostrowieckiego muzeum, które jest obecnie hybrydą. Muzeum ostrowieckie w Częstocicach powinno być podporządkowane władzom miasta i finansowane z jego budżetu. Z kolei muzeum krzemionkowskie obecnie nie ma żadnych umocowań prawnych, żeby kontrolować takie obiekty, jak Borownia, Korycizna, Gawroniec, tworzące przecież z Krzemionkami Region Pradziejowego Górnictwa Krzemienia Pasiastego. Tymczasem, zgodnie z wytycznymi UNESCO, należy utworzyć park kulturowy, czyli zupełnie nową instytucję, która stworzyłaby warunki do ochrony całości regionu wpisanego na listę UNESCO. Wiąże się to z zatrudnieniem merytorycznej kadry, zmianą całej struktury muzeum i sposobem finansowania. To wielkie wyzwanie, tym bardziej że za dwa lata międzynarodowa komisja UNESCO stwierdzi, czy Polska należycie chroni te obiekty. Jeżeli będą uwagi, będą odpowiednie dokumenty do ich usunięcia. Jeśli w kolejnych dwóch latach nic nie zrobimy Krzemionki zostaną wykreślone z listy UNESCO. To rzeczywiste zagrożenia, a miecz Damoklesa wisi nad muzeum.

-Z tego, co pan mówi, łatwiej było Krzemionkom znaleźć się się na liście UNESCO, aniżeli się na niej utrzymać?

-Skończyła się zabawa, zaczęły się schody. Chciałbym powiedzieć wszystkim naszym samorządowcom i radnym, że Krzemionki nie są żadną perełką, a klasą światową samą w sobie.  Jako wieloletni badacz Krzemionek i muzealnik proszę ich o to, by nie popełniali grzechu zaniechania. Nie można bowiem czekać długo na rozpoczęcie prac nad tworzeniem parku kulturowego. Nie jesteśmy już regionalnym, a światowym muzeum. Nie możemy konserwować fatalnej struktury organizacyjnej muzeum, w którym na 20 pracowników tylko 4 jest merytorycznych. Nie ma działu inwentaryzacji, konserwacji. O jakości placówki świadczy nie piękny budynek, a wykwalifikowana kadra, która będzie walczyła wraz z radą naukową o interes placówki i chroniła jej obiekty powierzone przez międzynarodową społeczność. Trzeba się, po prostu, wziąć do roboty.   

-Dziękuję za rozmowę.  

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Dr Jerzy Tomasz Bąbel: -Powierzono nam skarb narodów. Zaszczyt to ogromny, ale i wielka odpowiedzialność

  • 28 sierpnia 2019 at 15:57
    Permalink

    Mądry człowiek , i mądre są jego słowa. Tylko teraz powstaje pytanie czy Jego słowa dojdą uszu ludzi odpowiedzialnych za rozwój krzemionek .

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *