Świat należy do odważnych

Jeszcze kilka lat temu dwoje młodych ostrowczan zastanawiało się, jak ma wyglądać ich życie zawodowe.
Pan Kamil za namową żony, wziął dotację unijną i zarejestrował własną działalność. Otworzył pierwsze w Ostrowcu Świętokrzyskim studio nagrań. Pani Katarzyna też skorzystała z unijnego wsparcia. Od roku prowadzi biuro rachunkowe.
PLUSIK wystartował


Księgowością pani Kasia zajmowała się od momentu, gdy ukończyła rachunkowość na Politechnice w Radomiu, a potem specjalistyczne kursy organizowane przez kielecki oddział Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. Pracowała w spółce, jednak coraz częściej znajomi zaczęli się do niej zwracać o różne porady. Zaczęła się zastanawiać, czy nie otworzyć biura, ale taki start wiązał się z zakupem programów, sprzętu itp.
Przez przypadek dowiedziała się o projekcie unijnym przygotowującym młodych ludzi do prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Po zarejestrowaniu działalności, przyjęciu biznesplanu, uczestnik projektu mógł liczyć na dotacje z Funduszu Pracy w wysokości 25 tys. zł i na tzw. wsparcie pomostowe, czyli 1.600 zł co miesiąc przez pierwszy rok.
-Wsparcie pomostowe przez 12 miesięcy miało w moim przypadku zasadnicze znaczenie – podkreśla Katarzyna Wójcik, właścicielka Biura Rachunkowego Plusik w Ostrowcu Świętokrzyskim. -Trudno jest od razu znaleźć klientów i zapłacić spore pieniądze za niezbędne programy. Bez takiego wsparcia otwarcie własnej firmy byłoby ryzykowne, a tak byłam spokojna, miałam pieniądze na ZUS i inne podstawowe opłaty.
We wrześniu minął rok od chwili, gdy pani Kasia otworzyła swój „Plusik” przy ulicy Górzystej. Optymistycznie patrzy w przyszłość. Ma już własnych klientów nie tylko z Ostrowca Świętokrzyskiego, ale również z Radomia, Sandomierza, Kielc.
-Nastawiałam się na pełną księgowość, ale oprócz większych firm pomagam też indywidualnym osobom, które świadczą usługi budowlane i są na ryczałcie – mówi.
Studio nagrań


Kamil Ruszkowski muzyką pasjonował się od zawsze. Grał na bębnach i pracował jako realizator dźwięku w Miejskim Centrum Kultury. Przez lata wspólnie z Jarkiem Krzemińskim, popularnym Mulkiem, nagłaśniał setki imprez muzycznych na terenie miasta. Przygotowywał koncerty znanych i początkujących wykonawców.
-Któregoś dnia żona wspomniała o naborze do projektu prowadzonego przez Wyższą Szkołę Biznesu i Przedsiębiorczości, przygotowującego młodych ludzi do prowadzenia działalności gospodarczej. Co ci szkodzi, złóż wniosek – powiedziała. Kilka dni zastanawiałem się, zanim wypełniłem formularz i dołączyłem mini-biznesplan. Od dawna marzyło mi się profesjonalne studio nagrań. Różne zespoły, prywatne osoby zwracały się do mnie, człowieka z branży, z prośbą o pomoc przy nagrywaniu utworów.
W ubiegłym roku rozpoczęły się zajęcia na uczelni ze specjalistami, którzy przekazywali wiedzę z zakresu ekonomii, prawa i księgowości, a więc to wszystko, co powinien wiedzieć młody człowiek, który planuje swój biznes. Później pan Kamil zarejestrował w urzędzie działalność i otrzymał 25 tys. zł dotacji na realizację biznesowego pomysłu. Z Robertem Cedro, dyrektorem Domu Kultury Malwa, wynegocjował pomieszczenie na samym dole w podpiwniczeniu budynku na os. Stawki.
-Potrzebny był profesjonalny sprzęt, stąd też zanim się obejrzałem, z 25 tys. zł dotacji pozostało niewiele. Przeznaczyłem ją na oprogramowanie, komputer i mikrofony. Dobrze, że miałem własne pieniądze odłożone wcześniej, na wyposażenie i uruchomienie studia, które jest przysłowiową studnią bez dna, bowiem cały czas pojawiają się nowinki techniczne. Nie mogłem liczyć na wsparcie i podpowiedź Jarka Krzemińskiego, z którym tyle lat współpracowałem, ale czułem, że Mulek czuwa nad tym przedsięwzięciem. Wiele razy rozmawialiśmy o tym, by stworzyć w Ostrowcu Świętokrzyskim profesjonalne studio dźwiękowe.
-Jesienią minął rok od zarejestrowania działalności, sadzę, że najtrudniejszy –ocenia Kamil Ruszkowski. Przybywa klientów, w tym z Kielc, Radomia, Stalowej Woli. Zwracają się do mnie indywidualni klienci, którzy wysyłają swoje utwory na różnego rodzaju konkursy, zespoły muzyczne np. nasz Arsenał, który przewodzi na liście przebojów lokalnego radia. Cała produkcja tego zespołu została zrobiona w naszym studio. Współpracuję też z zespołami dance m.in. Master Team.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *