Siatkarki KSZO jadą do Wieliczki. Trudne chwile i ciężki mecz z liderkami…

Olga Pauliukouskaya, libero KSZO, i jej menedżer Dariusz Grzyb postanowili rozwiązać kontrakt z KSZO z powodu nierespektowania zawartych przez klub umów płacowych. Siatkarki KSZO nie od dziś ma kłopoty finansowe. Nie otrzymał do dziś środków z gminy Ostrowiec z tytułu promocji poprzez sport. Być może będzie to możliwe po sporządzeniu nowego bilansu finansowego spółki i opinii biegłego rewidenta. Sytuacja ta odbija się na jakości treningów i samej grze zawodniczek, które dotychczas w czterech spotkaniach wywalczyły trzy punkty i zajmują miejsce w dole tabeli.
Jak ocenia trener ostrowczanek Łukasz Marciniak ostatnie spotkanie na własnym parkiecie z Energetykiem Poznań było dla zespołu bardzo trudne.
-Mieliśmy bardzo dobrze rozpracowanego przeciwnika. Niczym Energetyk nas nie zaskoczył. Wygrał, bo najprostsze elementy siatkarskie wykonywał po prostu lepiej – mówi szkoleniowiec KSZO. -Nasz zespół nie potrafił ich tak wykonać i nie realizował założeń taktycznych. Dziewczyny były zagubione, brakowało im koncentracji. Nie jest żadnym usprawiedliwieniem to, że szukałem rozwiązań w ataku, ale dwa dni przed meczem Asia Kapturska doznała kontuzji obojczyka i wystawianie jej do składu wiązało się z dużym ryzykiem pogłębienia urazu. Z kolei Monika Kacprzak ma jeszcze problemy z kolanem. Na szczęście jest w fazie zakończenia leczenia, ale w jej przypadku po co robić trzy kroki do tyłu, kiedy zrobiliśmy dwa do przodu. Faktem jest, że Justyna Kędziora „pajpem” zdobyła więcej punktów, niż ze skrzydła, ale ten atak z szóstej strefy jest teraz naszą najsilniejszą bronią. Chciałbym, abyśmy sobie tak radzili w atakach ze skrzydeł. Wiedzieliśmy, że początek sezonu będzie trudny, bo gramy z silnymi rywalami i faworytami, ale musimy się wziąć do roboty, by nie wpaść w dołek.
Rozczarowania grą nie kryła także Karolina Szczygieł, rozgrywająca i i kapitan zespołu.
-Energetyk, owszem był faworytem spotkania, ale tak jak byłyśmy przygotowane do meczu, to mogłyśmy nawet wygrać za trzy punkty – oceniała po meczu. Niestety, nie funkcjonował nam żaden element. Na dodatek nie trzymałyśmy się założeń taktycznych i w efekcie rozegrałyśmy bardzo słabe spotkanie.
W sobotę siatkarki KSZO wyjeżdżają do Wieliczki na mecz z prowadzoną przez Ryszarda Litwina ekipą 7R Solna. Grają w niej znane zawodniczki, choćby zapamiętana z gry w KSZO i Dąbrowie Górniczej Kamila Colik, a także Karolina Piśla, czy Katarina Osadchuk.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *