Echa zwycięstwa w Wieliczce. Siatkarki ujawniły spory potencjał sportowy i pokazały, że warto w nie inwestować

Wygrana siatkarek KSZO w Wieliczce z niepokonaną dotychczas ekipą liderek, to sukces naszej drużyny, która pokazuje, że drzemie w niej spory potencjał i że jak najbardziej warto w nią inwestować. Siatkarki KSZO bilansując grę na każdej pozycji pokazały, że tworzą nieprzypadkowy zespół, który może stać się dumą naszego miasta.
Mecz na głosy

Łukasz Marciniak, trener KSZO: -Wygraliśmy mecz po walce, wielkim zaangażowaniu i dyscyplinie taktycznej. Dziewczynom należą się ogromne brawa. Mimo przeciwności losu i naszych problemów w ostatnich tygodniach pokazały, że mają charakter, że są zespołem, który potrafi wygrywać z najlepszymi. Każdą mógłbym wychwalać, bo każda chciała wygrać, każda grała dla zespołu i dla siebie i każda też dołożyła swoją cegiełkę do zwycięstwa. Te trzy punkty zdobyte w Wieliczce są dla nas, jak tlen. My, trenerzy, cieszymy się, bo widzimy, że nasza praca nie idzie na marne. Jak tylko mamy dobry tydzień treningowy, to wszystko funkcjonuje w drużynie. Życzyłbym sobie więcej takich meczów.

Erika Salanciova, przyjmująca KSZO: -Cieszę się, bo wreszcie po dwóch złych meczach pokazałyśmy na co nas stać i to z zespołem, który przewodził w ligowej tabeli. Na boisku byłyśmy jednością i udowodniłyśmy, że jesteśmy dobrymi siatkarkami. Co prawda drugi set jest do zapomnienia, ale to samo o trzecim mogą powiedzieć rywalki. 


 

Nikola Abramajtys, środkowa KSZO: -Szok! Nie mogę uwierzyć, że wygrałyśmy ten mecz. Pewnie każdy myślał, że liderująca Wieliczka we własnej hali nas zje. Po prostu, brawo dla nas! Nie wiem, co przydarzyło nam się w tym drugim secie, ale w pozostałych byłyśmy lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. 

 

Kamila Kobus, środkowa KSZO: -Zagrałyśmy bardzo dobry mecz. Najważniejsze, że grałyśmy zespołowo. Nawet po niepowodzeniu w drugiej partii potrafiłyśmy się odbudować i wygrać cały mecz.

 

 

 

Justyna Kędziora, przyjmująca KSZO: -Czerpałyśmy dużo radości z gry. Na pewno nie raz jeszcze powtórzymy taki mecz i wygramy, choćby już w najbliższym spotkaniu.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Echa zwycięstwa w Wieliczce. Siatkarki ujawniły spory potencjał sportowy i pokazały, że warto w nie inwestować

  • 5 listopada 2019 at 16:50
    Permalink

    Oby echa poszly w eter i WRESZCIE niech sie znajdzie sponsor strategiczny.

    Reply
  • 6 listopada 2019 at 15:35
    Permalink

    Dzisiaj pojawiła się informacja, że zawodniczki grożą rozwiązaniem kontraktów. Należą się z tej okazji wielkie podziękowania dla miasta, powiatu za doprowadzenie do upadku tak pięknej dyscypliny. Miasto jak widać sposorowało tylko dlatego, że grali w LSK. Powiat to już w ogóle. Należą się też wielkie podziękowania dla zarządu z panem prezesem na czele. Wiadomo, że gdyby nie Pan Buszkiewicz to już od ponad roku by tej dyscypliny nie było, ale brak profesjonalizmu prezesa doprowadził do upadku. Wielkie też podziekowanie dla kibiców, którzy uznają jeden sport i nie rozumieją, że ktoś nie lubi poprostu piłki nożnej. Co ciekawe większość z nich pięć lat temu cieszyło się z awansu do Orlen Ligi, a obecnie czekają tylko jak klub wyda oświadczenie o likwidacji wówczas to będzie dla nich ogromne święto.

    Podsumowując; klub tak jak nasze miasto czyli z niewykorzystałym potencjałem.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *