Julia Skrzypczyk: “Marzę o występie na igrzyskach…”

-Julia, jesteś tegoroczną mistrzynią Polski kadetek w teakwondo. To był chyba udany dla ciebie rok pod względem sportowym?
-Oczywiście, że tak – mówi Julia Skrzypczyk, taekwondoczka z Ostrowieckiego Stowarzyszenia Taekwondo Olimpijskiego. –Zdobyłam tytuł mistrzowski i choćby z tego powodu mam powody do zadowolenia, mimo iż z powodu kontuzji miałam miesięczną przerwę w treningach.
-Taekwondo, to dyscyplina, której się już bezgranicznie poświęcisz?
-Tak. Jestem chyba waleczną dziewczyną, bo nie kręcą mnie ani jakieś tańce, czy też balety. Chcę rozwijać się sportowo i chyba jak każdy sportowiec marzę o występie na igrzyskach. Mam jednak świadomość, że aby te cele zrealizować, muszę w pracę na treningach zaangażować całą siebie i poświęcić się dyscyplinie całkowicie. Muszę także mieć tę niezbędną w przypadku taekwondo pewność siebie.
-Żeby zostać mistrzynią Polski ile razy w tygodniu trzeba solidnie trenować?
-Ja jeszcze trenuję cztery razy w tygodniu. Treningi wymagają solidnego wysiłku, ale jakoś daję radę wierząc jednocześnie, że to da w przyszłości efekty.
-Praktycznie nie ma tygodnia, by nasz klub nie przywoził do Ostrowca medali z różnych startów ogólnopolskich…
-Tak, to prawda. OSTO jest już w Polsce uznaną marką. Klub jest ceniony za to, jaką wykonuje pracę szkoleniową. Sami moi rodzice i najbliżsi są ze mnie dumni i zawsze podkreślają wartości, które daje przynależność do klubu. Zdobywamy mnóstwo medali i dajemy w walkach z siebie wszystko kształtując charakter i wolę walki.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *