Odrzucona prośba

Młoda ostrowczanka została oskarżona przez Prokuraturę Rejonową w Ostrowcu Świętokrzyskim o zabójstwo swego męża.
Mężczyzna zginął w swoim mieszkaniu od ciosu nożem w klatkę piersiową. Przed Sądem Okręgowym w Kielcach toczy się proces w tej sprawie.
Akt oskarżenia trafił do sądu w dniu 10 października 2019 r. 28-latka jest oskarżona o zabójstwo małżonka z zamiarem bezpośrednim.
-W dniu 26 lutego 2019 r., w Ostrowcu Świętokrzyskim, działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia Łukasza W., uderzając go narzędziem ostrokrawędzistym (nożem stalowym), spowodowała u niego ranę kłutą klatki piersiowej skutkującą śmiercią w wyniku zatrzymania krążenia krwi. Jest to przestępstwo z art. 148 par. 1 Kodeksu karnego – mówi Cezary Skalmierski, Prokurator Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Na sali sądowej ostrowczanka odmówiła składania wyjaśnień. W toku śledztwa wyznała, że wbiła mężowi nóż w klatkę piersiową, ale to był wypadek, a nie zabójstwo z premedytacją. Nie chciała zabić, śmierć jej męża była wypadkiem. W krytycznym dniu bowiem doszło pomiędzy małżonkami do scysji, zakończonej tragicznym finałem. Grozi jej dożywocie.
Podczas kolejnej rozprawy – w dniu 16 stycznia 2020 r. – zeznawali świadkowie – ojciec i narzeczony oskarżonej, a także kurator rodzinny. Świadkowie mówili w zasadzie tylko i wyłącznie o kłopotach, jakie dotknęły tę rodzinę. Była więc mowa o rozpadzie pożycia, o nadużywaniu alkoholu przez ofiarę, jak również o wyjeździe oskarżonej do Holandii. Kobieta odwiedziła tam swego narzeczonego i próbowała podjąć pracę. Pracowała w sumie pełne trzy dni, a potem miała mały wypadek i wróciła do Polski.
Pełnomocnik oskarżonej złożyła wniosek o uchylenie tymczasowego aresztu dla swojej klientki. Motywowała wniosek brakiem możliwości odpowiedniego leczenia dla oskarżonej, a także tym, że oskarżona chciałaby zająć się wychowywaniem dzieci. Sąd taki wniosek odrzucił.
W drugiej części rozprawy sąd przesłuchał na posiedzeniu, z wyłączeniem mediów, dzieci oskarżonej, które były świadkami tego, co wydarzyło się w krytycznym dniu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *