Kapitan Igor Szląszkiewicz i trener Robert Serwin o awansie  KSZO do Final Four Pucharu Polski!

Waterpoliści KSZO pokonali w sobotę w Poznaniu tamtejszy Box Logistics Waterpolo 15:11 (4:2, 2:3, 3:0, 6:4) i awansowali do Final Four rozgrywek Pucharu Polski, który rozegrany zostanie w dniach od 15 do 16 lutego w Łodzi. Trenerzy Robert Serwin i Mariusz Stawecki mieli więc powody do zadowolenia.

-Poza drugą kwartą mecz od początku do końca mieliśmy pod kontrolą – dzieli się wrażeniami po meczu trener, Robert Serwin. –Właśnie po tych dwóch kwartach prowadziliśmy 6:5. Wtedy uczulałem chłopców, by przede wszystkim aktywnie grali w ataku. I tak zagrali. Sam jestem nawet zaskoczony, że z taką skutecznością i to w dodatku z doświadczonymi rywalami, których momentami potrafili także zaskakiwać niekonwencjonalnymi rozwiązaniami w grze.  Oczywiście, mogliśmy wygrać jeszcze wyżej, ale sukces naszej drużyny w Poznaniu  jest niekwestionowany. Na razie doświadczenie i ogranie w zespołami z waterpolowej ekstraklasy jest po stronie przeciwników, ale nasza drużyna krok po kroku, systematycznie, czyni olbrzymie postępy.

Z opinii trenera Roberta Serwina możemy wnioskować, że jeśli tylko KSZO utrzyma zespół seniorski, to za dwa, trzy lata nasi chłopcy, którzy powoli stają się już mężczyznami, nie będę mieli równych w waterpolowej rywalizacji. Czyż można się temu dziwić, skoro w przeszłości w każdej grupie wiekowej sięgali po medale mistrzostwa Polski? To przecież efekt metodycznej i systematycznej pracy szkoleniowej trenerów Roberta Serwina i Mariusza Staweckiego, którzy oprócz sukcesów  sportowych złączyli młodych ludzi pasją do piłki wodnej. Ci chłopcy po prostu lubią ze sobą przebywać, cieszyć się grą i kontynuowaniem waterpolowych tradycji w naszym mieście.

-Do sobotniego meczu podeszliśmy mocno zmotywowani, bo przecież był to decydujący mecz o awans do Final Four Pucharu Polski – mówi od pięciu lat pełniący funkcję kapitana drużyny i obchodzący wczoraj urodziny, Igor Szląszkiewicz. -Nic dziwnego, gdyż trenerzy Robert Serwin i Mariusz Stawecki zagrzewali nas mocno do walki. Od początku mecz był wyrównany, prowadziliśmy 4:1, by przegrywać 5:6. Drużyna z Poznania pokazała nam, jak bardzo jest doświadczonym zespołem i potrafi wykorzystywać nasze błędy. Po drugiej kwarcie skończył się jednak dla nas limit błędów, a nasza gra przynosiła więcej bramek strzelonych niż traconych. Narzuciliśmy rywalom swój styl gry i kontrolowaliśmy przebieg spotkania, dorzucając kolejne bramki. Jesteśmy zadowoleni z siebie oraz szczęśliwi z awansu. Nie spoczywamy na laurach, zaczynamy intensywne przygotowania do turnieju finałowego.

Udział w Final Four miały zapewniony ekipy ŁSTW Łódź i WTS Bytom – ubiegłoroczni finaliści Pucharu Polski. Skład łódzkiego finału uzupełniają waterpoliści Alfy Gorzów Wielkopolski. Wszystko wskazuje też na to, że te cztery zespoły zajmują także najwyższe miejsca w rozgrywkach ligowych.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *