Uwaga na złodziei paliwa!

W dniu 24 stycznia 2020 r., o godz. 22, w Ostrowcu Świętokrzyskim na jednym z parkingów, nieznany sprawca skradł ze zbiornika paliwa pojazdu ciężarowego marki Scania ok. 400 litrów oleju napędowego.
Właściciel oszacował straty na kwotę 2.000 złotych. Złodzieje nie gardzą żadnym towarem, na który jest zbyt u paserów lub który w danym momencie ich interesuje. Nie tylko gotówka, precjoza, rowery, sprzęt RTV i AGD, części samochodowe czy perfumy, ale nawet benzyna i olej napędowy. Właśnie paliwa coraz częściej padają ich łupem.
Mercedes z pustym bakiem
W Ostrowcu Świętokrzyskim, na placu przed jedną z firm, nieznany sprawca włamał się do zbiornika paliwa stojącego tam samochodu ciężarowego marki Mercedes.
-Sprawca ukradł ok. 200 litrów oleju napędowego –poinformowała aspirant Ewelina Wrzesień, ofi cer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Właściciel oszacował wartość strat na kwotę ok. 1.000 zł.
Stracił 400 litrów
W gminie Waśniów, na terenie jednej z posesji, nieznany sprawca dostał się do zbiornika ciężarowego MAN-a. Skradł ok. 400 litrów paliwa. Właściciel oszacował łączną wartość strat na kwotę ok. 2.000 zł.
Wyssane paliwo z baków
W gminie Ożarów, nieznany sprawca dokonał kradzieży ok. 500 litrów paliwa.
-Sprawca skradł paliwo z pojazdów ciężarowych marki Volvo i Scania, stojących na niestrzeżonym placu prywatnej posesji –podała podkomisarz Agata Frejlich, oficer prasowy KPP w Opatowie. W tym przypadku wartość strat oszacowano na 2.500 zł.
Schwytali włamywacza, odzyskali olej
W gminie Waśniów, nieznany sprawca włamał się do szafy zewnętrznej stacji paliw w Czajęcicach, skąd skradł 50 pojemników z olejem silnikowym o wartości 2.500 zł. W dniu 2 maja 2019 r. włamywacz został dowieziony do sądu.
-Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich ostrowieckiej komendy wpadli na trop włamywacza, którym okazał się 23-letni mieszkaniec powiatu starachowickiego –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wspólnie z policjantami ze Starachowic oraz funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policja w Kielcach zatrzymali 23-latka w wynajmowanym mieszkaniu na terenie Starachowic.
Mundurowi odzyskali też skradzione mienie.
Dodatkowo kryminalni ustalili, że 23-latek, poruszający się po terenie województwa świętokrzyskiego samochodem osobowym marki Audi, dokonywał kradzieży paliwa na rożnych stacjach benzynowych. W kwietniu, na terenie Starachowic, skradł koła od osobowego audi, do którego również się włamał, a także akumulator. Na tym samym parkingu 23-latek skradł dwa akumulatory od samochodów ciężarowych. Jak ustalono, pod koniec marca usiłował się także włamać się do kasety z pieniędzmi na myjni samochodowej w Bodzentynie.
23-latek został doprowadzony do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec niego środków zapobiegawczych. Za przestępstwa, których się dopuścił, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.
Kradli, teraz posiedzą
Opatowscy policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu opatowskiego w wieku 24 i 34 lat. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży paliwa ze zbiornika samochodu ciężarowego. Kierowca ciężarówki stwierdził brak ok. 300 litrów paliwa o wartości blisko 1.500 zł.
-W pomieszczeniach magazynowych, użytkowanych przez 34-latka, mundurowi znaleźli dwa pojemniki z paliwem o pojemności 30 litrów –mówi podkomisarz Agata Frejlich. Policjanci dokonali też przeszukania pomieszczeń mieszkalnych 24-latka. Zabezpieczyli ok. 220 litrów oleju napędowego.
Węże i pojemniki
Policjanci z Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego zwrócili uwagę na samochód osobowy marki Ford, który zaparkowany był w pobliżu szkoły nauki jazdy. Niespełna godzinę później mundurowi zauważyli to samo auto jadące drogą krajową nr 77. Podczas czynności kontrolnych okazało się, że 23–latek kierujący fordem nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a w bagażniku przewoził węże i pojemniki na paliwo.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego sandomierskiej komendy ustalili, że mężczyzna włamał się do zbiornika paliwa pojazdu ciężarowego i dokonał kradzieży oleju napędowego. Niejako przy okazji sprawca uszkodził bak w samochodzie, z którego skradł paliwo. Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy, sprawdzając m.in. czy 23-latek nie ma na swoim koncie już innych podobnych zdarzeń na terenie województwa świętokrzyskiego? Za popełnione przestępstwa podejrzanemu grozić może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Nie za dobrzy
Tego typu przestępstwa nie należą do rzadkości. Nie musiałem długo szukać w policyjnych raportach przykładów na potwierdzenie tej tezy. Jak widać, sprawcy są dobrze zorganizowani, dysponują odpowiednim sprzętem. Wiedzą co i jak trzeba robić, aby w sposób niezauważalny dla innych dokonać tego przestępstwa. A nie jest to proste już choćby z uwagi na fakt, że nie da się spuścić z baku tira lub innego większego auta, ciągnika lub maszyny budowlanej, kilkuset litrów paliwa w kilka minut. Na to potrzeba dużo więcej czasu, no i sporo szczęścia, aby nie wzbudzić niczyich podejrzeń i nie ściągnąć na siebie kłopotów. Policjanci dobrze o tym wiedzą, dlatego tak często zaglądają do bagażników osób podejrzewanych o uprawianie tego typu fachu. Tak było w przypadku forda, w którym cały bagażnik był zajęty aparaturą służącą (węże i pojemniki) do kradzieży paliwa. Jak widać, trudny to fach i ryzykowny dla tych, którzy go uprawiają. O popełnienie choćby najmniejszego błędu stosunkowo łatwo. Nic dziwnego, że nawet dobrze zorganizowani, działający w grupie przestępcy, popełniają błędy. I chyba dlatego nie pozostają całkowicie bezkarni. Kodeks karny za kradzież (także paliwa) przewiduje dla sprawcy karę do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast za kradzież z włamaniem – do 10 lat pozbawienia wolności.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *