Co dalej z ostrowiecką siatkówką?

Założeniem naszych siatkarek było przyzwoite zakończenie sezonu. Kibice już bez względu na wynik oraz pozycję w tabeli, liczyli na dobrą i wyrównaną grę. Trudno naszej drużynie odmówić ambicji, ale –niestety – na parkiecie nie dorównały częstochowiankom i poza fragmentem gry w III secie, nie miały szans na ugranie choćby jednej partii.

Po ostatnim spotkaniu w I lidze na temat samego meczu, a także perspektyw dla zespołu rozmawialiśmy z kapitan, trenerem i prezesem KSZO.

 

Izabela Klekot, kapitan KSZO: -Myślałam, że mecz z częstochowiankami będzie wyglądał inaczej i liczyłam, że w tym ostatnim meczu uda nam się pokazać lepszą grę. Nie udało się i jestem w trudnej roli, by tę porażkę komentować, bo były momenty, w których grałyśmy, jak równe z równymi, a były i takie, w których seryjnie traciłyśmy po 5-6 punktów w jednym ustawieniu. O przegranej zdecydowały błędy na przyjęciu i słaba gra środkami. Rywalki wygrały dzięki skutecznej zagrywce. Przykro, że kończy się sezon, ale z drugiej strony chciałabym o nim jak najszybciej zapomnieć.

 

Marcin Cebo, trener KSZO: -W naszym zespole nie funkcjonowało przyjęcie i w efekcie nie potrafiliśmy skończyć ataku. Zagraliśmy słaby mecz. Na ostatnie mecze z Wieliczką, Krosnem, Mielcem patrzyłem optymistycznie, bo dziewczyny wreszcie załapały zaproponowany przeze mnie system gry, ale w tych ostatnich meczach praktycznie nic nie funkcjonowało w naszej grze. Mamy młody zespół, który wymaga jeszcze odpowiedniego doświadczenia. Tworzy na razie fundamenty  pod budowę zespołu na przyszłość. Ja nadal chcę pomagać klubowi i rozwijać się, jako trener. Czekam na rozmowę z prezesem.

 

Mirosław Buszkiewicz, prezes KSZO: -Ten niezwykle trudny pod każdym względem, i finansowym i organizacyjnym, sezon dobiegł końca. To był prawdziwy dla klubu poligon. Jestem optymistą i mam nadzieję, że wszystko, co złe już za nami. Od poniedziałku rozpoczynamy pracę nad występami w nowym sezonie. Przez te kłopoty klubowe niektóre zawodniczki otrzymały szansę gry w I lidze. Przed sezonem nie miały pewnego miejsca na boisku. Udowodniły jednak, że mogą godnie reprezentować KSZO. Drużynę należy wzmocnić kilkoma zawodniczkami tak, aby z powodzeniem mogła rywalizować w I lidze. Spełniliśmy wszystkie warunki, aby otrzymać środki z miasta. Otrzymamy od gminy Ostrowiec 200 tys. zł w dwóch transzach. Zgodnie z umową zorganizujemy dwa turnieje, o których niedługo szczegółowo poinformujemy. Podziękowałem zawodniczkom za to, że mimo problemów ciężko pracowały i reprezentowały KSZO do końca rozgrywek. Prowadzimy rozmowy z zawodniczkami, chcemy uregulować zaległości i podpisywać nowe kontrakty. Chcemy też nawiązać dialog i prowadzić lepszą współpracę z SMS. Wymaga to od nas przykład rozwoju sportowego takich zawodniczek, jak Kaja Klepacz, Martyna Kmuk, Emilia Piotrowska, Oliwia Błaszczyk, które w przyszłym sezonie mają szansę zostać zawodniczkami podstawowego składu. 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *