ZUS po zamknięciu żłobków, przedszkoli i szkół o dodatkowym zasiłku opiekuńczym dla rodziców

Jak informuje Paweł Szkalej – rzecznik prasowy ZUS województwa świętokrzyskiego, po wejściu w życie ustawy w sprawie szczególnych rozwiązań związanych z koronawirusem przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy dotyczący dziecka zdrowego do lat 8 za okres nie dłuższy niż 14 dni, jeżeli w związku ze zwalczaniem zakażenia wirusem i rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej u ludzi, wywołanej tym wirusem nastąpi zamknięcie żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy nie wlicza się do limitu 60 dni pobierania zasiłku opiekuńczego w roku kalendarzowym. Dodatkowy zasiłek przysługuje łącznie obojgu rodzicom w wymiarze do 14 dni, niezależnie od liczby dzieci wymagających opieki w związku z zamknięciem placówki z powodu wirusa.

DRUK OŚWIADCZENIA GOTOWY DO POBRANIA NA STRONIE www.zus.pl

Zasiłek opiekuńczy  przysługuje nie dłużej niż przez:

  • 60 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opiekujesz się zdrowym dzieckiem do lat 8  lub chorym dzieckiem do lat 14, w tym także dzieckiem niepełnosprawnym w tym wieku, albo
  • 14 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opiekujesz się dzieckiem w wieku ponad 14 lat lub innym chorym członkiem rodziny,

Rodzic ma prawo do zasiłku opiekuńczego z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem, jeżeli powiatowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny wydał decyzję o konieczności izolacji lub kwarantanny dziecka.

„Konieczność izolacji lub kwarantanny dziecka jest traktowana analogicznie jak choroba dziecka. Oznacza bowiem niemożność wykonywania pracy przez jednego z rodziców dziecka w związku z koniecznością zapewnienia mu opieki” – wskazuje rzecznik. Prawo do zasiłku opiekuńczego przysługuje również w sytuacji konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem do ukończenia ósmego roku życia w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły.

 Za okres kwarantanny przysługują świadczenia z tytułu choroby. Osoba poddana kwarantannie lub izolacji ma prawo do otrzymania świadczeń z tytułu choroby. Podstawą do ich wypłacenia jest decyzja państwowego inspektora sanitarnego.

Za okres trwania kwarantanny lub izolacji przysługuje na ogólnych zasadach wynagrodzenie za czas choroby, zasiłek chorobowy lub opiekuńczy, wypłacany przez płatnika składek (np. pracodawcę) lub Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

 „Zgodnie z przepisami państwowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny może wydać decyzję o poddaniu kwarantannie lub izolacji osoby przebywającej na terytorium RP, jeśli jest ona zakażona, chora na chorobę zakaźną albo podejrzana o zakażenie lub chorobę zakaźną lub miała styczność ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego” – wyjaśnia rzecznik ZUS w świętokrzyskim Paweł Szkalej. Decyzję można dostarczyć płatnikowi składek bądź do placówki ZUS po zakończeniu kwarantanny lub izolacji – zaznacza rzecznik.

Ponadto jeżeli lekarz uzna, że w trakcie hospitalizacji, izolacji lub kwarantanny ze względu na stan zdrowia osoby poddanej tym obowiązkom uzasadnione jest orzeczenie o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby i potwierdzi to wystawiając zwolnienie lekarskie, jest ono dokumentem do ustalenia prawa i wypłaty świadczeń z tytułu choroby. „Ocena, czy stan zdrowia uzasadnia wystawienie zaświadczenia lekarskiego, pozostaje w kompetencji lekarza” – podkreśla rzecznik.

W przypadku gdy ubezpieczony (dobrowolnie powstrzyma się od pracy) i nie otrzyma zaświadczenia lekarskiego ani decyzji inspektora sanitarnego, nie przysługuje mu prawo do świadczeń pieniężnych w razie choroby.

 

 

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “ZUS po zamknięciu żłobków, przedszkoli i szkół o dodatkowym zasiłku opiekuńczym dla rodziców

  • 11 marca 2020 at 20:53
    Permalink

    Przede wszystkim nie powinnismy sie bac tego wirusa, a raczej swiadomie przed nim zabezpieczac. Zachowanie kwarantanny nie polega na zamknieciu sie kazdy w innym pokoju. Polega na rozsadnych odpowiedzialnych zachowaniach. Tu wazny jest dystans minimum jednego metra z rozmowcami, nie mowienia bezposrednia w jego strone ze zbyt malej odleglosci. Zachowujmy sie tak jak by nam smierdzialo z ust. Choc zalecam zeby racej nie smierdzialo, mycie zebow, lub przynajmniej plukanie ust, jest wskazane, chocby ze wzgledow estetycznych. Powinnismy czasowo tez zrezygnowac z podawania sobie reki podczas przywitania sie, bo to rece wlasnie, sa zwykle miejscem pierwszego kontaktu z wirusem (zakladajac ze nie kichniemy komus prosto w nos jesli takowego juz posiadamy) i dotykania mozliwie jak najmniejszej mozliwie ilosci przedmiotow jesli nie musimy ich dotykac. Zwlaszcza tych czesto dotykanych przez innych ludzi. Bardzo wazne jest, aby mozliwie jak najczesciej myc rece, dziurki od nosa, a nawet cala twarz i miejsca najczesciej dotykane, takie jak klamki, blaty stolow, porecze, okolice przy kasach sklepowych i myc rece po karzdym dotykaniu pieniedzy. Wnetrze portwela nie zaszkodzi rowniez spsikac od czasu do czasu czyms na spirytusie, a nawet obuwia. Sklepowe kasjerki powinny urzywac rekawiczek. i czsto je zmieniac, po zdjeciu nie urzywac ponownie tych samych. Jesli ktos nosi okulary powinien je co jakis czas przemywac, chocby woda z mydlem.W pierszej kolejnosci wirus dostaje sie na nasze rece, dopiero potem dotykajac nosa, ust, czy przecierajac oczy, dostarczamy sobie go do organizmu. Podswiadomie dotykamy wiele razy okolic twarzy w ciagu dnia, a jeszcze czesciej roznych przedmiotow. Wirus na rekach jeszcze nie jest grozny, latwo mozna go zmyc zwyklym mydlem. Szczegolnie dbajmy o chigiene dzieci, ktore ze swojej natury dotykaja wszystkiego ze zwyklej ciekawosci, czy dla zabawy. Maseczki nie chronia przed wirusem jesli sa dlugo noszone. Osoby je urzywajace ograniczaja jedynie dystrybucje wirusa na innych, (ewrntualnie juz posiadanego wirusa), ale zabezpieczaja nieco przed automatycznym dotykaniem nosa, czy ust, przez co wirus zostaje na maseczce, a nie na twarzy. Pamietajmy jednak, ze z tam tad moze nam ”skoczyc do oczu”. Jesli ktos zamierza chronic sie maseczka powinien ja dosc czesto spsikac od zewnatrz np perfumami na spitytusie, lub samym spirytusem powyzej 75%, a najlepiec czesto zmieniac maseczke. Pamietajmy ze wirusa dystrybuuje sie glownie wtedy, kiedy jeszcze nie ma objawow choroby, czyli wirus swiadomie wykorzystuje nasza nieswiadomosc.Wszyscy pamietamy, ile dni BOR-owiki i wspolpracownicy, zyli w strachu, czy Marszalek nie przywiozl ze slonecznej Italii wirusa. Bo uznal ze w zgodzie z powiedzeniem elektryka prad nie tyka, postanowil ich potrzymac troche w niepewnosci i tlumaczyl sie nie bedzie. Ale wlasciwie nie to jest przedmiotem naszych rozwazan. Pamietajmy ze siedliskiem wirusa sa miejsca najczesciej dotykane przez roznych ludzi i te miejsca musimy myc jak najczesciej. Pranie ubran moze poprawic przyjemnosc obcowania z nami, wiec nie skupiajmy sie wylacznie na rekach i przedmiotach. Zamiast sie bac tego wirusa, usuwajmy jego siedliska, czyli te wyzej wymienione miejsca. Wirus sam z siebie sie nie przenosi, potrzebuje nosiciela, wiec tylko my mozemy go dostarczyc innym osobom, nie zachowujac ostroznosci i dotykajac miejsc jego bytowania. A wlasciwie skladowania. Mycie tych miejsc i dbanie o wlasna chigiene, uniemozliwia rozprzestrzenianie sie wirusow. Nie tylko tego wirusa. To wszyscy znamy ze szkoly podstawowej, a nawet juz z przedszkola. Wiekszosc z nas to juz bardzo wczesnie wie od rodzicow, ale czasem to lekcewazymy. Nie wpadajmy w panike i nie lekcewazmy dobrodziejstwa chigieny. Teoretycznie, gdyby wszyscy sie dostosowali do tych rygorow kwarantanny, ktora nawet naszego codziennego zycia nie musiala by zmieniac, to w ciagu 10- 14 dni pozbylibysmy sie go calkowicie. Bo poza ustojem czlowieka on dosc szybko ginie. Tym optymistycznym akcentem zacytuje kogos, kto juz dawno na to wpadl, tyklo nie co rozszerze. Myjcie sie …. , bo nie zaznacie dnia ani godziny. Chlopcow to tez dotyczy, zeby nie (p)oddawac sie dziczy. I nawet jesli autor mial cos innego na mysli to nie zaszkodzi rozszerzyc to rowniez na wirusy. Nie powiem zewrzyjmy szyki, bo musimy pamietac o tym jednym metrze dystansu. Pozdrawiam. Nie dajmy sie bidzie. I nie dajmy sie zwariowac.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *