Moc wiary wyzwala ze strachu i daje nadzieję

Po raz pierwszy w życiu będziemy przeżywać radość Zmartwychwstania Pańskiego w cieniu rozprzestrzeniającej się pandemii na świecie.
W cieniu strachu, bez dużych, rodzinnych spotkań, bez odwiedzin przyjaciół. Jak w tym trudnym czasie przygotować się do Świąt Wielkanocnych, jak znaleźć nadzieję -pytam księdza dziekana dekanatu ostrowieckiego, ks. prałata
Jana Sarwę.
– Gdyby kilka tygodni temu ktoś przepowiedział obecną rzeczywistość, zapewne niewielu by uwierzyło i przejęło się. A jednak! Przychodzi nam żyć w zupełnie innym świecie. Wydaje się, że epidemia koronawirusa zawładnęła światem, naszym życiem, naszą codziennością. Niepokoi nas to co dzieje się na świecie, lawinowo rozprzestrzenia się epidemia, tysiące (może już miliony) zarażonych ludzi, tysiące umierających. Tak jak powiedział papież Franciszek w homilii na Placu św. Piotra: „wydaje się, iż zapadł wieczór. Na naszych placach, ulicach i miastach zebrały się gęste ciemności; ogarnęły nasze życie, wypełniając wszystko ogłuszającą ciszą i posępną pustką, która paraliżuje wszystko na swej drodze. Czuje się je w powietrzu, dostrzega w gestach, mówią o tym spojrzenia. Przestraszyliśmy się i zagubiliśmy. Uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy wszyscy słabi i zdezorientowani, ale jednocześnie ważni, wszyscy potrzebujący, by pocieszać się nawzajem… zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy iść naprzód każdy na własną rękę, ale jedynie razem”.

Ks. Dziekan Jan Sarwa: Choć w tym roku będziemy przeżywali Pamiątkę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana Jezusa w sposób tak niezwykle ograniczony, to jednak zróbmy wszystko, aby to był święty czas dla nas wszystkich. Kiedy kobiety przyszły do grobu po szabacie i zastały go pustym, były zaniepokojone i pełne obaw, dopóki nie usłyszały słów aniołów. My już wiemy, że pusty grób nie jest powodem do lęku, lecz znakiem Zmartwychwstania Pańskiego. Niech zatem nie smuci nas owa ograniczoność w celebracji liturgii, a słowa Pana Jezusa – gdzie dwaj albo trzej zbierają się w imię moje, tam jestem pośród nich (Mk 18,20) – niech w tym szczególnym czasie napełniają nasze serca otuchą, nadzieją i przekonaniem że w Jego krzyżu zostaliśmy uzdrowieni i ogarnięci, aby nic i nikt z nas nie oddzielił od Jego opiekuńczej miłości. Pośród izolacji, w której cierpimy, po raz kolejny posłuchajmy wieści, która nas zbawia; On zmartwychwstał i żyje obok nas. Pozwólmy, aby na nowo rozpalił w nas nadzieję.

Mimo wszystko przeżywamy niepokój o siebie i swoich bliskich. O zdrowie, o przyszły lub już obecny byt. Może czekamy na wyniki testu, zastanawiając się, co będzie dalej ze mną i kogo mogłem zarazić, jeśli okaże się, że jestem chory. Albo: czy przeżyję, jeśli ktoś, z kim miałem kontakt, okaże się chory. Może próbujemy nie myśleć, co wydarzy się jutro w związku z pracą, którą wykonujemy. Może z racji wykonywanego zawodu od kilku tygodni mieszkamy poza domem, by nie narażać bliskich. Może martwimy się, jak sobie radzą. Może przeżywamy gniew i bezradność, może brak nam już sił. W ten nadzwyczajny czas wpisany został Wielki Post. O jakże inny niż dotychczas. Bez rekolekcji wielkopostnych, bez nabożeństw Drogi Krzyżowej, bez Gorzkich Żali, bez rekolekcyjnej wielkopostnej spowiedzi. Doświadczamy smutnego widoku pustych kościołów, w których w czasie nabożeństw zgodnie z obowiązującym prawem ….może uczestniczyć tylko 5 osób. W zupełnie inny niż dotychczas sposób będziemy przeżywać Wielki Tydzień. Nie pamiętamy Świąt Wielkanocnych bez procesji wielkanocnej, bez wypełnionych kościołów, bez poświęcenia w kościołach pokarmów wielkanocnych. To bardzo trudny czas dla wszystkich, zarówno wiernych świeckich, jak i duszpasterzy.
Jakże szybko wszystko się zmieniło…
-Kościół znalazł się w nadzwyczajnej sytuacji spowodowanej pandemią. Wszyscy doświadczamy tego trudnego czasu. W związku z rozprzestrzeniającą się epidemią pamiętajmy o konieczności ograniczenia liczby wiernych uczestniczących w zgromadzeniach religijnych według aktualnych wskazań organów państwowych i służb sanitarnych. Dlatego pierwszy raz od wieków liturgia Wielkiego Tygodnia i Triduum Paschalnego będzie sprawowana bez szerszego udziału wiernych. Z głęboką wiarą w Bożą obecność oraz poczuciu wielkiej odpowiedzialności za zdrowie i życie ludzkie władze kościelne podjęły określone decyzje odnośnie sprawowania czynności liturgicznych na czas epidemii. Ta nadzwyczajna sytuacja niech spowoduje, aby nasze rodziny stawały się coraz bardziej domowymi Kościołami. Kościoły w naszym mieście będą otwarte, aby umożliwić wiernym adorację Najświętszego Sakramentu, skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania z zachowaniem obowiązujących przepisów związanych z ilością osób mogących przebywać w kościele i wcześniej opublikowanych zasad. W kościołach ostrowieckich będą zachowane tradycyjne godziny zaplanowanych nabożeństw.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *