Atak z nożem w ręku

Sceny jak z horrorów rozegrały się w jednej z miejscowości powiatu kieleckiego, kiedy do mieszkania teściowej wkroczył z nożem 30-letni mężczyzna.
Obie kobiety – i teściowa, i jej córka – ucierpiały w tym starciu, choć dzięki szczęściu w nieszczęściu żadna z nich nie straciła życia.
Gość w oplu
Do zdarzenia z użyciem noża doszło w dniu 2 kwietnia 2020 r., przed godz. 16, w gminie Łagów. W trakcie wizyty 30-latka doszło do awantury.
-30-latek zadał kilka ciosów ostrym narzędziem swojej 26-letniej żonie – mówi przedstawiciel Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Potem wyszedł na zewnątrz, wsiadł do opla i odjechał w kierunku Kielc. Niemieckie auto zauważyli w Radlinie funkcjonariusze z daleszyckiego Komisariatu Policji i przystąpili do jego zatrzymania. Po chwili 30-latek, w kajdankach, trafi ł do policyjnego radiowozu. Poszkodowana kobieta została przetransportowana do szpitala. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, po przeanalizowaniu materiałów przedstawili 30-latkowi zarzut usiłowania zabójstwa.
Prokurator wniósł o areszt
Sprawą zajmuje się ostrowiecka prokuratura i sąd ostrowiecki, gdyż gmina Łagów podobnie jak gmina Nowa Słupia, znajdują się we właściwości Prokuratury Rejonowej w Ostrowcu Świętokrzyskim.
-W Prokuraturze Rejonowej w Ostrowcu Świętokrzyskim zostało zarejestrowane postępowanie o usiłowanie zabójstwa Ewy S., mieszkanki powiatu kieleckiego –mówi Prokurator Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim, Cezary Skalmierski.
Szczepan S. ma dwa zarzuty, a mianowicie – pierwszy – o usiłowanie zabójstwa swej żony oraz drugi – o spowodowanie obrażeń ciała Anny R., matki pokrzywdzonej. Do zdarzenia doszło w domu matki, do którego wyprowadziła się pokrzywdzona 26-latka i gdzie przebywała od około miesiąca czasu. Wieczorem 3 kwietnia 30-latek z gminy Zagnańsk został doprowadzony do budynku Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował, że najbliższe 3 miesiące mężczyzna spędzi w areszcie. Mieszkaniec gminy Zagnańsk jest podejrzany o to, że zadał swojej żonie kilka ciosów nożem i spowodował obrażenia ciała teściowej. Grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Zaatakował nożem rywala
Podobny, choć nie do końca przypadek, miał miejsce na początku tego roku. Otóż w dniu 9 stycznia 2020 r., po godz. 21, do jednego z kieleckich szpitali zgłosił się 31-latek z raną na plecach, najprawdopodobniej zadaną ostrym narzędziem. Personel poinformował o wszystkim policjantów, a ci szybko ustalili, że zraniony 31-latek wcześniej spotkał się z 22-latką na osiedlu Świętokrzyskie. Kobieta przyszła wraz ze swoim 20-letnim znajomym.
-Jak wynika z ustaleń kryminalnych z Komisariatu Policji I w Kielcach, w pewnym momencie młodszy z nich miał wyciągnąć nóż i zranić 31-latka w plecy –mówi nadkomisarz Kamil Tokarski, oficer prasowy KWP w Kielcach.
Pokrzywdzony uciekł z miejsca spotkania i zgłosił się do szpitala. Następnego dnia rano kryminalni zapukali do drzwi jednego z mieszkań na osiedlu Świętokrzyskie, gdzie zamieszkiwała znajoma pokrzywdzonego. Tam zastali także 20-letniego mieszkańca powiatu ostrowieckiego, który odpowiadał rysopisowi sprawcy. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Napastnik już usłyszał zarzuty i został objęty dozorem. Za uszkodzenie ciała 31- latka może trafić do celi nawet na 2 lata.
W zaciszu domowym
W dniu 24 maja 2019 r., w Ostrowcu Świętokrzyskim, nieznany napastnik ugodził nożem 44–latka. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu, w którym 44- latek zamieszkiwał wspólnie z innymi osobami.
-Rzecz działa się w tzw. zaciszu domowym, w rodzinie –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. W dodatku osoby, obecne przy tym zdarzeniu, były pod wpływem alkoholu.
Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli nóż, którym prawdopodobnie posłużył się sprawca. W związku ze sprawą zostało zatrzymanych czterech mężczyzn, z którymi zamieszkiwał 44-latek.
Kryminalni ustalili, że najprawdopodobniej sprawcą tego przestępstwa był 32-letni kuzyn ofi ary, a przyczyną – nieporozumienie rodzinne. Sprawca ataku miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie, zaś pokrzywdzony ponad promil. Nożownik został zatrzymany, a 44-latek trafił do ostrowieckiego szpitala, gdzie przebywa pod opieką lekarzy.
W dniu 27 maja 2019 r. 44-latek usłyszał zarzut spowodowania uszkodzenia ciała, do którego się przyznał. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Krwawa awantura
Nóż jako narzędzie porachunków sąsiedzkich, rodzinnych czy koleżeńskich pojawia się dość często. Sprawcy nie potrafią opanować wybujałych emocji, z zemsty, ze strachu sięgają po nóż. Aspirant Ewelina Wrzesień poinformowała o kolejnym, tragicznym w skutkach, przestępstwie z użyciem noża.
-Ostrowieccy policjanci, po zabójstwie w dniu 6 marca 2019 r. 63-letniego pensjonariusza DPS-u, zatrzymali dwóch współlokatorów z tego samego pokoju, w wieku 50 i 56 lat – stwierdziła rzeczniczka Policji. W chwili zatrzymania obaj byli nietrzeźwi. Starszy z nich miał ponad 2, a młodszy ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. W sprawie śmierci 63-latka Prokuratura Rejonowa w Ostrowcu Świętokrzyskim wszczęła śledztwo. W dniu 8 marca 2019 r. prokurator zdecydował o postawieniu zarzutów spowodowania nożem obrażeń skutkujących śmiercią 50-latkowi. Został on przesłuchany w charakterze podejrzanego, ale nie przyznał się do winy. Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Podejrzany został już osądzony i skazany za zabójstwo na karę… 6 lat pozbawienia wolności. Jak się okazało, działał w warunkach ograniczonej poczytalności.
Nieprawomocne skazanie
W dniu 23 stycznia 2020 r. Sąd Okręgowy w Kielcach ogłosił wyrok w sprawie kobiety, która została oskarżona przez prokuraturę o zabójstwo, tj. o czyn z art. 148 par 1 Kodeksu karnego. Sąd – po rozpatrzeniu zgromadzonych dowodów – odrzucił oskarżenie prokuratury i uznał ją za winną popełnienia ciężkiego uszkodzenia ciała skutkującego śmiercią, tj. przestępstwa z art. 156 par 3 kk.
W ustnych motywach wyroku sędzia sprawozdawca powiedział, że przestępstwo nie było planowane przez oskarżoną i nie był to również czyn dokonany z premedytacją. Wszystko rozegrało się na tle kłótni o wspólne wyjście z domu na spacer razem z dziećmi. Jak ustalono w toku śledztwa, w rodzinie od około roku działo się najlepiej. Była stwierdzona przemoc, ale żadne wyroki nie zapadły. W czasie awantury dzieci znajdowały się w sąsiednim pokoju. W trakcie szarpaniny. oskarżona chwyciła za nóż, który znalazła pod ręką. Zadała nim tylko jeden cios w klatkę piersiową.
Biegły stwierdził, że nie był to cios silny. Ze strony oskarżonej nie było więc zamiaru ani bezpośredniego, ani nawet ewentualnego zabójstwa. Tym jednym ciosem oskarżona spowodowała ciężkie uszkodzenia ciała pokrzywdzonego skutkujące jego śmiercią. Potem oskarżona wezwała pogotowie i prowadziła akcję ratowniczą – zgodnie ze wskazówkami podawanymi jej przez telefon przez dyspozytorkę. Próbowała tamować krew.
Ostatecznie sąd skazał oskarżoną z art. 156 par. 3 kk. Przepis ten stanowi, że osoba, która powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci: pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, jeżeli następstwem tego czynu jest śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *