Od lat byli poszukiwani przez wymiar sprawiedliwości. Pożegnanie z wolnością

W dniu 13 maja 2020 r., policjanci z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób ostrowieckiej komendy zatrzymali 29-latka, który przez 5 lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.
Mężczyzna poszukiwany był listem gończym, wydanym przez ostrowiecki sąd. Ma do odbycia karę 8 miesięcy pozbawienia wolności za udział w pobiciu. 29-latek już trafił do zakładu karnego.
Wielkie łowy
W maju 2020 r. policjanci z wydziału kryminalnego ostrowieckiej jednostki policji zatrzymali pięciu poszukiwanych przez Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zgodnie z dyspozycją poszukiwani trafią do zakładów penitencjarnych za popełnione przestępstwa.
-Najpierw policjanci zatrzymali 25-latka, poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim za rozbój. Mężczyzna miał do odbycia karę 2 lat pozbawienia wolności – mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Drugi z zatrzymanych, poszukiwany także przez ostrowiecki sąd, to 36-latek. Ten trafi ł do więziennej celi na okres 5 miesięcy za pobicie. Z kolei trzeci z ukrywających się to 31- latek, który najbliższe pół roku spędzi w więziennej celi za włamanie. W Ostrowcu Świętokrzyskim, policjanci z Wydziału Kryminalnego, na jednym z osiedli zatrzymali 20-latka. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie nakazu wydanego przez ostrowiecki sąd.
-W wyznaczonym terminie młody człowiek nie strawił się w zakładzie karnym, a miał do odbycia 6-miesięczną karę pozbawienia wolności –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Kolejnym poszukiwanym, piątym z rzędu, zatrzymanym w maju przez policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim, był – ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości od kilku miesięcy – 33-letni ostrowczanin.
-Jak się okazało, mężczyzna miał do odbycia karę 3 miesięcy pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo przeciwko mieniu –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Zatrzymany zgodnie z dyspozycją sądu trafił do aresztu.
Nieczyste sumienie
W kwietniu 2020 r., policjanci z ostrowieckiej komendy zatrzymali dwie osoby ukrywające się przed organami ścigania.
-Jako pierwszy został zatrzymany 50-letni ostrowczanin, który za przestępstwa przeciwko rodzinie najbliższe 2 lata spędzi w jednostce penitencjarnej –mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Drugą z poszukiwanych osób okazała
się 36-letnia kobieta, na którą sąd za znieważenie kuratora wydał nakaz doprowadzenia do zakładu karnego na okres 45 dni.
W tym samym miesiącu policjanci z Wydziału Kryminalnego ostrowieckiej komendy zatrzymali na terenie gminy Kunów 49-latka. Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim do obycia kary 3 miesięcy pozbawienia wolności za niepłacenie alimentów.
Jak się okazuje, problem z tymi, którzy nie płacą alimentów, jest znacznie szerszy, niż to nam się wydaje. W tym samym dniu, na tym samym terenie, stróże prawa zatrzymali bowiem 40-latka, mającego do odsiadki pół roku pozbawienia wolności własnie za uchylanie się od obowiązku płacenia alimentów.
Nieczyste sumienie mieli także inni mieszkańcy powiatu ostrowieckiego. Do tego typu osób należał z pewnością 46-latek, którego miejsce pobytu ustalili ostrowieccy dzielnicowi.
-Mężczyzna ten był poszukiwany przez ostrowiecką prokuraturę – mówi aspirant Ewelina Wrzesień. Po wykonaniu z jego udziałem czynności procesowych ostrowczanin został zwolniony.
W kwietniu z wolnością pożegnali się także 34-letnia kobieta oraz 21- letni mężczyzna. Kobieta, mieszkanka gminy Kunów, została zatrzymana przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Kunowie. Miała do odbycia karę 2 lat pozbawienia wolności za dokonany rozbój.
Z kolei w centrum Ostrowca Świętokrzyskiego dzielnicowi ujawnili 21- latka, który był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Sączu. Ten mężczyzna został tymczasowy aresztowany przez sąd.
Dają radę
Policjanci, pełniący służbę w Zespole Poszukiwań i Identyfikacji Osób, który funkcjonuje w Wydziale Kryminalnym ostrowieckiej komendy policji, zajmują się na co dzień nie tylko ustalaniem miejsca pobytu osób poszukiwanych przez ograny ścigania, ale także realizują nakazy doprowadzeń osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości do aresztów śledczych i zakładów karnych, w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Poszukują także osób zaginionych oraz identyfikacją osoby o nieustalonej tożsamości i nieznane zwłoki.
W 2016 r. policjanci z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób z Wydziału Kryminalnego KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim zrealizowali łącznie 429 spraw poszukiwawczych. I od tego czasu liczba ta utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Warto dodać, zże od początku 2020 r. Zespół ten zrealizował już ok. 150 takich spraw.
Specyfika służby w Zespole Poszukiwań wymaga od policjantów dużego zaangażowania, a często nawet poświęcenia na tę pracę czasu wolnego od służby. Funkcjonariusze nierzadko pracują w trudnych warunkach, narażając swoje życie i zdrowie. Zdarza się, że policjanci swoje czynności wykonują na terenie innych powiatów, ale także w innych miastach wojewódzkich. Dla przykładu w Warszawie, ostrowieccy funkcjonariusze zatrzymali 57–letniego ostrowczanina, który poszukiwany był od 8 lat Europejskim Nakazem Aresztowania i trzema listami gończymi za szereg oszustw, których dopuścił się na terenie kraju. Mężczyzna odbywa wyrok 5 lat więzienia.
W tym zakresie policjanci z ostrowieckiego Zespołu Poszukiwań prowadzą współpracę z Wydziałem Koordynacji Poszukiwań Międzynarodowych w Komendzie Głównej Policji w Warszawie.
Ratuj się, kto może
Nie wszyscy poszukiwani przez wymiar sprawiedliwości zachowują się grzecznie. Wielu z nich robi, co może, byle tylko wyprowadzić w pole tych, którzy zgodnie z prawem dybią na ich wolność. Dlatego, uniknąć zatrzymania
i kary, ukrywają się przed policjantami. Np. jeden z mieszkańców miasta schował się w kuchennej szafce, inny w szafie pokojowej, inny owinięty prześcieradłem w wersalce, a kolejni pod wanną lub w trocinach na strychu, bo sądzili, że wystawią do wiatru mundurowych.
Ciekawa rzecz zdarzyła się podczas zatrzymania poszukiwanego na terenie gminy Ćmielów. Otóż funkcjonariusze, którzy zjawili się na miejscu, byli przekonani, że z posesji wybiegł do nich pies, a okazało się, że to był dzik – locha, którą poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości hodował w zagrodzie.
Czasem w ujęciu osób poszukiwanych pomagają sygnały od obywateli. Policja za wszystkie dziękuje. Jednak trzeba przyznać, że niektóre sygnały w sprawach poszukiwanych sprawców są fałszywe. Odnotowano bowiem kilka przypadków, kiedy to zaginięcie mężów zgłaszały żony. Tak naprawdę nie chodziło im o odnalezienie zaginionych mężów, lecz o udowodnienie im, rękami policjantów, zdrady.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *