Nasze miasto zmieniło się i będzie się zmieniać, ale jak?

Ostrowiec Świętokrzyski zmienia się na naszych oczach. Odrestaurowanie tak pięknego obiektu, jak Ostrowiecki Browar Kultury sprawiło, że jakby bijące tętno miasto z alei 3 Maja i Rynku bardziej zaczęło pulsować w kierunku północnym naszego grodu.

W najbliższych latach należy się spodziewać kolejnych odsłon tego aktu, bo przecież miasto z pewnością będzie miało dobre plany zagospodarowania terenu po bazie MZK, która przeniesie się na ulicę Samsonowicza. Oby tylko nie oznaczało to ograniczenia funkcji Rynku jedynie do uroczystości martyrologicznych i państwowych. Ostrowiec bowiem zasługuje na swoje city, czyli śródmiejską dzielnicę, w której skupione są różnorodne usługi – administracyjne, finansowe, handlowe, czy też kulturalne.

 

Ostrowczanie być może nie dostrzegają tych zmian, ale mówią o tym ci, którzy sporadycznie odwiedzają nasze miasto. Zresztą, nam tez trudno uwierzyć, że nie ma już bramy Starej Huty i starej hali KSZO, że przy ulicy Iłżeckiej nie stoi już Dom Heinego, a w miejscu, gdzie szył Modeks usytuowany jest market z dużym parkingiem. O tym, jak wyglądało życie w dawnej Cukrowni Częstocice, możemy dowiedzieć się już tylko w funkcjonującym w najstarszym zakładzie miasta muzeum. Niebawem o hutniczych korzeniach Ostrowca będziemy mogli dowiadywać się w multimedialnym Centrum Tradycji Hutnictwa, które planuje się uruchomić w mającym być poddanym procesowi rewitalizacji budynku kina Etiuda, czy jak kto woli dawnego ZDK.

Piszemy o zmianach, które nastąpiły tylko w ostatniej dekadzie, a przecież jeszcze nie tak dawno w Denkowie stał budynek pełniący rolę ratusza, przy ulicy Kilińskiego był pałac Głowackich z parkiem… Musimy przyznać, że niektóre zmiany, choć być może były nieuniknione, nie przyniosły korzyści tak optymistycznie zapowiadanych. Otwarcie terenu Starej Huty być może stworzyło nową przestrzeń i układ komunikacyjny dla miasta, ale nie przyniosło efektów gospodarczych. Nie powstały nowe zakłady, a opuszczone hale i wydłubane z ziemi tory kolejowe tylko przypominają, że niegdyś tętnił tu życiem wielki przemysł. Są stawy hutnicze, które w przeszłości napędzały energią przepływającej wody maszyny i urządzenia, ostały się budynki, w tym montowni, słynącej niegdyś z produkcji wojskowej i tyle. W Ostrowcu mamy halę widowiskowo-sportową, której zazdroszczą nam znacznie większe miasta, ale ostrowczanie z niezwykłym sentymentem wciąż wspominają wyburzoną pięknie zaprojektowaną bramę zespołu budynków KSZO, przez którą przechodziły pokolenia sportowców i kibiców.

O tym, jak zmienia się Ostrowiec możemy się przekonać w Częstocicach. Tylko funkcjonująca izba pamięci w dawnej Cukrowni Częstocice, pierwszej, jaka powstała na terenie Królestwa Polskiego z pierwszą drogą żelazną i bocznicą kolejową w historii miasta na odcinku kolei Bzin – Klimkiewiczów, należycie pielęgnuje naszą pamięć o układzie urbanistyczno – architektonicznym Cukrowni. Zmienia się jednak dzielnica, która była niegdyś osiedlem dla pracowników, urzędników i właścicieli. Powstała tu nie tak dawno strefa wypoczynku i rekreacji, planuje się odrestaurowanie jednego z budynków mieszkalnych przy ulicy Osadowej, na ukończeniu jest remont Pałacu Wielopolskich. Marzeniem wszystkich ostrowiaków jest chyba, by całe osiedle przy ulicy Osadowej, a nie jeden blok, zachowało swój byt, a nie popadało w ruinę. To samo tyczy się wszystkich obiektów dawnego Klimkiewiczowa, łącznie z urokliwymi kamieniczkami przy ulicy Moniuszki, które całkowicie zasłoniła Biedronka…

 Niektórym z nas brakuje już cierpliwości w oczekiwaniu na modernizację alei 3 Maja, zapowiadaną budowę nowego mostu, ale czy nie dostrzegamy, że nowa galeria handlowa zupełnie pozbawiła charakteru tej części miasta? Przecież dziś już wysadzana kasztanowcami ulica nie łączy staromiejskiej struktury Ostrowca z osiedlem fabrycznym Klimkiewiczów. Zamiast pospacerować, to na aleję 3 Maja wpada się na chwilę, na zakupy… Może więc warto zastanowić się i wrócić do koncepcji urządzenia przy Kamiennej promenady, która wpisywałaby się w miejski ciąg spacerowy aż do ulicy Żeromskiego?

Przyznajemy, że wiele obiecywaliśmy sobie po tym, jak po wyburzeniu Domu Heinego przy ulicy Iłżeckiej, które stało się koniecznością, miała w jego miejsca powstać sala koncertowa przy Szkole Muzycznej, która z jednej strony miała polepszyć warunki funkcjonowania placówki, wzbogacić ofertę kulturalną miasta, a z drugiej – zmienić nieco charakter nijakiej Iłżeckiej, jako przedłużenie ciągu pieszego z Rynku. Tak, tak, realizacja tych planów mogła przyczynić  się do rozwoju koncepcji wspomnianego city. Niestety, do dziś piękny projekt krakowskiej pracowni rozbudza naszą wyobraźnię, a powstały chyba w dość przypadkowych okolicznościach parking rozrasta się niczym chwast w krajobrazie urbanistycznym.

Obecnie ostrowczanie sporo obiecują sobie po mającym za kilka lat nastąpić zagospodarowaniu terenu po zlikwidowanej bazie MZK w osiedlu Pułanki. Przewoźnik miejski ma przecież przenieść się z alei Jana Pawła II w rejon Nowego Zakładu Huty, gdzie powstać ma nowoczesna baza. Doszły nas już słuchy, że mieszkańcy narzekający na uciążliwego sąsiada, jakim jest MZK i najchętniej zachowaliby wyłącznie mieszkalny charakter tej części osiedla. Ich argumenty nie przekonują jednak ani urbanistów, ani planistów. Decydując się bowiem na życie w mieście decydujemy się na realizację jego wszystkich funkcji. Wiemy, że wielu ostrowczanom nie podoba się to, że mieszkańcy osiedla Słonecznego nie tak dawno zablokowali udrożnienie przejazdu ulicą Siennieńską  do alei Jana Pawła II. Przecież sensowne jest udrożnienie tej ulicy, które z jednej strony pozwoliłoby bywalcom budowanego Ostrowieckiego Browaru Kultury przemieszczać się do tworzącego się nowego centrum na Pułankach, a z drugiej umożliwiłoby kierowcom szybciej przemieszczać się do ulicy Jana Pawła II i dalej na kolejne osiedle. Wiemy też, jak wielu ostrowczanom nie podobało się, że mieszkańcy Rynku domagali się ciszy i spokoju i nie organizowania wieczornych imprez w Śródmieściu. Jakże często słyszeliśmy, że miasto ma swoje prawa!

Zagospodarowanie placu po bazie MZK w osiedlu Pułanki stwarza miastu szansę rozwoju. Urbaniści już roztaczają wizję stworzenia w rejonie alei Jana Pawła II nowego centrum administracyjnego Ostrowca. Kto wie nawet, czy nie budowy nowej siedziby dla magistratu? Wszak ulice Waryńskiego, Jana Pawła II i 11 Listopada stanowią obecnie główną oś komunikacyjną miasta. Plany  wznoszenia w tym miejscu budynków komunalnych o przeznaczeniu biurowym i handlowo- usługowym wydają się jak najbardziej sensowne. Co prawda żałujemy, że nie funkcjonują w dawnym budynku „Edenu” przy ulicy Świętokrzyskiej przychodnie zdrowia, ale czyż nie udało się z w Częstocicach urządzić centrum administracyjnego z siedzibą MOPS, PCPR i Straży Miejskiej? Miejsce w osiedlu Pułanki ma też szansę stać się magnesem dla amatorów klimatycznych kafejek, restauracji, być może nawet dyskoteki z prawdziwego zdarzenia. Rozrywka przecież bardziej przyciągnie i zainteresuje mieszkańców tym miejscem. Przy okazji centrum administracyjnego powinno powstać coś dla mieszkańców, którzy mogliby stworzyć w osiedlu Pułanki swoją małą społeczność i kusić ostrowczan spotkaniami. Owszem, jest miejsce na aptekę, pocztę, przychodnię zdrowia, ale i wydzielone miejsca odpoczynku zaakcentowane charakterystyką tworzącego się jakby nie było nowego Rynku… Połączenie obu stanowiłoby milowy krok do realizacji koncepcji rozszerzającego się city.

Spacerując po Ostrowcu na własne oczy możemy się przekonać, jak z upływem lat przybywa miejsc, o dbałość których musimy wykazać troskę. Należy tu wspomnieć o kolegiacie św. Michała, górnej połaci Rynku, „Wąskiej Uliczce”, dworcu PKP, czy budynkach Starego Zakładu i Klimkiewiczowie. Dbając o ich wartości nieprzemijające, musimy też pamiętać o tym, że pragmatyczny rozwój miasta jest po prostu nieunikniony.

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Nasze miasto zmieniło się i będzie się zmieniać, ale jak?

  • 30 maja 2020 at 10:53
    Permalink

    Za do heinego ktos powinien siedziec… albo zawisnac na rynku 🙂

    Reply
  • 30 maja 2020 at 15:00
    Permalink

    Droga szybkiego ruchy w środku osiedla słoneczne to poroniony pomysł.Chcemy bezpiecznego osiedla dla naszych dzieci i seniorów.Budujmy parki zieleni,place zabaw dla naszych dzieci takie bezpieczne bez uciążliwego towarzystwa spożywającego alkohol.Miejsca ciszy i spokoju.Pomyślmy również o parkingach dla właścicieli pojazdów ale nie koniecznie przy naszych oknach,klatkach wejściowych do naszych mieszkań.Mamy środki unijne na rozbudowę drug, czy poprawianie,upiększanie infrastruktury naszego miasta.To od samorządów,włodarzy zależy w jaki sposób będzie wyglądało nasze miasto.Jestem pełen optymizmu i zaprzeczyć nie mogę,że Ostrowiec Świętokrzyski zmienił się wizualne,ale proszę pamiętać że jeszcze jest dużo do zrobienia.

    Reply
  • 31 maja 2020 at 08:44
    Permalink

    Nareszcie… nareszcie GO w internetowym wydaniu porusza temat ważny dla miasta i jego mieszkańców a nie tylko sprawy sukcesów czy porażek młodych sportowców czy też tzw. “kryminałków”
    Przechodząc do sedna sprawy – to właśnie lokalne media powinny współdziałać z lokalnymi władzami i jak najwięcej informować mieszkańców o bieżących planach czy pomysłach na miasto i powiat oczywiście w apolityczny sposób a nie każdy dziś chce oglądać telewizję,nawet tę lokalną.Poprzez Internet można robić więcej np. przeprowadzać wiele sond czy uwag mieszkańców dotyczących planowanych lokalnych inwestycji czy pomysłów – niech każdy ma możliwość wypowiedzenia się na takim forum i niech Starostwo i UM szybko tą drogą odpowiedzą bo żadnym wstydem jest zapytanie się mieszkańców o ich najistotniejsze sprawy czy problemy ; pomijam tu branie pod uwagę wiecznych malkontentów czy przeciwników politycznych.
    Po ostatnich wyborach samorządowych obiecałem że będę śledzić i oceniać nasze lokalne władze,proponując wtedy bliższy kontakt UM z mieszkańcami,tymi szarymi mieszkańcami i jakoś mizernie ma się to do wcześniejszych oczekiwań.
    Dialog społeczny i więcej liczenia się z wolą mieszkańców złagodzi też paskudną wojnę polsko-polską która również zagnieździła się w Ostrowcu.
    Redakcjo GO !!! Ostrowiec to nie tylko , bez obrazy , taek-wondo młodzików i szkoły tańca dla dzieci – chcemy najistotniejszych informacji o życiu w mieście i powiecie bo chyba taki cel sobie założyliście.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *