W hołdzie tym, którzy zginęli (zdjęcia)

W minioną niedzielę oddano hołd poległym partyzantom w Woli Grójeckiej.

W uroczystościach wzięli udział: przedstawiciele zarządu Koła Światowego Związku Żołnierzy AK im. Jana Piwnika „Ponurego” w  Ostrowcu Świętokrzyskim, z prezesem Kazimierzem Kocowskim i Teresą Piwnik, delegacja starostwa ostrowieckiego w osobach: członka zarządu, Agnieszki Rogalińskiej i przewodniczącego Rady Powiatu, Mariusza Pasternaka, wieloletni prezes Okręgu ŚZŻAK  w Kielcach, Zbigniew Mielczarek, delegacja Urzędu Miejskiego w Ćmielowie z Justyną Bajerczak i Jackiem Pękalskim, delegacja Rady Miejskiej w Ćmielowie z radnym, Piotrem Małkiem,  członkowie Stowarzyszenia Miłośników Historii Ćmielowa, z prezesem Edmundem Wójcikiem, Rada Sołecka, poczty sztandarowe OSP w Woli Grójeckiej oraz Dowódcy 27 Pułku Ułanów z Kielc i mieszkańcy.

Historię krwawych wydarzeń z 7 lipca 1944 r., kiedy to śmierć poniosło 37 partyzantów, podkomendnych Tomasza Wójcika ps. Tarzan, rozstrzelanych przez niemieckich żołnierzy, przypomnieli Stanisław Hadyna i Edmund Wójcik ze Stowarzyszenia Miłośników Historii Ćmielowa. Przybyle delegacje, przy pomniku,  w hołdzie poległym złożyli kwiaty i zapalili znicze. Artysta rzeźbiarz, Gustaw Hadyna przypomniał w swoim wystąpieniu genezę powstania pomnika w Woli Grójeckiej, którego był autorem. Jak mówił, był to pomnik dedykowany „ludziom, którzy zginęli” i by pamięć o nich jednoczyła. Tymczasem od dwóch lat w Woli Grójeckiej odbywają się podwójne uroczystości tego samego wydarzenia, co budzie wiele kontrowersji nie tylko w środowisku lokalnym.

-Pomnik dedykowaliśmy ludziom, którzy zginęli 7 lipca 1944 r. i we wspólnej pamięci, jeszcze do niedawna  jednoczył wszystkich. Dziś odbywają się dwie uroczystości, nawet ksiądz nie chciał tu przyjechać. Gdzie byli wtedy ci, którzy dzisiaj chcą dzielić mieszkańców? Jest to dla mnie niezrozumiałe -mówił G. Hadyna.

Nie rozumieją tego mieszkańcy, kombatanci, członkowie koła ŚZŻAK, którzy co roku,  w pierwszą niedzielę lipca, przyjeżdżają tu, aby oddać hołd i pełnić honorową wartę, jako spuściznę tych, którzy odeszli. Jest to jedyne miejsce pamięci w powiecie ostrowieckim, które dzieli społeczność, zamiast jednoczyć. Prochy 37 partyzantów spoczęły na cmentarzu parafialnym w Ćmielowie. Tam też udała się delegacja starostwa ostrowieckiego,  by zapalić znicze na mogiłach poległych.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *